Spłonął pałacyk, który właśnie wyremontowano

Ewa Mikulec
04.09.2009 , aktualizacja: 04.09.2009 22:47
A A A Drukuj
Doszczętnie zniszczona klatka schodowa, uszkodzony dach, okopcone ściany - tyle zostało z niedawno odnowionego XVIII-wiecznego zabytku we wsi Gułtowy, koło Kostrzyna Wielkopolskiego. Spłonął w pożarze. Straty szacowane są na 3-5 mln zł.

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja G


- O pożarze dowiedzieliśmy się o godz. 22.17 w nocy z czwartku na piątek. Kwadrans później na miejscu byli już strażacy - mówi Michał Kucierski, rzecznik Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. - Dogaszanie pożaru zajęło nam całą noc. Wyjechaliśmy z Gułtów o 8 rano następnego dnia - dodaje.

W budynku właśnie skończył się remont. Jak mówi Kucierski, pałacyk zaczął płonąć niecałe trzy godziny po tym, jak opuścili go panowie wykonujący ostatnie prace sztukatorskie.

- Oprócz dębowej klatki i głównego korytarza, spłonęło też dwie trzecie więźby dachowej. Na szczęście ocalała sala balowa - mówi Marzena Barańska, rzecznik Uniwersytetu im. A. Mickiewicza do którego od lat 90. XX wieku należy pałacyk. - Na pewno trzeba będzie wykonać kolejny remont, naprawić instalację elektryczną. Obiekt miał być oddany do użytku 30 października. Prace trwały od ubiegłego roku - dodaje.

Pałac w Gułtowach zbudowany został w latach 1779-1786 dla średzkiego starosty, Ignacego Bnińskiego. Uniwersytet wykorzystywał go jako Dom Pracy Twórczej.

- Biegli z policji i straży pożarnej próbowali ustalić przyczyny pożaru - mówi wicekanclerz uniwersytetu Marek Sobczak.

Jak szacuje Sobczak, w przyszłym roku po skutkach czwartkowego pożaru nie powinno być śladu. A wtedy, pałacyk we wsi Gułtowy stanie się siedzibą Centrum Integracji Europejskiej.

























Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy