Piotr tak kocha Kasię, że Most Jordana ugina się
18.11.2009
, aktualizacja: 17.11.2009 21:46
Poznańscy zakochani praktykują nowy zwyczaj. Ale czy most na Śródce wytrzyma ciężar ich uczyć? - Nie ma obaw, to bardzo mocna konstrukcja - uspokaja Gerard Cofta, emerytowany nauczyciel fizyki
- Mieszkam w tym zielonym domu na wprost. Most z okna widzę - mówi Krystyna ze Śródki. - No i patrzę: siedzą przy barierce. Myślałam: ktoś zemdlał, albo pijani. A później zauważyłam te kłódki.
Na szczeblach barierek mostu Jordana - łączącego Śródkę z Ostrowem Tumskim - ktoś poprzypinał metalowe kłódki. Czemu mogą służyć?
- Jak na moście są różne imprezy, organizatorzy coś tymi kłódkami zakluczają - przypuszcza Mieczysław, wracający przez most Jordana do domu z dziesięcioma płociami w foliówce.
Wiesław Remlein śpieszy przez most, by w pobliskiej szkole muzycznej uczyć gry na trąbce. - To są chyba kłódki do przypięcia roweru - zgaduje.
Jan Kilian, historyk (przez most Jordana chodzi do Archiwum Archidiecezjalnego): - Nie wiem, jestem z Czech. W Pradze do mostów kłódek się nie przypina. Z mostów do Wełtawy skaczą samobójcy.
- Ja wiem, co to jest! Podobny most z kłódkami widziałem w Zagrzebiu - Jan spaceruje po moście z Joanną. - Zakochani wieszają je w dniu ślubu. A po roku, czy dwóch, kiedy się rozwodzą, pojawia się problem, kto kłódki pościąga.
- A może pary, które zapną kłódkę, rozwodów nie biorą? - zastanawia się Joanna.
Jeśli wierzyć zaklęciom, tak właśnie być powinno. Aby zapewnić miłości trwanie po zamknięciu kłódki, kluczyk należy wrzucić do wody. Wierzą w to mieszkańcy Wilna, którzy obwiesili kłódkami mosty prowadzące na artystyczną dzielnicę Užupio. W Rzymie na moście Milvio zakochani przypinają kłódki do lamp.
Z Litwy lub z Włoch tradycja przywędrowała do Wrocławia. Na moście Tumskim wisi kłódka przy kłódce.
Niedawno do grona miast obwieszonych kłódkami miłości dołączył Poznań.
Kogo mogła widzieć z okna Krystyna? Może Kasię i Piotra wieszających kłódkę srebrną. Albo Anię i Łukasza, którzy spięli srebrny łańcuch kłódką w kolorze złotym. Krowa z Kulą imiona na kłódce zastąpiły (zastąpili?) pseudonimami. Natalia i Piotr na swojej kłódce ręcznie wyryli datę: 22 sierpnia 2009.
Joannie i Janowi pomysł się podoba. Może za trzy lata powieszą swoją kłódkę? Minie wtedy pół wieku, odkąd się w sobie zakochali.
Kłódkę na Jordanie chcą mieć Ania i Jakub. - Przyjdziemy tu w dniu ślubu, na pewno przed trzydziestką - planują, spacerując po moście.
Krystyna kłódki się nie spodziewa: - Jestem wesoła wdówka, na kłódkę zamykam piwnicę. Ale, jak to się mówi, nigdy nie mów nigdy.
Bolesława na most przyprowadza codziennie dwuletniego wnuka Miłosza. - Te kłódki to znak, że ludzie nasz most pokochali - mówi.
W Rzymie dwa lata temu pod ciężarem miłości przewróciła się oświetlająca Milvio latarnia. Kłódek na Jordanie jest dopiero sześć. Ile może się jeszcze pojawić, by most był bezpieczny? - Spokojnie, to mocna konstrukcja - uspokaja Gerard Cofta, emerytowany nauczyciel fizyki. Przewodniczący rady osiedla Ostrów Tumski - Śródka - Zawady, czuje się ojcem Jordana: - Gdy w ramach testów przejeżdżało nim 10 ciężarówek - każda po 10 ton - ugiął się kilka milimetrów. Zastanawialiśmy się tylko, co będzie z kłódkami, gdy most trzeba będzie odmalować. Ale to jeszcze czas...
- Znów Wrocław wyprzedził Poznań! - zauważa prof. Waldemar Kuligowski, antropolog kultury. - Ale nie musimy mieć kompleksów. Trudno wyobrazić sobie lepszy symbol miłości niż kłódka zamknięta na wieki. Fajnie, że dzieje się to na moście Jordana, to sprzyja rewitalizacji okolicy. Widziałem reportaż o mieście, w którym mieszkańcy obwiesili most do przesady. Myślę, że racjonalni poznaniacy do tego nie dopuszczą.
Na szczeblach barierek mostu Jordana - łączącego Śródkę z Ostrowem Tumskim - ktoś poprzypinał metalowe kłódki. Czemu mogą służyć?
- Jak na moście są różne imprezy, organizatorzy coś tymi kłódkami zakluczają - przypuszcza Mieczysław, wracający przez most Jordana do domu z dziesięcioma płociami w foliówce.
Wiesław Remlein śpieszy przez most, by w pobliskiej szkole muzycznej uczyć gry na trąbce. - To są chyba kłódki do przypięcia roweru - zgaduje.
Jan Kilian, historyk (przez most Jordana chodzi do Archiwum Archidiecezjalnego): - Nie wiem, jestem z Czech. W Pradze do mostów kłódek się nie przypina. Z mostów do Wełtawy skaczą samobójcy.
- Ja wiem, co to jest! Podobny most z kłódkami widziałem w Zagrzebiu - Jan spaceruje po moście z Joanną. - Zakochani wieszają je w dniu ślubu. A po roku, czy dwóch, kiedy się rozwodzą, pojawia się problem, kto kłódki pościąga.
- A może pary, które zapną kłódkę, rozwodów nie biorą? - zastanawia się Joanna.
Jeśli wierzyć zaklęciom, tak właśnie być powinno. Aby zapewnić miłości trwanie po zamknięciu kłódki, kluczyk należy wrzucić do wody. Wierzą w to mieszkańcy Wilna, którzy obwiesili kłódkami mosty prowadzące na artystyczną dzielnicę Užupio. W Rzymie na moście Milvio zakochani przypinają kłódki do lamp.
Z Litwy lub z Włoch tradycja przywędrowała do Wrocławia. Na moście Tumskim wisi kłódka przy kłódce.
Niedawno do grona miast obwieszonych kłódkami miłości dołączył Poznań.
Kogo mogła widzieć z okna Krystyna? Może Kasię i Piotra wieszających kłódkę srebrną. Albo Anię i Łukasza, którzy spięli srebrny łańcuch kłódką w kolorze złotym. Krowa z Kulą imiona na kłódce zastąpiły (zastąpili?) pseudonimami. Natalia i Piotr na swojej kłódce ręcznie wyryli datę: 22 sierpnia 2009.
Joannie i Janowi pomysł się podoba. Może za trzy lata powieszą swoją kłódkę? Minie wtedy pół wieku, odkąd się w sobie zakochali.
Kłódkę na Jordanie chcą mieć Ania i Jakub. - Przyjdziemy tu w dniu ślubu, na pewno przed trzydziestką - planują, spacerując po moście.
Krystyna kłódki się nie spodziewa: - Jestem wesoła wdówka, na kłódkę zamykam piwnicę. Ale, jak to się mówi, nigdy nie mów nigdy.
Bolesława na most przyprowadza codziennie dwuletniego wnuka Miłosza. - Te kłódki to znak, że ludzie nasz most pokochali - mówi.
W Rzymie dwa lata temu pod ciężarem miłości przewróciła się oświetlająca Milvio latarnia. Kłódek na Jordanie jest dopiero sześć. Ile może się jeszcze pojawić, by most był bezpieczny? - Spokojnie, to mocna konstrukcja - uspokaja Gerard Cofta, emerytowany nauczyciel fizyki. Przewodniczący rady osiedla Ostrów Tumski - Śródka - Zawady, czuje się ojcem Jordana: - Gdy w ramach testów przejeżdżało nim 10 ciężarówek - każda po 10 ton - ugiął się kilka milimetrów. Zastanawialiśmy się tylko, co będzie z kłódkami, gdy most trzeba będzie odmalować. Ale to jeszcze czas...
- Znów Wrocław wyprzedził Poznań! - zauważa prof. Waldemar Kuligowski, antropolog kultury. - Ale nie musimy mieć kompleksów. Trudno wyobrazić sobie lepszy symbol miłości niż kłódka zamknięta na wieki. Fajnie, że dzieje się to na moście Jordana, to sprzyja rewitalizacji okolicy. Widziałem reportaż o mieście, w którym mieszkańcy obwiesili most do przesady. Myślę, że racjonalni poznaniacy do tego nie dopuszczą.
- 55 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
32 głosy
-
Piotr tak kocha Kasię, że most jordana ugina się
moze.tak.a.moze.nie
18.11.09, 09:01
Mam nadzieję, że poznańscy złomiarze pomogą zachować porządek i równowagę :D»
-
Piotr tak kocha Kasię, że Most Jordana ugina się
eustachy.s
18.11.09, 12:15
Ja kłódki widziałem w Kolonii na moście kolejowym, są ich tysiące.»
-
Piotr tak kocha Kasię, że Most Jordana ugina się
ladyalpineblue
18.11.09, 16:55
W Pradze właśnie, na Kempie, widziałam most z kłódkami po raz pierwszy.»
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć
