Szpitale liczą straty, pacjenci - na szczęście

Maria Bielicka
01.07.2011 , aktualizacja: 16.11.2009 17:59
A A A Drukuj
Wielkopolskie Centrum Onkologii zamierza od tego tygodnia ograniczyć przyjęcia chorych na raka, bo boi się, że NFZ nie zapłaci za ich leczenie
WCO
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
WCO
Zapowiedź dotycząca ograniczenia przyjęć złożył wczoraj Erwin Strzesak z Wielkopolskiego Centrum Onkologii podczas konferencji w hotelu Mercure.

Wzięli w niej udział szefowie wielkopolskich lecznic. Nie przyszła natomiast - mimo zaproszenie - szefowa wielkopolskiego NFZ Zbigniewa Nowodworska. Rozczarowało to zebranych, którzy mieli do funduszu wiele pytań, zwłaszcza dotyczących finansowania leczenia ponad wyznaczony przez NFZ limit. NFZ zapowiada wprawdzie, że bez względu na limity płacić będzie za leczenie chorych, jeśli ich życiu zagraża niebezpieczeństwo. - Ale żadne przepisy nie precyzują, co ta formuła oznacza - zauważa Strzesak i tłumaczy, że właśnie obawa o sytuację finansową szpitala stoi za decyzją o ograniczeniu przyjęć. Bo WCO ten limit przekroczyło już o 19 mln zł.

Inne szpitale mają podobne problemy: szpital wojewódzki przy ul. Lutyckiej limit przekroczył o 4 mln zł i pomału traci płynność finansową, a szpital kliniczny nr 1 - o 10 mln zł. Ten ostatni na razie nie ogranicza przyjęć. - Jak jest sytuacja, obrazuje jednak list, jaki dostaliśmy od jednej z pacjentek chorej na chłoniaka. Kobieta dziękowała za przyjęcie na oddział, bo szpital przy ul. Szamarzewskiego wyznaczył jej termin na lipiec. a WCO nie miała odpowiedniego leku - relacjonowała szefowa kliniki onkologii Maria Litwiniuk z SK nr 1. - Nikt wcześniej nie dziękował mi za przyjęcie do szpitala. Jeśli tak się dzieje, to znaczy, że sytuacja nie jest normalna - skwitowała.

W przyszłym roku pieniędzy ma być jeszcze mniej. Jakie będą tego skutki? - Jak wyczerpiemy pulę zakontraktowaną przez NFZ, będziemy leczyć odpłatnie - zapowiada prezes pleszewskiego szpitala Agnieszka Pachciarz. Lecznica w Pleszewie jest już spółką, a nie szpitalem publicznym, więc może brać pieniądze za leczenie. W innych szpitalach najprawdopodobniej wydłużą się kolejki i może to dotyczyć również pacjentów chorych na raka.

Dyskusję podsumował Przemysław Daroszewski, dyrektor szpitala MSWiA: - W Polsce nie ma polityki zdrowotnej. Jest tylko polityka w zdrowiu.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów