ZNTK walczy o przetrwanie i remontuje
19.11.2009
, aktualizacja: 19.11.2009 17:41
Dzięki zakupowi 70 używanych szynobusów z Holandii, które firma modernizuje i sprzedaje na krajowym rynku, ZNTK utrzymuje się na powierzchni. Ale zarząd zapowiada już restrukturyzację i zwolnienia grupowe
ZOBACZ TAKŻE
- HCP Cegielski odetchnął, ale na kredyt (17-11-09, 21:41)
- Głucho wszędzie, ciemno wszędzie - Ceglorz zamarł (12-11-09, 19:48)
Atmosfera w poznańskich Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego, gdzie pracuje ok. 360 osób, była szczególnie napięta na początku roku. Firma, której długi sięgały 20 mln zł miała poważne problemy z wypłacaniem pensji pracownikom. Związki zawodowe weszły nawet w spór zbiorowy z zarządem, który zakończył się podpisaniem protokołu rozbieżności. Los firmy, która podobnie jak zakłady Cegielskiego cierpiała na brak zamówień, stanął pod znakiem zapytania.
W ostatnim czasie sytuacja ZNTK nieco się poprawiła, bo firma ma przynajmniej co robić. Głównie za sprawą zakupu przez spółkę Sigma Tabor (właściciel ZNTK) 70 używanych autobusów szynowych typu DH-1 i DH-2 z Holandii. Pojazdy spalinowe produkcji Duewag (firma kupiona w 1989 r. przez Siemensa) liczą ponad 20 lat, ale po modernizacji w ZNTK mogą z powodzeniem służyć krajowym przewoźnikom. Tym bardziej, że naprawa jest bardzo szeroka, obejmuje nie tylko pudło, wymianę siedzeń i podłóg, ale i generalny remont silników, wózków czy skrzyni biegów. - Taki zakup był obarczony pewnym ryzykiem, ale biorąc pod uwagę stan taboru w Polsce i potrzeby przewoźników, okazało się, że to ma sens. Mamy już pierwszych odbiorców zmodernizowanych pojazdów, dopinamy kontrakty - mówi Zbigniew Majcherek, przewodniczący rady nadzorczej ZNTK, a zarazem szef firmy Sigma Tabor. Nie chce jednak jeszcze ujawnić, komu zostaną sprzedane zmodernizowane szynobusy ani też, ile kosztowały pojazdy z Holandii.
Według Majcherka remont używanych autobusów szynowych oznacza, że ZNTK ma co robić do końca przyszłego roku. - Choć sytuacja firmy nie jest jeszcze całkiem stabilna. Cała branża kolejowa przeżywa przecież trudny okres, wystarczy przypomnieć upadek ZNTK Łapy - mówi Majcherek. - Ale na bieżąco regulujemy zobowiązania wobec Enei czy Aquanetu i zabiegamy o rozłożenie na raty naszych zaległości wobec Urzędu Skarbowego, co umożliwi nam startowanie w przetargach dla przewozów regionalnych - dodaje.
Majcherek nie ukrywa jednak, że ZNTK czeka restrukturyzacja, a to wiąże się ze zwolnieniami grupowymi: - Musimy zrezygnować z takich sektorów działalności, w których nie mamy szans na sukces i postawić na specjalizację np. w serwisowaniu taboru regionalnych przewoźników. Niektóre wydziały produkcji trzeba będzie zlikwidować, będą więc także zwolnienia.
Zarząd poinformował już o planach zwolnień grupowych związki zawodowe. - Na razie nie wiemy, jaka będzie skala, ale mówi się o 120 osobach. To bardzo dużo, nie wiem czy podpiszemy porozumienie z zarządem - mówi Lidia Dudziak, szefowa zakładowej Solidarności.
W ostatnim czasie sytuacja ZNTK nieco się poprawiła, bo firma ma przynajmniej co robić. Głównie za sprawą zakupu przez spółkę Sigma Tabor (właściciel ZNTK) 70 używanych autobusów szynowych typu DH-1 i DH-2 z Holandii. Pojazdy spalinowe produkcji Duewag (firma kupiona w 1989 r. przez Siemensa) liczą ponad 20 lat, ale po modernizacji w ZNTK mogą z powodzeniem służyć krajowym przewoźnikom. Tym bardziej, że naprawa jest bardzo szeroka, obejmuje nie tylko pudło, wymianę siedzeń i podłóg, ale i generalny remont silników, wózków czy skrzyni biegów. - Taki zakup był obarczony pewnym ryzykiem, ale biorąc pod uwagę stan taboru w Polsce i potrzeby przewoźników, okazało się, że to ma sens. Mamy już pierwszych odbiorców zmodernizowanych pojazdów, dopinamy kontrakty - mówi Zbigniew Majcherek, przewodniczący rady nadzorczej ZNTK, a zarazem szef firmy Sigma Tabor. Nie chce jednak jeszcze ujawnić, komu zostaną sprzedane zmodernizowane szynobusy ani też, ile kosztowały pojazdy z Holandii.
Według Majcherka remont używanych autobusów szynowych oznacza, że ZNTK ma co robić do końca przyszłego roku. - Choć sytuacja firmy nie jest jeszcze całkiem stabilna. Cała branża kolejowa przeżywa przecież trudny okres, wystarczy przypomnieć upadek ZNTK Łapy - mówi Majcherek. - Ale na bieżąco regulujemy zobowiązania wobec Enei czy Aquanetu i zabiegamy o rozłożenie na raty naszych zaległości wobec Urzędu Skarbowego, co umożliwi nam startowanie w przetargach dla przewozów regionalnych - dodaje.
Majcherek nie ukrywa jednak, że ZNTK czeka restrukturyzacja, a to wiąże się ze zwolnieniami grupowymi: - Musimy zrezygnować z takich sektorów działalności, w których nie mamy szans na sukces i postawić na specjalizację np. w serwisowaniu taboru regionalnych przewoźników. Niektóre wydziały produkcji trzeba będzie zlikwidować, będą więc także zwolnienia.
Zarząd poinformował już o planach zwolnień grupowych związki zawodowe. - Na razie nie wiemy, jaka będzie skala, ale mówi się o 120 osobach. To bardzo dużo, nie wiem czy podpiszemy porozumienie z zarządem - mówi Lidia Dudziak, szefowa zakładowej Solidarności.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
ZNTK walczy o przetrwanie i remontuje
pmmal28pl
19.11.09, 20:05
Nie ma czego ujawniać, na chwile obecną takich odbiorców po prostu nie ma,jeden z tych szynobusów był prezentowany na Trako2009, szału ni ma... wnętrzeprzeszło estetyzacje, dodano urządzenia»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć