Sąd wypuścił matkę oskarżoną o porwanie syna
08.10.2009
, aktualizacja: 08.10.2009 15:28
Anna Chmielewska, którą holenderscy prawnicy oskarżają o porwanie dziecka, wyszła na wolność. Czy będzie musiała oddać syna holenderskiemu ojcu? Jutro zdecyduje o tym sąd.
ZOBACZ TAKŻE
- Ścigana za uprowadzenie syna z Królestwa Niderlandów (08-10-09, 21:52)
- Matka zatrzymana za porwanie własnego syna (08-10-09, 06:00)
- Matka karmi? Sąd: To nic, dziecko ma być z ojcem (08-07-09, 21:27)
Wielkopolanka Anna Chmielewska przez ostatnie trzy lata mieszkała w Holandii, gdzie wyszła za mąż i urodziła syna Euzebiusza. Jednak małżeństwo się rozpadło, a mąż poprosił Annę, by wyprowadziła się z jego mieszkania.
Kobieta wróciła do Polski z małym Ebim. Kiedy zażądała alimentów, mąż oskarżył ja o porwanie dziecka i zażądał jego wydania. Sąd przychylił się do wniosku ojca.
Anna odwołała się od tej decyzji.
Kobieta od dwóch miesięcy ukrywała się z 16-miesięcznym synkiem. Jednak wczoraj zatrzymała ja policja - w szkole, w której uczy niemieckiego. Podstawą zatrzymania jest europejski nakaz aresztowania, który wydała Holandia.
Dziś Annę przesłuchała prokuratura. Zdaniem śledczych Polka nie powinna zostać aresztowana, gdyż nie popełniła przestępstwa - nie mogła bowiem uprowadzić dziecka, do opieki nad którym ma pełne prawa. Sąd podzielił ich zdanie, choć stwierdził, że zgodnie z prawem Anna powinna oddać dziecko ojcu. Kobieta nie zgadza się na to. Jutro sąd rozpatrzy jej apelację.
Kobieta wróciła do Polski z małym Ebim. Kiedy zażądała alimentów, mąż oskarżył ja o porwanie dziecka i zażądał jego wydania. Sąd przychylił się do wniosku ojca.
Anna odwołała się od tej decyzji.
Kobieta od dwóch miesięcy ukrywała się z 16-miesięcznym synkiem. Jednak wczoraj zatrzymała ja policja - w szkole, w której uczy niemieckiego. Podstawą zatrzymania jest europejski nakaz aresztowania, który wydała Holandia.
Dziś Annę przesłuchała prokuratura. Zdaniem śledczych Polka nie powinna zostać aresztowana, gdyż nie popełniła przestępstwa - nie mogła bowiem uprowadzić dziecka, do opieki nad którym ma pełne prawa. Sąd podzielił ich zdanie, choć stwierdził, że zgodnie z prawem Anna powinna oddać dziecko ojcu. Kobieta nie zgadza się na to. Jutro sąd rozpatrzy jej apelację.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Sąd wypuścił matkę oskarżoną o porwanie syna
emissarius
08.10.09, 20:25
No proszę, a więc jednak zdrowy rozsądek nie jest obcy naszemu wymiarowi sprawiedliwości. Szkoda tylko, że aresztowanie odbyło się w sposób uniemożliwiający powrót do pracy. Swoją drogą »
Najczęściej czytane24 htydzień






