Colą wypili toast za wolność

Magdalena Czajka
01.07.2011 , aktualizacja: 04.06.2009 13:49
A A A Drukuj
W samo południe - pamiętacie to wyborcze hasło "Solidarności" sprzed 20 lat? 4 czerwca 2009 r., także w samo południe, na poznańskim Starym Rynku zaczął się happening

Fot. Piotr Skórnicki / AG
20. rocznica pierwszych, częściowo wolnych wyborów, to dzień niezwykły. "Gazeta" od kilku tygodni apeluje, byśmy tego dnia byli razem, cieszyli się razem z odzyskanej wolności. Stąd pomysł toastu, który większość wzniesie pewnie między godz. 20 a 20.20, jak o to apelujemy. Ale są i tacy, którzy świętowali już... w samo południe.

Happening na poznańskim Starym Rynku zorganizowała Inicjatywa Razem '89 '09. Jego kulminacyjnym punktem było - wiadomo! - wzniesienie toastu za wolność.

Ok. godz. 12.30 wzniesiono coca colą toast za wolność i odśpiewano Sto lat. Dlaczego akurat cola? - Przed 1989 r. cola była czymś niedostępnym, symbolem Zachodu - mówi Wojciech Chudy ze stowarzyszenia Projekt Polska, jeden z organizatorów akcji.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów