USG wyssie zmiany z piersi i je oznaczy
01.07.2011
, aktualizacja: 19.11.2009 17:44
Wykrywa zmiany w piersiach nawet o wielkości dziesiątych milimetra, automatycznie znieczula - to niektóre z zalet nowego ultrasonografu, który od wczoraj działa w poznańskim Ośrodku Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów
To najnowocześniejsze takie urządzenie w Polsce.
Nowy ultrasonograf ma w komplecie urządzanie do biopsji, czyli pobierania tkanki, która budzi niepokój lekarzy. - Urządzenie automatycznie wstrzykuje znieczulenie i to tak skutecznie, że kobiety podczas zabiegu pytają, kiedy go wreszcie zaczniemy - mówi szef pracowni ultrasonografii w OPEN Krzysztof Koziełek.
Sprzęt pozwoli na szybką ocenę zmian przednowotworowych i nowotworów, które nie są jeszcze zaawansowane. A to z kolei pozwoli poprawić skuteczność leczenia. - Można też w ten sposób, za jednym wkłuciem igły, całkowicie usunąć zmianę po prostu ją wysysając - dodaje szef OPEN Dariusz Godlewski.
Jeśli "wyssana" tkanka okaże się rakiem, zwykle pacjentka wymaga dalszego leczenia, choć śladu po usuniętej zmianie na USG nie widać. By jednak lekarz mógł je zlokalizować, w to miejsce wstrzykuje się specjalny znacznik.
Kupiony przez OPEN ultrasonograf jest jednym z najnowocześniejszych na świecie. To aparat cyfrowy, pozwalający na powiększanie obrazu badanej tkanki. Dodatkowo wyposażony jest w funkcje pozwalające na zbadanie przepływu krwi w drobnych naczyniach otaczających zmiany w piersiach. Lekarzom pomaga to zorientować się czy guzek jest groźny, czy nie. Bo przepływ krwi w naczyniach wokół zmian złośliwych jest często bardzo nietypowy.
Ultrasonograf ma też funkcję pozwalającą na sprawdzenie elastyczności podejrzanej tkanki - im jest ona mniej elastyczna i trudniej się ugina pod naciskiem głowicy aparatu, tym bardziej prawdopodobne, że zmiana jest nowotworem.
Pieniądze na zakup nowych urządzeń w większość pochodzą z dotacji unijnej. OPEN dostał na ten cel 450 tys. zł. Dodatkowe 150 tys. zł musiał wyłożyć z własnej kasy.
W OPEN rocznie na mammografię zgłasza się 30 tys. kobiet, z tego około 1,5 tys. wymaga dalszych badań diagnostycznych. Część z nich dowiaduje się, że ma raka. A w Wielkopolsce zapada na niego najwięcej kobiet w skali całego kraju. Na 3,5 mln mieszkańców nowych zachorowań na raka piersi jest co roku ponad 1,4 tys.
Nowy ultrasonograf ma w komplecie urządzanie do biopsji, czyli pobierania tkanki, która budzi niepokój lekarzy. - Urządzenie automatycznie wstrzykuje znieczulenie i to tak skutecznie, że kobiety podczas zabiegu pytają, kiedy go wreszcie zaczniemy - mówi szef pracowni ultrasonografii w OPEN Krzysztof Koziełek.
Sprzęt pozwoli na szybką ocenę zmian przednowotworowych i nowotworów, które nie są jeszcze zaawansowane. A to z kolei pozwoli poprawić skuteczność leczenia. - Można też w ten sposób, za jednym wkłuciem igły, całkowicie usunąć zmianę po prostu ją wysysając - dodaje szef OPEN Dariusz Godlewski.
Jeśli "wyssana" tkanka okaże się rakiem, zwykle pacjentka wymaga dalszego leczenia, choć śladu po usuniętej zmianie na USG nie widać. By jednak lekarz mógł je zlokalizować, w to miejsce wstrzykuje się specjalny znacznik.
Kupiony przez OPEN ultrasonograf jest jednym z najnowocześniejszych na świecie. To aparat cyfrowy, pozwalający na powiększanie obrazu badanej tkanki. Dodatkowo wyposażony jest w funkcje pozwalające na zbadanie przepływu krwi w drobnych naczyniach otaczających zmiany w piersiach. Lekarzom pomaga to zorientować się czy guzek jest groźny, czy nie. Bo przepływ krwi w naczyniach wokół zmian złośliwych jest często bardzo nietypowy.
Ultrasonograf ma też funkcję pozwalającą na sprawdzenie elastyczności podejrzanej tkanki - im jest ona mniej elastyczna i trudniej się ugina pod naciskiem głowicy aparatu, tym bardziej prawdopodobne, że zmiana jest nowotworem.
Pieniądze na zakup nowych urządzeń w większość pochodzą z dotacji unijnej. OPEN dostał na ten cel 450 tys. zł. Dodatkowe 150 tys. zł musiał wyłożyć z własnej kasy.
W OPEN rocznie na mammografię zgłasza się 30 tys. kobiet, z tego około 1,5 tys. wymaga dalszych badań diagnostycznych. Część z nich dowiaduje się, że ma raka. A w Wielkopolsce zapada na niego najwięcej kobiet w skali całego kraju. Na 3,5 mln mieszkańców nowych zachorowań na raka piersi jest co roku ponad 1,4 tys.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
