Wybieg w zoo dla lwów? Może za pięć lat...

Joanna Bosakowska
19.11.2009 , aktualizacja: 18.11.2009 17:00
A A A Drukuj
Z planów miasta wyleciały praktycznie wszystkie większe inwestycje, które zoo planowało na najbliższe lata

Fot. Piotr Skórnicki / AG
ZOBACZ TAKŻE
Zapowiada się pięć chudych lat, mimo że w planie, który dyrekcja ogrodu zoologicznego przygotowała do roku 2014 znalazło się kilkanaście nowych inwestycji. Wśród nich: * duży wybieg dla lwów afrykańskich niedaleko słoniarni, * wyspa na jednym ze stawów, na której miały zamieszkać małpy - gibony, * budowa wybiegu dla panter śnieżnych oraz wybiegów dla mniejszych drapieżników, * pawilon dla zwierząt udomowionych.

Niestety, wszystkie wyleciały z Wieloletniego Programu Inwestycyjnego, który przygotował prezydent. Nie będzie też drugiego wejścia do nowego zoo od ul. Browarnej oraz modernizacji zabytkowej groty w parku przy ul. Zwierzynieckiej. - Priorytetem dla miasta są projekty na Euro 2012. Pozostałe muszą czekać w kolejce na realizację - komentuje Mikołaj Szumski z wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej Urzędu Miasta, pod który podlega zoo.

Paweł Leszek Klepka, były wiceprezydent Poznania, który w kwietniu podczas otwarcia słoniarni mówił, że powinien to być początek wielkich inwestycji w zoo, teraz nie kryje oburzenia: - Brak inwestycji to brak wyobraźni władz miasta, ogród w rozwoju zrobi krok do tyłu.

Potwierdza to Radosław Ratajszczak, były dyrektor poznańskiego zoo, dziś we Wrocławiu: - Jeśli w zoo przez kilka lat nic się nie dzieje, to wtedy liczba zwiedzających spada. Ogród musi żyć, zmieniać się.

W czasie kryzysu zoo cierpi

Ratajszczak zdaje sobie sprawę z tego, że w czasie kryzysu cierpią najbardziej inwestycje "drugiej potrzeby". - Ogrody zoologiczne przegrywają z ważniejszymi inwestycjami, np. na zdrowie, czy edukację - zaznacza.

Mimo to Wrocław jakby tego nie odczuwał: w przyszłym roku rozpocznie budowę oceanarium za ponad 100 mln zł (trzy razy więcej niż kosztowała nasza słoniarnia), skończy pawilon dla zwierząt Madagaskaru, wyspę dla małp, motylarnię, powiększy ogródek dziecięcy o farmę końską. W tym roku zwiedzających przyciągała m.in. nowa ekspozycja dla kotików afrykańskich, które można podglądać pod wodą, bo ściany basenu są szklane. Wrocławskie zoo odwiedziło 650 tys. osób, poznańskie - mimo otwarcie słoniarni - dwa razy mniej.

Ratajszczak: - Zoo na Malcie ma ogromny potencjał, mogłoby je rocznie odwiedzać ponad milion osób.

A przecież im więcej zwiedzających, tym wyższe wpływy z biletów. Ratajszczak jest zdania, że ogród zoologiczny może się sam utrzymać i nie wyciągać milionów z budżetu miasta. - W Lipsku, mieście wielkości Poznania, 24-hektarowe zoo rocznie odwiedza 1,7 mln osób - zaznacza.

Poznań boi się zmian

Jaką Wrocław ma receptę na czas kryzysu? - My przekształciliśmy zoo, jednostkę budżetową, w spółkę ze 100-procentowy udziałem miasta. Sami będziemy musieli zdobywać pieniądze na utrzymanie zwierząt, płace dla pracowników, remonty. Miasto będzie dokładać jedynie do inwestycji w ogrodzie. Spółka daje nam większe możliwości, bo możemy brać kredyty, zlecać niektóre prace firmom zewnętrznym, czy kształtować wysokość cen biletów - zaznacza Ratajszczak. - Taka forma zarządzania ogrodem zoologicznym z powodzeniem działa w Niemczech, Czechach, czy na Węgrzech - dodaje.

Czy w Poznaniu mogłaby taka spółka powstać? Budżet miasta by odetchnął, bo właśnie na bieżącą działalność ogrodu musi wydawać najwięcej, w przyszłym roku to ponad 8 mln zł (a cały budżet zoo to 14 mln zł).

Dyr. Lech Banach: - My w Poznaniu jesteśmy bardziej rozważni, boimy się takich zmian. Nie wiem, czy we Wrocławiu się to uda. Trzeba pamiętać, że oni znacznie podniosą cenę biletu. Czy jednocześnie utrzymają tak dużą frekwencję, jak zakładają? Ale zdaję sobie sprawę z tego, że pieniędzy budżetowych będzie coraz mniej, więc musimy zacząć szukać nowej drogi dla naszego zoo.

I dodaje: - Proponuję dla ogrodu najlepsze rozwiązania. Zostaję w nadziei, że być może prezydent przemyśli sprawę i w przyszłym roku będzie lepiej.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos