Studenckie sposoby na darmowe obiady i internet

Gazeta Wyborcza
01.10.2009 , aktualizacja: 01.10.2009 21:13
A A A Drukuj
Oto dziesięć przykazań poznańskiego studenta. A jeśli poznańskiego - to oczywiście oszczędnego. Takiego, który podróżuje gratis, za darmo się ubiera i objada bezpłatną czekoladową tartą.
Poznańskie Juwenalia
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Poznańskie Juwenalia
Październik miesiącem oszczędzania, a właściwie: pierwszym z dziewięciu miesięcy zaciskania pasa. Musisz jakoś przetrwać na studiach, a kasy masz tylko tyle, ile przyślą rodzice.

Nie będziemy podpowiadać: idź do pracy. Jesteś tu, by się uczyć. Na szczęście Poznań - miasto oszczędnych - daje możliwości, by przeżyć, nie rezygnując z życia. Oto kilka sprawdzonych przez poznańskich studentów zasad.

1. Odkryj kuchnię fusion

Może przez kilka dni w miesiącu będzie cię stać na posiłek w barach mlecznych. W pozostałe musisz wykazać się fantazją. Ze znajomymi z akademika lub studenckiego mieszkania twórzcie niepowtarzalne fusion z pakowanych przez mamy w słoiki potraw kuchni polskiej, taniego makaronu i warzyw kupionych pod koniec dnia w supermarketowej przecenie.

2. Postaw na recykling

Jeśli już musisz stołować się w restauracjach, wybieraj te, w których klienci sami sprzątają ze stołów. Zwolennicy ekologicznego, antykonsumpcyjnego stylu życia, lubią odwiedzać lokal w sklepie pewnej dużej sieci meblowej. I tam przeprowadzać recykling obiadów. W boksach, do których klienci odnoszą swoje talerze, znaleźć można klopsiki, frytki, warzywa, a nawet pyszną czekoladową i lekko tylko naruszoną, tartę.

3. Nie stój w kolejkach do przymierzalni

Zamiast biegać po centrach handlowych i wydawać fortunę na seryjnie produkowaną garderobę, umów się ze znajomymi na przymierzanie w domu. Każdy ma jakieś ciuchy, które już mu się znudziły. Wymieńcie się nimi.

Regularne targi wymiany odzieży organizuje Babiląd (www.babilad.pl).

4. Zaoszczędź na autobusach, tramwajach 40,5 zł

Taką kwotę musisz zapłacić za miesięczną sieciówkę. Lepiej zostaw te pieniądze w kieszeni. Przywieź z domu rower, a jeśli go nie masz - kup sobie, choćby starego grata. Nie umiesz go sam naprawić? W każdą środę, między godz. 18 a 21, bezpłatnej pomocy udzielą ci fachowcy ze skłotu Rozbrat (www.rozbrat.org).

5. Przyjrzyj się sąsiadom

Dobrze, żeby byli wyrozumiali (gdybyś zbyt głośno imprezował). I mieli niezabezpieczoną sieć. Dzięki takim sąsiadom zyskasz bezpłatny dostęp do internetu - nawet jeżeli będziesz musiał łapać go, siedząc na szafie.

6. Zostań wolontariuszem albo szatniarzem

Organizatorzy festiwali teatralnych przed imprezami poszukują chętnych do pomocy. Wymagania: dyspozycyjność i odpowiednio wczesne zgłoszenie. Na biletach można zaoszczędzić fortunę.

Bezpłatne uczestnictwo w kulturze zapewniają wernisaże. Zaś w kinie Muza w każdy czwartek za bilet zapłacisz 5 zł (www.kinomuza.pl).

7. Omijaj dworce...

... i jedź komunikacją miejską najdalej jak się da - aż na wylotówkę. Zamiast biletu weź karton, na którym wypiszesz nazwę miasta, do którego pragniesz dotrzeć. Stopa łap na przystankach i stacjach benzynowych.

8. Odwiedzaj Dni Kariery

A może jednak znajdziesz pracę, dzięki której pozbędziesz się problemów finansowych? Wybierz się na Dni Kariery. Na pewno zarobisz już dzięki samej wizycie: zaoszczędzisz na zakupie długopisów i notesów rozdawanych przez wystawiające się tam firmy.

9. Jak najszybciej wybierz się do biblioteki

Wypożyczenie podręcznika jest tańsze niż ksero. Ale pamiętaj: darmowe, najpopularniejsze książki błyskawicznie znikają z półek.

10. Zawieraj przyjaźnie

Może koledze udało się wypożyczyć podręcznik, na który się nie załapałeś? A koleżanka posiada zdolność równego przystrzyżenia włosów? Niektóre punkty ksero oferują zniżkę przy większej liczbie kopii. Dobry przyjaciel - w chwili największego kryzysu - na pewno postawi ci piwo.

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów