Od szlaku do autostrady, czyli polskie drogi
29.07.2009
, aktualizacja: 30.07.2009 10:14
"Gablota mota na opony wstęgę szos" - pisał Stanisław Staszewski. Ale przed szosami były bite szlaki wytyczane w Królestwie Polskim przez Jeneralnego Dyrektora Dróg i Mostów Franciszka Ksawerego Christiani.
ZOBACZ TAKŻE
- A2: Jest pozwolenie, można budować dalej (19-11-09, 11:32)
Właśnie od niego rozpoczyna się wystawa "190 lat centralnej administracji drogowej: Szlaki, trakty, autostrady", którą można oglądać na pl. Wolności. Na kolejnych fotosach - robotnicy z dwudziestolecia międzywojennego, szosy między szpalerami drzew, automobile. Robotnicy są ubrani w białe koszule, marynarki i kaszkiety, jeżdżą walcami i machają łopatami. Parowy walec z tamtego okresu również stanął na pl. Wolności. Kolejne zdjęcia to dziurawe drogi, zwalone mosty i inne wojenne zniszczenia. Praca wre na wielkich wykopach, wśród ciężkiego sprzętu. Na końcu wystawy czarne wstęgi asfaltu przecinają pola i lasy, w słońcu połyskują bramki kasowe na autostradach, barwami tęczy iskrzy się wiadukt nad A2. - Na zdjęciach to wygląda, jak w Europie. Ale wsiądź pan w samochód, to zobaczysz, jak jest - radzi starszy pan, który oglądał wczoraj wystawę.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Od szlaku do autostrady, czyli polskie drogi
bolewiczok
04.08.09, 23:15
Swego czasu sądziłem,że prywatny inwestor Kulczyk dopilnuje budowy autostrady A2 solidnie.Nawet on spartolił jak dziad,teraz mam nadzieję,że na swój koszt co 3 lata będzie remontował »
Najczęściej czytane24 htydzień




