Po co nauczycielce wołowe serce?

Rozmawiała Natalia Mazur
21.04.2009 , aktualizacja: 21.04.2009 20:59
A A A Drukuj

Uczniowie "Marcinka" zaskakują nauczycieli. Dlatego matematyczka wspina się po skałkach. Jak z dobrych uczniów zrobić jeszcze lepszych? - pytamy dyrektorkę I LO im. Karola Marcinkowskiego Alinę Chojnacką

Natalia Mazur: "Marcinek" zajął drugie miejsce w opublikowanym wczoraj przez naszą "Gazetę" rankingu poznańskich liceów. Średni wynik matury jest tu zaledwie o 0,6 proc. niższy niż w zwycięskim LO św. Marii Magdaleny. Ale w sumie co to za zasługa nauczycieli? Jeśli do szkoły dostają się najlepsi, to właściwie nie trzeba już z nimi nic robić...

Alina Chojnacka: Jest takie przekonanie: jeżeli do szkoły przychodzi uczeń z szóstką z danego przedmiotu, to on już zawsze w tym przedmiocie będzie świetny....


pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy