Platforma czyści Pocztę Polską?

Michał Kopiński
31.08.2009 , aktualizacja: 31.08.2009 21:19
A A A Drukuj
Maciej Dąbrowski, radny wojewódzki PO z Konina, jest od dzisiaj jednym z najważniejszych dyrektorów poczty w Wielkopolsce. - Żeby go awansować, zwolniono fachowca - grzmi poseł SLD Wiesław Szczepański.
skrzynka pocztowa
fot. AG
skrzynka pocztowa
Wybrany z Kalisza Szczepański i poznańska posłanka Sojuszu Krystyna Łybacka nie mają wątpliwości, że Platforma wykorzystuje restrukturyzację Poczty Polskiej, by przeprowadzić w jej wielkopolskich strukturach czystki. - Pracę straciło właśnie pięciu dyrektorów, świetnych fachowców z kilkudziesięcioletnim stażem pracy - mówił wczoraj na konferencji Szczepański.

Faktycznie, Poczta Polska zwalnia. Powód? Ponad 200 mln zł strat w 2008 r. i strata planowana już na koniec bieżącego roku. Receptą na problemy finansowe ma być właśnie restrukturyzacja i zwolnienia grupowe. Ze struktury firmy znika 14 oddziałów regionalnych Centrów Poczty (w tym to w Poznaniu). To oznacza, że oddziały rejonowe - np. w Koninie czy Pile - podlegają od teraz bezpośrednio warszawskiej centrali.

W Poznaniu zwolnienia dotknęły najważniejszych dyrektorów. Wypowiedzenia dostali m.in.: dyrektor zlikwidowanego regionu Tadeusz Trawczyński, jego dwóch zastępców - Paweł Kasprzyk i Mateusz Wojciechowski, szef sortowni poczty w Komornikach Wacław Sobański i dyrektor oddziału rejonowego Poznań-Miasto Bronisława Przybyłowicz. - Zaproponowano im pracę na znacznie niższych stanowiskach. Dla osób z takim doświadczeniem są to propozycje uwłaczające - mówią Szczepański i Łybacka.

Posłowie Sojuszu postanowili zwolnionych dyrektorów poczty bronić. Dlaczego? - Żadna z tych osób nie należy do SLD, nawet na oczy ich nie widziałam - tłumaczy Krystyna Łybacka. - Bierzemy tych ludzi w obronę, bo przetrwali 20 lat zmieniających się koalicji. Aż do teraz, czyli rządów Platformy.

Wiesław Szczepański twierdzi, że o ile stanowiska Trawczyńskiego i Wojciechowskiego faktycznie zlikwidowano, o tyle w przypadku pozostałej trójki dyrektorów restrukturyzacja była tylko pretekstem, by się ich pozbyć. - Co ciekawe, na stanowisko, które zwolniło się po wicedyrektorze Kasprzyku, awansował właśnie radny wojewódzki PO i kandydat tej partii w wyborach europejskich Maciej Dąbrowski - ujawnił Szczepański. I dodał: - To Dąbrowski i jego polityczny przyjaciel, poseł PO Tomasz Nowak, sterują czystkami w wielkopolskiej poczcie.

Dąbrowski, który dotychczas kierował pocztą w Koninie, potwierdza, że zajął właśnie stanowisko po Pawle Kasprzyku. I że jest pełnomocnikiem dyrektora Poczty Polskiej ds. zmian kadrowych w Wielkopolsce. Ale o szczegółach rozmawiać nie chce. - Jako pracownik poczty nie mogę mówić o firmie w mediach - ucina.

Posła PO Tomasza Nowaka, który według SLD razem z radnym Dąbrowskim "steruje czystkami", zarzuty wysuwane przez Szczepańskiego i Łybacką dziwią. - Maciej Dąbrowski to świetny fachowiec, współautor nowej strategii zarządzania Pocztą Polską. Stanowisko jak najbardziej mu się należy - tłumaczy. - A zarzut, że poczta zwalnia doświadczonych pracowników? Restrukturyzacja jest konieczna, bez zmian firma nie przetrwa.

O zwolnieniach i awansie Dąbrowskiego chcieliśmy porozmawiać ze zdymisjonowanym dyrektorem Trawczyńskim. - Dyrektor rozmawiać nie chce - przekazał nam rzecznik wielkopolskiej poczty Jerzy Sygidus.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Platforma czyści Pocztę Polską? rk-3 14.09.09, 21:28

    Zwolnienia nie dotyczą tylko dyrektorów !!! Mam nadzieję, że ktoś również zainteresuje się losem szeregowych pracowników oddziałów rejonowych, którzy w najbliższym czasie zostaną zastąpieni »