Matura z obowiązkowym ściąganiem. Przez internet
29.10.2009
, aktualizacja: 29.10.2009 18:55
Poznańscy maturzyści poddali się eksperymentowi zorganizowanemu przez łódzkich naukowców. Pisali próbny egzamin z matematyki przez internet.
Na stole: kartka, długopis i kalkulator. W sali: cisza, pilnowana przez nauczyciela. 170 minut na rozwiązanie zadań, wszystko jak na prawdziwej maturze. Różnica jest jedna: uczniowie nie dostaną arkuszy z zadaniami. Za chwilę wyświetlą się one na komputerze.
Uczniowie V LO piszą próbną maturę z matematyki. Po raz pierwszy egzamin przeprowadzany jest przez internet. Politechnika Łódzka, która przygotowała projekt, zaprosiła do udziału w eksperymencie 3,5 tys. uczniów z 200 szkół. W Poznaniu oprócz "piątki" jest to prywatna "jedynka".
Przez otwarte drzwi sali komputerowej w V LO zagląda chłopak w szarym swetrze. - I jak? Trudne? - pyta zniżonym głosem siedzącego z brzegu Łukasza Janickiego. - Nie wiem, ściągają się pytania - wzdycha maturzysta.
W Łodzi serwery są gorące, chodzą na 100 proc. Dr Jacek Stańdo z Politechniki Łódzkiej, pomysłodawca e-matury, nerwowo zaciska ręce.
Kilka minut po dziewiątej uczniowie V LO wciąż wpatrują się w przesuwający się po ekranie niebieski pasek i w napis "trwa pobieranie pytań". Jeden z maturzystów, zniecierpliwiony, odświeża obraz na monitorze. Na ekranie wyświetla się hasło: "Egzamin zakończony". Musi interweniować informatyk. Wreszcie, o godz. 9.17... - Jest! Cicho! Brawo! Są zadania! Wracamy wszyscy na swoje miejsca - zarządza Beata Płotkowiak, dyrektor V LO.
- Matura przez internet to stres przede wszystkim dla organizatorów - stwierdza po wyjściu z sali.
W "piątce" jest 300 maturzystów, do próbnej e-matury podchodzi 30. Bo tyle komputerów ma szkoła. - Zainteresowanie było dużo większe, musieliśmy wprowadzić zasadę: kto pierwszy, ten lepszy - mówi Tamara Kowalewska, nauczycielka matematyki. - Trzydziestka wybrańców rozwiąże 25 zadań zamkniętych i 10 otwartych.
- Główną zaletą internetowej matury jest to, że uczniowie bardzo szybko poznają wyniki - zauważa Płotkowiak. Jak obiecują organizatorzy, powinni je otrzymać nazajutrz po rozwiązaniu testów.
Godzina 13. W "piątce" liczenie kończy jeden uczeń. Późno się zalogował, więc ma jeszcze siedem minut. Pięciu zadowolonych uczniów prywatnej "jedynki" opuszcza szkołę.
- Test wypadł pomyślnie - ocenia Stańdo. - Już za dwa, trzy lata moglibyśmy w ten sposób organizować matury zdawane w drugim terminie, przez tych, którzy np. z powodu choroby nie napisali egzaminów w pierwszym. W ten sposób mogłaby też być zdawana testowa część egzaminów zawodowych.
Do próbnej matury z matematyki organizowanej przez Centralną Komisję Egzaminacyjną maturzyści podejdą już 3 listopada. Tym razem dostaną tradycyjne arkusze.
Uczniowie V LO piszą próbną maturę z matematyki. Po raz pierwszy egzamin przeprowadzany jest przez internet. Politechnika Łódzka, która przygotowała projekt, zaprosiła do udziału w eksperymencie 3,5 tys. uczniów z 200 szkół. W Poznaniu oprócz "piątki" jest to prywatna "jedynka".
Przez otwarte drzwi sali komputerowej w V LO zagląda chłopak w szarym swetrze. - I jak? Trudne? - pyta zniżonym głosem siedzącego z brzegu Łukasza Janickiego. - Nie wiem, ściągają się pytania - wzdycha maturzysta.
W Łodzi serwery są gorące, chodzą na 100 proc. Dr Jacek Stańdo z Politechniki Łódzkiej, pomysłodawca e-matury, nerwowo zaciska ręce.
Kilka minut po dziewiątej uczniowie V LO wciąż wpatrują się w przesuwający się po ekranie niebieski pasek i w napis "trwa pobieranie pytań". Jeden z maturzystów, zniecierpliwiony, odświeża obraz na monitorze. Na ekranie wyświetla się hasło: "Egzamin zakończony". Musi interweniować informatyk. Wreszcie, o godz. 9.17... - Jest! Cicho! Brawo! Są zadania! Wracamy wszyscy na swoje miejsca - zarządza Beata Płotkowiak, dyrektor V LO.
- Matura przez internet to stres przede wszystkim dla organizatorów - stwierdza po wyjściu z sali.
W "piątce" jest 300 maturzystów, do próbnej e-matury podchodzi 30. Bo tyle komputerów ma szkoła. - Zainteresowanie było dużo większe, musieliśmy wprowadzić zasadę: kto pierwszy, ten lepszy - mówi Tamara Kowalewska, nauczycielka matematyki. - Trzydziestka wybrańców rozwiąże 25 zadań zamkniętych i 10 otwartych.
- Główną zaletą internetowej matury jest to, że uczniowie bardzo szybko poznają wyniki - zauważa Płotkowiak. Jak obiecują organizatorzy, powinni je otrzymać nazajutrz po rozwiązaniu testów.
Godzina 13. W "piątce" liczenie kończy jeden uczeń. Późno się zalogował, więc ma jeszcze siedem minut. Pięciu zadowolonych uczniów prywatnej "jedynki" opuszcza szkołę.
- Test wypadł pomyślnie - ocenia Stańdo. - Już za dwa, trzy lata moglibyśmy w ten sposób organizować matury zdawane w drugim terminie, przez tych, którzy np. z powodu choroby nie napisali egzaminów w pierwszym. W ten sposób mogłaby też być zdawana testowa część egzaminów zawodowych.
Do próbnej matury z matematyki organizowanej przez Centralną Komisję Egzaminacyjną maturzyści podejdą już 3 listopada. Tym razem dostaną tradycyjne arkusze.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




