Meblarze ze Swarzędza chcą razem podbić rynek
06.08.2009
, aktualizacja: 06.08.2009 18:00
Integracja środowiska meblarzy, wspólna promocja i pozyskanie know how dla branży - to główne cele, jakie stawia sobie powstający Klaster Meblarzy Swarzędzkich.
ZOBACZ TAKŻE
- Swarzędz wyprzedaje krzesła na Allegro (02-03-10, 21:05)
Integracja środowiska meblarzy, wspólna promocja i pozyskanie know how dla branży - to główne cele, jakie stawia sobie powstający Klaster Meblarzy Swarzędzkich.
Z czym kojarzy się Polakom Swarzędz? Nie trzeba chyba odpowiadać. Meblościanki, tapczany, fotele, czy stoły wyprodukowane w podpoznańskiej miejscowości kupowały niegdyś miliony ludzi. W ostatnich latach swarzędzka legenda mocno jednak podupadła. Głównie za sprawą kłopotów Swarzędz Meble SA, spadkobiercy Swarzędzkich Fabryk Mebli, która na początku lat 90. debiutowała na giełdzie i zatrudniała 3 tys. osób. Firma po licznych restrukturyzacjach nie przetrwała i wiosną zaczął się proces jej likwidacji.
Mimo to Swarzędz wciąż żyje z mebli. Cech Stolarzy Swarzędzkich, który skupia ok. 60 mniejszych i średnich producentów, nie zamierza poddawać się kryzysowi. - Kłopoty swarzędzkich fabryk nie mają tu nic do rzeczy, upadła po prostu nasza konkurencja - mówi cechmistrz Bogdan Nowacki, a zarazem właściciel małej firmy, która zatrudnia 8 osób.
Z inicjatywy Starostwa Powiatowego i Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Swarzędzu powstanie klaster meblarski. Przedsiębiorstwa, które do niego przystąpią, mają ze sobą konkurować, ale jednocześnie współpracować tam, gdzie taka współpraca może dać większe korzyści (np. przy pracach badawczo-rozwojowych czy wspólnych zakupach surowców). Klaster mają wspomagać gmina Swarzędz, Uniwersytet Przyrodniczy i Politechnika Poznańska.
Na co liczą swarzędzcy meblarze? - Dzięki współpracy z uczelniami na nowe technologie, na wspólną promocję, wspólne wystawiennictwo. Dowiemy się jak zmniejszyć koszty działalności. No i w jakiś sposób się zintegrujemy - mówi Bogdan Nowacki.
Na razie starostwo, WIPH, uczelnie oraz Cech Stolarzy Swarzędzkich podpisali list intencyjny, ale wkrótce zawarte zostanie także porozumienie, po którym de facto klaster zacznie działać.
Z czym kojarzy się Polakom Swarzędz? Nie trzeba chyba odpowiadać. Meblościanki, tapczany, fotele, czy stoły wyprodukowane w podpoznańskiej miejscowości kupowały niegdyś miliony ludzi. W ostatnich latach swarzędzka legenda mocno jednak podupadła. Głównie za sprawą kłopotów Swarzędz Meble SA, spadkobiercy Swarzędzkich Fabryk Mebli, która na początku lat 90. debiutowała na giełdzie i zatrudniała 3 tys. osób. Firma po licznych restrukturyzacjach nie przetrwała i wiosną zaczął się proces jej likwidacji.
Mimo to Swarzędz wciąż żyje z mebli. Cech Stolarzy Swarzędzkich, który skupia ok. 60 mniejszych i średnich producentów, nie zamierza poddawać się kryzysowi. - Kłopoty swarzędzkich fabryk nie mają tu nic do rzeczy, upadła po prostu nasza konkurencja - mówi cechmistrz Bogdan Nowacki, a zarazem właściciel małej firmy, która zatrudnia 8 osób.
Z inicjatywy Starostwa Powiatowego i Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Swarzędzu powstanie klaster meblarski. Przedsiębiorstwa, które do niego przystąpią, mają ze sobą konkurować, ale jednocześnie współpracować tam, gdzie taka współpraca może dać większe korzyści (np. przy pracach badawczo-rozwojowych czy wspólnych zakupach surowców). Klaster mają wspomagać gmina Swarzędz, Uniwersytet Przyrodniczy i Politechnika Poznańska.
Na co liczą swarzędzcy meblarze? - Dzięki współpracy z uczelniami na nowe technologie, na wspólną promocję, wspólne wystawiennictwo. Dowiemy się jak zmniejszyć koszty działalności. No i w jakiś sposób się zintegrujemy - mówi Bogdan Nowacki.
Na razie starostwo, WIPH, uczelnie oraz Cech Stolarzy Swarzędzkich podpisali list intencyjny, ale wkrótce zawarte zostanie także porozumienie, po którym de facto klaster zacznie działać.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


