Decyzja sądu: Róża wraca do rodziców!
30.06.2011
, aktualizacja: 15.09.2009 18:45
Sąd rodzinny w Szamotułach zdecydował, że mała Róża - umieszczona w rodzinie zastępczej - w środę wróci do biologicznych rodziców. Rodzinę raz w tygodniu odwiedzać będzie kurator
ZOBACZ TAKŻE
- Koniec sądu nad Szwakami. Dzieci zostaną z rodzicami (30-09-11, 19:44)
- Mała Róża z Błot Wielkich - jej rodzeństwo wciąż żyje w strachu (17-09-10, 07:32)
- Nowy kłopot Szwaków: zabrali im zwierzęta (26-05-10, 21:29)
- Sterylizacja bez pytania: śledztwo do poprawki (30-06-11, 00:00)
- Róża Szwak w pampersach od prezydenta (24-12-09, 12:00)
- Wysterylizowana, bo nie stosowałaby antykoncepcji (30-06-11, 00:00)
- Sprawa sterylizacji Wioletty Woźnej: Prokuratura umorzyła śledztwo (03-12-09, 11:36)
- Nie pomogliście Róży - list do mediów (18-09-09, 14:49)
- Róża urosła. Dbali o nią (17-09-09, 01:00)
- Mała Róża już z rodzicami (16-09-09, 13:18)
- Mała Róża wróciła do rodziców (16-09-09, 12:30)
- Ojciec Róży: Wreszcie! (30-06-11, 00:00)
- Biegli: Róża powinna wrócić do biologicznych rodziców (30-06-11, 00:00)
- Rosną szanse na powrót małej Róży do domu! (30-06-11, 00:00)
- Matka Róży potwierdza: Nie wiedziałam o sterylizacji (01-09-09, 21:45)
- Rodzice Róży czekają na decyzje sądu (31-08-09, 20:50)
- Prokurator sprawdza sterylizację mamy Róży (28-08-09, 23:00)
- Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody (28-08-09, 07:00)
- Minister sprawiedliwości o Róży Szwak (26-08-09, 21:04)
- Róża bardziej niż porządku potrzebuje matki (25-08-09, 09:00)
- Róża nie wróciła do domu (21-08-09, 21:22)
- Sąd: mała Róża nie wraca do rodziców (20-08-09, 20:32)
- "Decyzja o odebraniu Róży była pochopna" (13-08-09, 13:36)
- Zabrano jej czworo dzieci. Czy odbiorą też Różę? (11-08-09, 21:36)
- Sąd zabrał dziecko, bo w domu był bałagan (04-08-09, 20:17)
O rodzinie Szwaków z Błot Wielkich piszemy od sześciu tygodni. Sześć dni po narodzinach sąd w Szamotułach - na podstawie opinii szpitala i kuratorki - odebrał rodzicom dziecko, tłumacząc to bałaganem w domu i ich nieporadnością. Lekarze w szpitalu podali matce środki na powstrzymanie laktacji, a piersi kazali ścisnąć. Mała Róża jest w rodzinie zastępczej. Przeciwko odebraniu noworodka wystąpili rzecznik praw dziecka, miejscowy proboszcz, sołtys i sąsiedzi Szwaków.
Dzisiaj sąd w Szamotułach rozpatrywał wniosek o uchylenie decyzji umieszczającej Różę w rodzinie zastępczej. Trwające od rana posiedzenie było niejawne. Dziennikarzy wyproszono z sali. Zeznania składali m.in. pracownicy pomocy społecznej i biura rzecznika praw dziecka.
Po południu sąd zdecydował, że mała Róża wróci do biologicznych rodziców - ale dopiero w środę. Jednak postępowanie w sprawie odebrania lub ograniczenia praw rodzicielskich jeszcze się nie zakończyło. Do czasu ostatecznej decyzji Różę i rodzinę Szwaków raz w tygodniu wizytować będzie kurator. Co tydzień kurator będzie musiał składać sądowi szczegółowy raport o sytuacji Róży. Sąd zobowiązał też pracowników opieki społecznej do odwiedzania rodziny Szwaków pięć razy w tygodniu.
Rodzina zastępcza, która opiekowała się Różą, została wezwana na godz. 12 w środę do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Szamotułach. Tam nastąpi przekazanie dziecka rodzicom biologicznym.
Rzecznik praw dziecka Marek Michalak jest zadowolony z decyzji sądu: - Dom rodzinny to najwłaściwsze miejsce dla rozwoju dziecka, jeżeli tylko nie zachodzi zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. W tym wypadku - czego dowiodła opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego oraz dzisiejsze zeznania biegłych - nie ma takiego zagrożenia. Co więcej rodzinę cechują niezwykle silne więzi. Dzieci czują się w niej bezpieczne, a wspólnota lokalna i służby społeczne otaczają ją wszechstronną opieką. Przekonałem się o tym na początku września, podczas wizyty w Chojnie. Działalność tej grupy ludzi dobrej woli, którzy utworzyli swoisty "komitet pomocy", będę nadal popierał - pomoc ta jest bowiem naprawdę potrzebna.
- Pragnę przypomnieć to, o czym mówiłem już wcześniej, co osobiście usłyszałem od rodzeństwa Róży, a co dziś potwierdzili w sądzie biegli - dzieciom potrzebny jest teraz spokój - mówi Michalak.
Biegli: Róża powinna wrócić do rodziców
Miesiąc po odebraniu noworodka, rodziców oraz trójkę starszych dzieci przebadali na zlecenie sądu specjaliści z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Poznaniu.
We wtorek ”Gazeta” ujawniła, co znajduje się w opinii. Biegli napisali, że pozostawienie Róży w rodzinie zastępczej ”z punktu widzenia dobra małoletniej nie jest celowe”. I dalej: "Uwzględniając wiek dziecka i potrzeby rozwojowe w tym okresie - kształtowanie się relacji przywiązania - zmiana dotychczasowego środowiska opiekuńczego (w postaci przejścia spod opieki rodziny zastępczej do biologicznej) winna nastąpić w jak najkrótszym czasie." Co napisali biegli w opinii - czytaj więcej
- Dla każdego dziecka pierwsze tygodnie po porodzie jak i potem cały czas niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa to krytyczny okres dla kształtowania się więzi z rodzicami - komentowała psycholog i psychoterapeuta Anna Król-Kuczkowska. Opinia: ”Róża bardziej niż porządku potrzebuje matki” - czytaj więcej.
Dzisiaj sąd w Szamotułach rozpatrywał wniosek o uchylenie decyzji umieszczającej Różę w rodzinie zastępczej. Trwające od rana posiedzenie było niejawne. Dziennikarzy wyproszono z sali. Zeznania składali m.in. pracownicy pomocy społecznej i biura rzecznika praw dziecka.
Po południu sąd zdecydował, że mała Róża wróci do biologicznych rodziców - ale dopiero w środę. Jednak postępowanie w sprawie odebrania lub ograniczenia praw rodzicielskich jeszcze się nie zakończyło. Do czasu ostatecznej decyzji Różę i rodzinę Szwaków raz w tygodniu wizytować będzie kurator. Co tydzień kurator będzie musiał składać sądowi szczegółowy raport o sytuacji Róży. Sąd zobowiązał też pracowników opieki społecznej do odwiedzania rodziny Szwaków pięć razy w tygodniu.
Rodzina zastępcza, która opiekowała się Różą, została wezwana na godz. 12 w środę do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Szamotułach. Tam nastąpi przekazanie dziecka rodzicom biologicznym.
Rzecznik praw dziecka Marek Michalak jest zadowolony z decyzji sądu: - Dom rodzinny to najwłaściwsze miejsce dla rozwoju dziecka, jeżeli tylko nie zachodzi zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. W tym wypadku - czego dowiodła opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego oraz dzisiejsze zeznania biegłych - nie ma takiego zagrożenia. Co więcej rodzinę cechują niezwykle silne więzi. Dzieci czują się w niej bezpieczne, a wspólnota lokalna i służby społeczne otaczają ją wszechstronną opieką. Przekonałem się o tym na początku września, podczas wizyty w Chojnie. Działalność tej grupy ludzi dobrej woli, którzy utworzyli swoisty "komitet pomocy", będę nadal popierał - pomoc ta jest bowiem naprawdę potrzebna.
- Pragnę przypomnieć to, o czym mówiłem już wcześniej, co osobiście usłyszałem od rodzeństwa Róży, a co dziś potwierdzili w sądzie biegli - dzieciom potrzebny jest teraz spokój - mówi Michalak.
Biegli: Róża powinna wrócić do rodziców
Miesiąc po odebraniu noworodka, rodziców oraz trójkę starszych dzieci przebadali na zlecenie sądu specjaliści z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Poznaniu.
We wtorek ”Gazeta” ujawniła, co znajduje się w opinii. Biegli napisali, że pozostawienie Róży w rodzinie zastępczej ”z punktu widzenia dobra małoletniej nie jest celowe”. I dalej: "Uwzględniając wiek dziecka i potrzeby rozwojowe w tym okresie - kształtowanie się relacji przywiązania - zmiana dotychczasowego środowiska opiekuńczego (w postaci przejścia spod opieki rodziny zastępczej do biologicznej) winna nastąpić w jak najkrótszym czasie." Co napisali biegli w opinii - czytaj więcej
- Dla każdego dziecka pierwsze tygodnie po porodzie jak i potem cały czas niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa to krytyczny okres dla kształtowania się więzi z rodzicami - komentowała psycholog i psychoterapeuta Anna Król-Kuczkowska. Opinia: ”Róża bardziej niż porządku potrzebuje matki” - czytaj więcej.
- 90 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
25 głosów
-
Decyzja sądu: Róża wraca do rodziców!
andyl
15.09.09, 15:41
Taka decyzja a 6 tyg juz im nikt nie zwroci. Gdyby nie to ze sparawa zostalanaglosniona to dziecka by juz nie ogladali.»
-
Decyzja sądu: Róża wraca do rodziców!
korram
15.09.09, 15:55
To cudowna wiadomosc. Wszystkiego dobrego dla calej rodziny!»
-
Mafie biznesowo rodzino towarzyskie
lepszawina
15.09.09, 20:04
W małych miejscowościach potworzyły się mafie biznesowo rodzino towarzyskie Sędzia pod płaszczykiem niezawisłościjest bezkarny choć w wielu przypadkach to sadystyczny idiota !Lekarz »
Najczęściej czytane24 htydzień





