Jest opinia. Róża powinna wrócić do rodziców
03.09.2009
, aktualizacja: 03.09.2009 20:54
Mała Róża powinna wrócić do domu. Nie ma też podstaw do odebrania rodzicom pozostałych dzieci - taką opinię wydali właśnie biegli z rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego w Poznaniu - dowiedziała się "Gazeta".

Fot. Andrzej Monczak / AG
42-letnia Wioletta Woźna mieszka z Władysławem Szwakiem we wsi Błota Wielkie (gm. Wronki). Mają gospodarstwo i wychowują trójkę swoich dzieci w wieku 7, 9 i 11 lat.

Fot. Piotr Skórnicki / AG
Sierpień 2009. Początek sprawy małej Róży Szwak, którą zabrano rodzicom tuż po narodzinach, ponieważ ojciec był za stary, a matka nieporadna
ZOBACZ TAKŻE
- Matka Róży potwierdza: Nie wiedziałam o sterylizacji (01-09-09, 21:45)
- Rodzice Róży czekają na decyzje sądu (31-08-09, 20:50)
- Prokurator sprawdza sterylizację mamy Róży (28-08-09, 23:00)
- Sąd przyspieszy decyzję w sprawie Szwaków (30-06-11, 00:00)
- Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody (28-08-09, 07:00)
- Koniec sądu nad Szwakami. Dzieci zostaną z rodzicami (30-09-11, 19:44)
- Sterylizacja bez pytania: śledztwo do poprawki (30-06-11, 00:00)
- Róża Szwak w pampersach od prezydenta (24-12-09, 12:00)
- Nie pomogliście Róży - list do mediów (18-09-09, 14:49)
- Ojciec Róży: Wreszcie! (30-06-11, 00:00)
- Dziś decyzja sądu w sprawie małej Róży (15-09-09, 10:09)
- Nowy termin orzeczenia w sprawie Róży (04-09-09, 11:02)
- Róża dla rodziców (04-09-09, 01:00)
- Rosną szanse na powrót małej Róży do domu! (30-06-11, 00:00)
- Ciężko chore dziecko mogło stracić rodzinę. Przez nauczycieli (03-09-09, 19:30)
- Minister sprawiedliwości o Róży Szwak (26-08-09, 21:04)
- Róża nie wróciła do domu (21-08-09, 21:22)
- Róża bardziej niż porządku potrzebuje matki (25-08-09, 09:00)
- Sąd: mała Róża nie wraca do rodziców (20-08-09, 20:32)
- "Decyzja o odebraniu Róży była pochopna" (13-08-09, 13:36)
- Zabrano jej czworo dzieci. Czy odbiorą też Różę? (11-08-09, 21:36)
RODK to specjalistyczna instytucja, która na zlecenie sądów rodzinnych prowadzi m.in. badania psychologiczne i środowiskowe oraz wydaje opinie o dzieciach i ich opiekunach.
O rodzinie Szwaków z Błot Wielkich piszemy od trzech tygodni. Sześć dni po narodzinach sąd - na podstawie opinii szpitala i kuratorki - odebrał im dziecko, tłumacząc to bałaganem w domu i nieporadnością rodziców. Lekarze w szpitalu podali matce środki na powstrzymanie laktacji, a piersi kazali ścisnąć. Noworodek jest w rodzinie zastępczej. Przeciwko odebraniu Róży wystąpił rzecznik praw dziecka. Miejscowy proboszcz, sołtys i 300 sąsiadów wysłali apel o pomoc Szwakom do ministra sprawiedliwości, prezydenta i premiera.
Według Jaremy Sawińskiego, rzecznika poznańskiego Sądu Okręgowego, opinia ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego w Poznaniu jest niejednoznaczna.
- Warunkiem powrotu dziecka do rodziny jest pomoc instytucji zewnętrznych: ośrodka pomocy społecznej i kuratora - mówi rzecznik i dodaje, że z raportu wynika, że rodzina z Błot Wielkich nie jest w stanie samodzielnie zaopiekować się czwórką swoich dzieci.
Z kolei w rozmowie z "Gazetą" Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak podkreślił, że rodzina jest już otoczona troskliwą pomocą i nie ma wątpliwości, iż opinia pozwala na powrót Róży do domu.
"Gazeta" ustaliła, że opinia z poznańskiego ośrodka trafiła we wtorek do sądu w Szamotułach. Toczy się tam sprawa o odebranie Szwakom praw rodzicielskich.
Jutro rzecznik praw dziecka ma zwrócić się do sądu o natychmiastowe oddanie Róży rodzicom. Taki wniosek składał już przed tygodniem.
Jednak decyzja szybko nie zapadnie. Arkadiusz Rybarczyk, wiceprezes sądu w Szamotułach, powiedział "Gazecie", że termin rozprawy, na której rozpatrzone zostanie zażalenie na decyzję o odebraniu Róży, wyznaczono dopiero na 18 września. - Postanowienie o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej można wydać w trybie natychmiastowym, ale uchylić je można jedynie na rozprawie. Termin już wyznaczono, wysłano do stron zawiadomienia i w tej chwili nie można go już zmienić - mówi Rybarczyk.
Czy opinia rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego będzie miała wpływ na decyzję o powrocie Róży? Rybarczyk: - Niewątpliwie tak.
O rodzinie Szwaków z Błot Wielkich piszemy od trzech tygodni. Sześć dni po narodzinach sąd - na podstawie opinii szpitala i kuratorki - odebrał im dziecko, tłumacząc to bałaganem w domu i nieporadnością rodziców. Lekarze w szpitalu podali matce środki na powstrzymanie laktacji, a piersi kazali ścisnąć. Noworodek jest w rodzinie zastępczej. Przeciwko odebraniu Róży wystąpił rzecznik praw dziecka. Miejscowy proboszcz, sołtys i 300 sąsiadów wysłali apel o pomoc Szwakom do ministra sprawiedliwości, prezydenta i premiera.
Według Jaremy Sawińskiego, rzecznika poznańskiego Sądu Okręgowego, opinia ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego w Poznaniu jest niejednoznaczna.
- Warunkiem powrotu dziecka do rodziny jest pomoc instytucji zewnętrznych: ośrodka pomocy społecznej i kuratora - mówi rzecznik i dodaje, że z raportu wynika, że rodzina z Błot Wielkich nie jest w stanie samodzielnie zaopiekować się czwórką swoich dzieci.
Z kolei w rozmowie z "Gazetą" Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak podkreślił, że rodzina jest już otoczona troskliwą pomocą i nie ma wątpliwości, iż opinia pozwala na powrót Róży do domu.
"Gazeta" ustaliła, że opinia z poznańskiego ośrodka trafiła we wtorek do sądu w Szamotułach. Toczy się tam sprawa o odebranie Szwakom praw rodzicielskich.
Jutro rzecznik praw dziecka ma zwrócić się do sądu o natychmiastowe oddanie Róży rodzicom. Taki wniosek składał już przed tygodniem.
Jednak decyzja szybko nie zapadnie. Arkadiusz Rybarczyk, wiceprezes sądu w Szamotułach, powiedział "Gazecie", że termin rozprawy, na której rozpatrzone zostanie zażalenie na decyzję o odebraniu Róży, wyznaczono dopiero na 18 września. - Postanowienie o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej można wydać w trybie natychmiastowym, ale uchylić je można jedynie na rozprawie. Termin już wyznaczono, wysłano do stron zawiadomienia i w tej chwili nie można go już zmienić - mówi Rybarczyk.
Czy opinia rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego będzie miała wpływ na decyzję o powrocie Róży? Rybarczyk: - Niewątpliwie tak.
- 156 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
22 głosy
-
Kto powstrzyma rozwydrzonych kuratorow?
samozwaniec1
03.09.09, 15:32
Bolszewicki system,nieznany na zachodzie Europy,oddajacy wladze nad rodzina roznym przypadkowym osobom tylko dlatego,ze pensje biora za ferowanie wyrokow,a nie za rzeczywista pomoc,to »
-
Jest opinia. Róża powinna wrócić do rodziców
88i88
03.09.09, 15:33
A Wysoki Sąd który oddał dziecko obcym ludziom dokąd powinien wrócić?»
-
Re: Jest opinia. Róża powinna wrócić do rodziców
wrd6611
03.09.09, 21:47
A wg. mnie powinni Cie oddac na leczenie psychiatryczne.»
Najczęściej czytane24 htydzień




odtwórz
