Skończyły się czasy dyktatury deweloperów
27.10.2009
, aktualizacja: 27.10.2009 15:17
W Poznaniu można liczyć na ponad 5-procentowe upusty przy zakupie mieszkania - wynika z raportu Home Broker
Poznań jest na czwartym miejscu pod względem uzyskiwanych upustów przy zakupie mieszkania wynika z raportu Home Broker, firmy zajmującej się doradztwem w nieruchomościach. Wyprzedza nas Lublin (9 proc. upustów), Łódź (8,5 proc.) oraz Warszawa i Kraków (6,5 proc.). W Poznaniu można zaoszczędzić średnio 5 proc. na kupnie mieszkania. W zależności od ceny mieszkania za upust można wyremontować nawet kilka pomieszczeń. Analiza firmy Home Broker została oparta o kilkaset transakcji zawartych w trzecim kwartale 2009 r. Porównano ceny ofertowe z cenami transakcyjnymi, czyli tymi, za które faktycznie zostało kupione mieszkanie. Na największe upusty mogą liczyć mieszkańcy Lublina i Łodzi, gdzie jest mała podaż, a sprzedający chętnie idą na ustępstwa. Tutaj można osiągnąć nawet 20 proc. upustu. Średnia oszczędność waha się w tych miastach na poziomie 9 proc. W Poznaniu niestety nie można liczyć na dwucyfrowy wynik, ale nawet kilkuprocentowa obniżka jest odczuwalna, biorąc pod uwagę fakt, że poznańskie mieszkania są znacznie droższe od tych w Lublinie.
Koniec dyktatury
Czasy dyktatury deweloperów skończyły się ponad rok temu, kiedy rynek nieruchomości zaczął przeżywać kryzys. Teraz to kupujący dyktują warunki i mogą wynegocjować bardzo przyzwoitą cenę. Ostatni kwartał 2008 roku był czasem paniki na rynku nieruchomości, zwłaszcza wśród deweloperów, którzy nagle przestali sprzedawać nie tylko mieszkania na etapie ,,dziury w ziemi'', ale również te gotowe. Taka sytuacja sprawiła, że klienci zainteresowani zakupem mieszkania na rynku pierwotnym, mogli negocjować warunki cenowe. Deweloperzy, nie mając wyjścia, obniżali ceny nawet o kilkanaście procent. Podobnie zaczęło się dziać na rynku wtórnym, który z małym opóźnieniem dołączył do pogłębiającego się trendu obniżania cen. Niestety taka sytuacja nie potrwa wiecznie. Ożywienie na rynku nieruchomości, spowodowane obniżeniem cen, rozbudziło apetyty deweloperów i właścicieli mieszkań, którzy coraz rzadziej będą się zgadzać na obniżenie ceny.
Kiedy można liczyć na obniżkę?
Jak wynika z raportu, procent upustu jest zależny od wielu czynników. Najwięcej można ugrać w przypadku mieszkań wymagających remontu lub tych mało atrakcyjnych. Takimi są mieszkania w blokach z wielkiej płyty. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że ich wartość nie będzie wzrastać. Duże obniżki można wynegocjować także w przypadku mieszkań o skrajnych metrażach. Szczególnie drogie są małe kawalerki (im mniejszy metraż tym większa cena za metr kwadratowy). Tutaj można powalczyć nawet o kilkunastoprocentowy upust. W przypadku apartamentów czasem udaje się wynegocjować nawet 100 tys. zł. upustu.
Koniec dyktatury
Czasy dyktatury deweloperów skończyły się ponad rok temu, kiedy rynek nieruchomości zaczął przeżywać kryzys. Teraz to kupujący dyktują warunki i mogą wynegocjować bardzo przyzwoitą cenę. Ostatni kwartał 2008 roku był czasem paniki na rynku nieruchomości, zwłaszcza wśród deweloperów, którzy nagle przestali sprzedawać nie tylko mieszkania na etapie ,,dziury w ziemi'', ale również te gotowe. Taka sytuacja sprawiła, że klienci zainteresowani zakupem mieszkania na rynku pierwotnym, mogli negocjować warunki cenowe. Deweloperzy, nie mając wyjścia, obniżali ceny nawet o kilkanaście procent. Podobnie zaczęło się dziać na rynku wtórnym, który z małym opóźnieniem dołączył do pogłębiającego się trendu obniżania cen. Niestety taka sytuacja nie potrwa wiecznie. Ożywienie na rynku nieruchomości, spowodowane obniżeniem cen, rozbudziło apetyty deweloperów i właścicieli mieszkań, którzy coraz rzadziej będą się zgadzać na obniżenie ceny.
Kiedy można liczyć na obniżkę?
Jak wynika z raportu, procent upustu jest zależny od wielu czynników. Najwięcej można ugrać w przypadku mieszkań wymagających remontu lub tych mało atrakcyjnych. Takimi są mieszkania w blokach z wielkiej płyty. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że ich wartość nie będzie wzrastać. Duże obniżki można wynegocjować także w przypadku mieszkań o skrajnych metrażach. Szczególnie drogie są małe kawalerki (im mniejszy metraż tym większa cena za metr kwadratowy). Tutaj można powalczyć nawet o kilkunastoprocentowy upust. W przypadku apartamentów czasem udaje się wynegocjować nawet 100 tys. zł. upustu.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





