Co sądzi o Poznaniu b. wokalista Genesis?

Natalia Mazur, Violetta Szostak
12.07.2009 , aktualizacja: 12.07.2009 21:38
A A A Drukuj
- Gdybym został prezydentem Poznania, to - dziś wypytujemy muzyka Raya Wilsona*, jak widzi miasto, w którym zamieszkał rok temu. Od jutra do piątku na naszych łamach wokalista będzie odpowiadał na pytania fanów i komentował poznańskie wydarzenia. A na Gazeta.pl od dziś, codziennie, piosenka Raya w prezencie

Fot. Materiały Prasowe
"Gazeta": Jak się miewasz?

Ray Wilson: (po polsku) Bardzo dobrze.

"Gazeta": Twój polski jest coraz lepszy.

Ray Wilson: (po angielsku) To idzie bardzo powoli

"Gazeta": W zeszłym roku zamieszkałeś w Poznaniu. A teraz w kilku dużych miastach w Polsce wiszą billboardy z twoim zdjęciem i hasłem: "Inspired by Poznań". Promują twoją nową płytę i nasze miasto. Czy Poznań naprawdę może być inspirującym miejscem? Wielu uważa, że to nudne miasto.

Ray Wilson: Nagrałem w Poznaniu kilka piosenek, które są na moim nowym albumie "Propaganda Man", poznałem tu Gosię, zacząłem nowe życie. To jest bardzo inspirujący czas dla mnie. Mogę powiedzieć całkiem uczciwie: jestem zainspirowany Poznaniem. To ja wymyśliłem hasło: "Inspired by Poznań". Prowadzimy tę promocję wspólnie z poznańskim Urzędem Miasta, szukali hasła, ja zaproponowałem właśnie to.

Poznań cię zainspirował czy raczej Gosia, dziewczyna z Poznania, dla której tutaj przyjechałeś?

- No tak, wyobrażam sobie plakaty z napisem "Inspired by Gosia"! (śmiech ) Oczywiście, Gosia mnie inspiruje, ale ona przecież mieszka w Poznaniu, tutaj skończyła szkołę baletową, tańczy w Polskim Teatrze Tańca, to wszystko dzieje się się tutaj Ale jeszcze zanim się spotkaliśmy, Poznań zrobił na mnie wrażenie

Jakie było twoje pierwsze wrażenie z Poznania?

- Grałem w klubie Zeppelin Hall. Koncert był niesamowity. Publiczność miała w sobie tyle pasji! To ludzie zrobili na mnie największe wrażenie.

Ja zawsze lubiłem występować w Polsce, nie tylko w Poznaniu, to były dla mnie zawsze najlepsze koncerty. Ludzie tutaj potrafią jechać setki kilometrów, żeby posłuchać muzyki, po koncercie mają potrzebę, żeby się ze mną spotkać, porozmawiać. Nie tylko ja tak to odbieram, wielu muzyków mówi, że polska publiczność jest najlepsza. To właśnie jest inspirujące.

- A rok po przeprowadzce, jak widzisz Poznań?

- Młodzi ludzie są niesamowici, chcą się uczyć, podróżować. Z kim bym nie rozmawiał, to albo studiuje, albo chce studiować. No i samo miasto Zmienia się, rozwija, te zmiany też są bardzo inspirujące. Żyje mi się tutaj bardzo dobrze.

Masz jakieś ulubione miejsca w Poznaniu?

- Mieszkam przy Starym Rynku i uwielbiam to miejsce. Wstaję rano, idę na kawę, często do Starego Browaru, który, owszem, jest centrum handlowym, ale bardzo ładnym. Czasem w porze lunchu idziemy z Gosią na spacer, chodzimy po parkach, na Maltę, nad Wartę To ładne miasto. Nie mam w Poznaniu samochodu. Kiedy pierwszy raz tu przyjechałem, mieszkałem na Paderewskiego, nie miałem gdzie zaparkować, założyli mi na koło blokadę i chcieli dać mandat 500 zł. Wywiozłem więc samochód i czuję się teraz świetnie, wszędzie chodzę pieszo, jak na wsi.

Które miejsca omijasz? Których nie lubisz?

- Chyba nie ma takiego miejsca Momentami Poznań staje się trochę dziki, pamiętam np. jeden wieczór, kiedy Lech Poznań grał mecz Mieszkając przy rynku jestem w środku tego wszystkiego, staram się wtedy nie wychodzić z domu, ale fajnie jest obserwować to z okna

- Gdybyś został prezydentem Poznania, jakie zmiany byś wprowadził?

- A jaki miałbym budżet? Wiele od tego zależy Inwestowałbym na pewno w kulturę, rozrywkę i rozgłosił to za granicą, żeby przyjeżdżało do Poznania więcej ludzi. Chciałbym też zobaczyć więcej kolorów. Jest tak dużo szarego w Polsce, rozumiem, że to spadek po komunizmie. Wschodni Berlin wygląda fantastycznie, bo tam już zadbano o fasady budynków. To zmiana, którą chciałbym zobaczyć w Poznaniu, ale wiem, że na to potrzeba pieniędzy. Zająłbym się nadbrzeżem Warty, byłoby miło widzieć tam zadbaną zieleń, ławki, miejsca zabaw dla dzieci. Ale zaznaczam: nie chcę krytykować miasta, bo widzę jak wiele się tu zmienia. Z czasem wszystko się zmieni. Ludzie będą naciskać na władze, by trzymały się celu, a władze nie będą miały wyjścia, bo inaczej stracą głosy.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Co sądzi o Poznaniu b. wokalista Genesis? mmmmmm000 13.07.09, 10:08

    Kogo "Wyborcza" widzi chętnie jako specjalistę od spraw miejskich? - muzyka!!! (no bo taki ładny i... z zachodu)»

  • wszystko przez te dupy wybitniemadry 13.07.09, 11:20

    przez, czy tez dla dupy facet zmieszkal w gettcie, zabawne»

  • Co sądzi o Poznaniu b. wokalista Genesis? akj13 13.07.09, 15:00

    Cieszę się, że "nowi" poznaniacy maja podobne zdanie do starych... Mamy wspaniałe tereny nad Wartą, wykorzystajmy je i dajmy mieszkańcom miejsce do relaksu. Póki co strach sie tam pojawić. »