Chcemy Poznania dla rowerów!
2009-04-26
, aktualizacja: 27.04.2009 10:43
Przesiądź się z auta na rower. "Gazeta" razem z Zarządem Dróg Miejskich stawia wzorcowe stojaki rowerowe w śródmieściu. Zapraszamy też do dyskusji o tym, jak się jeździ na dwóch kółkach po Poznaniu
ZOBACZ TAKŻE
- Stawiajcie dobre stojaki rowerowe (27-04-09, 21:26)
- Miasto otwarte, miasto wolności (26-04-09, 18:28)
- Śmierć rowerzysty miejskiego (26-04-09, 18:26)
Nasz dziennikarz Piotr Żytnicki niedawno opisał w "Gazecie", jak pojechał rowerem do sądu przy ul. Młyńskiej. Nie miał gdzie zaparkować, a gdy przypiął rower do kraty przy wejściu do budynku, ochrona sądu wezwała policję.
W Poznaniu jest coraz więcej rowerzystów. A brakuje nam dróg rowerowych, nie mamy gdzie przypiąć roweru. Chcemy to zmienić. Na początek stawiamy stojaki - na razie w trzech miejscach: na ul. 27 Grudnia (przed siedzibą "Gazety"), przy skrzyżowaniu Św. Marcina z Gwarną i na Półwiejskiej, w okolicach Starego Browaru.
Stojaki ufundowała "Gazeta", a ZDM załatwił wszystkie formalności i dostarczył nam wzór rowerowego parkingu skopiowany z Hanoweru. Jest prosty (to pałąk z metalowej rury) i praktyczny. - Można do niego przykręcić ramę i koło. To zabezpiecza pojazd przed kradzieżą. A wysokość ustaliliśmy tak, by można było o stojak oprzeć także rower z fotelikiem dla dziecka albo koszykiem na bagażniku - opowiada Andrzej Billert z Zarządu Dróg Miejskich.
To dopiero początek. "Gazeta" razem z ZDM postawi w najbliższych dniach stojaki jeszcze w kilku miejscach w centrum Poznania. Są potrzebne, bo w śródmieściu zaczyna brakować słupów i barierek, do których można przypiąć rower.
W typowaniu miejsc, gdzie stojaki są potrzebne, pomógł nam Ryszard Rakower, prezes stowarzyszenia Sekcja Rowerzystów Miejskich. - Stojaki bardzo się przydadzą. Kłopoty z przypięciem roweru zniechęcają wiele osób do codziennego korzystania z dwóch kółek - wyjaśnia. I chwali "hanowerski" wzór stojaka. - Rower można o niego oprzeć o ramę, a w większości istniejących stojaków zahacza się tylko koło, co grozi skrzywieniem obręczy - tłumaczy Rakower.
Wiemy, że kilkadziesiąt ufundowanych przez "Gazetę" miejsc do parkowania rowerów nie rozwiąże problemu w Poznaniu. Ale chcemy pokazać, że udogodnienia dla rowerzystów to konieczność. Liczymy na to, że do naszej akcji włączą się firmy i instytucje, nie tylko w centrum. - Miasto, które stawia na rowery, jest miastem wolności - mówi Marcin Hyła, koordynator ogólnopolskiej akcji "Miasta dla rowerów". Polacy dorastają do tego, by się przesiąść z samochodu na rower. - Od pięciu lat jesteśmy w Unii Europejskiej, ludzie masowo wyjeżdżają na Zachód, pracują tam i studiują. Widzą, do czego służy tam rower.
W Poznaniu jest coraz więcej rowerzystów. A brakuje nam dróg rowerowych, nie mamy gdzie przypiąć roweru. Chcemy to zmienić. Na początek stawiamy stojaki - na razie w trzech miejscach: na ul. 27 Grudnia (przed siedzibą "Gazety"), przy skrzyżowaniu Św. Marcina z Gwarną i na Półwiejskiej, w okolicach Starego Browaru.
Stojaki ufundowała "Gazeta", a ZDM załatwił wszystkie formalności i dostarczył nam wzór rowerowego parkingu skopiowany z Hanoweru. Jest prosty (to pałąk z metalowej rury) i praktyczny. - Można do niego przykręcić ramę i koło. To zabezpiecza pojazd przed kradzieżą. A wysokość ustaliliśmy tak, by można było o stojak oprzeć także rower z fotelikiem dla dziecka albo koszykiem na bagażniku - opowiada Andrzej Billert z Zarządu Dróg Miejskich.
To dopiero początek. "Gazeta" razem z ZDM postawi w najbliższych dniach stojaki jeszcze w kilku miejscach w centrum Poznania. Są potrzebne, bo w śródmieściu zaczyna brakować słupów i barierek, do których można przypiąć rower.
W typowaniu miejsc, gdzie stojaki są potrzebne, pomógł nam Ryszard Rakower, prezes stowarzyszenia Sekcja Rowerzystów Miejskich. - Stojaki bardzo się przydadzą. Kłopoty z przypięciem roweru zniechęcają wiele osób do codziennego korzystania z dwóch kółek - wyjaśnia. I chwali "hanowerski" wzór stojaka. - Rower można o niego oprzeć o ramę, a w większości istniejących stojaków zahacza się tylko koło, co grozi skrzywieniem obręczy - tłumaczy Rakower.
Wiemy, że kilkadziesiąt ufundowanych przez "Gazetę" miejsc do parkowania rowerów nie rozwiąże problemu w Poznaniu. Ale chcemy pokazać, że udogodnienia dla rowerzystów to konieczność. Liczymy na to, że do naszej akcji włączą się firmy i instytucje, nie tylko w centrum. - Miasto, które stawia na rowery, jest miastem wolności - mówi Marcin Hyła, koordynator ogólnopolskiej akcji "Miasta dla rowerów". Polacy dorastają do tego, by się przesiąść z samochodu na rower. - Od pięciu lat jesteśmy w Unii Europejskiej, ludzie masowo wyjeżdżają na Zachód, pracują tam i studiują. Widzą, do czego służy tam rower.
- 101 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Chcemy Poznania dla rowerów!
prohun1986
27.04.09, 01:07
Bardzo się cieszę z inicjatywy Gazety i postawienia owych stojaków. Na pewnobędę z nich korzystał. Co do dyskusji, która się wywiązała, powiem ze swojego przykładu: jeżdżę rowerem10 lat, »
-
Jak to dobrze, że nie macie broni palnej!
renepoznan
27.04.09, 21:16
Bo inaczej bycie się wystrzelali. A nie lepiej więcej zrozumienia dowspółrodaka. Rowerzyści powinni zrozumieć, że są rejony miasta gdzie nie ma dlanich miejsca. Uliczki Starego Miasta są »
-
Precz z rowerzystami z przejść dla pieszych
opax
01.05.09, 18:44
Zupełnie tragiczne i skrajnie niebezpieczne jest przejeżdżanie rowerami poprzejściu dla pieszych. Jest to wyraźnie zabronione przepisem. Tutaj powinnisię wykazywać strażnicy miejscy. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Minęło 100 dni Term Maltańskich: ...
- Jak Maria Strzałko Poznań konserwowała ...





