Jaka była cena VIII LO?
03.04.2009
, aktualizacja: 03.04.2009 21:32
Mieliśmy rację - ekonom archidiecezji poznańskiej ks. Henryk Nowak żądał od miasta 1,8 mln zł za dzierżawę VIII LO. Przyznaje to "Gazecie" dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Krzysztof Jończyk.
ZOBACZ TAKŻE
- VIII LO: Miasto gotowe zapłacić 1,5 mln zł (07-09-11, 22:30)
- Nie będzie 23 mln dla kurii za VIII LO (30-06-11, 00:00)
- Poznańska kuria przegrała z "Gazetą" (29-06-10, 01:00)
- Kuria i "Gazeta" przed sądem. Do ugody nie doszło (30-06-11, 00:00)
- Biegli sądowi: Kuria chce zbyt wiele (30-06-11, 00:00)
- Kto naprawdę podważył fundamenty Kościoła? (22-01-10, 21:11)
- Poznańska kuria pozywa "Gazetę Wyborczą" (30-06-11, 00:00)
- Poznańska lewica krytykuje Kościół za sprawę VIII LO (01-07-11, 00:00)
- Kuria chce od miasta 32 mln zł (25-04-09, 00:00)
Na stronie poznańskiej archidiecezji znajduje się informacja: "Proponujemy konfrontację dwóch punktów widzenia na sprawy finansowe dotyczące VIII LO: słowa Dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Poznania, odpowiedzialnego za negocjacje z Kurią Metropolitalną, wypowiedziane 25 marca 2009 r. na antenie Radia Emaus oraz cytaty z Gazety Wyborczej z 19, 20, 21, 23, 24, 27 i 28 marca 2009 r.".
Chodzi o głośną w ostatnich dniach sprawę działki przy ul. Głogowskiej, na której stoi renomowane VIII LO. Kościół jest jej właścicielem od września 2008 r. Działkę stracił po wojnie, a odzyskał dzięki wyrokowi sądu. W połowie marca miasto poinformowało szkołę, że kancelaria prawna występująca w imieniu kurii zaproponowała zaporowo wysoki czynsz: 1,8 mln zł rocznie. Tymczasem Kościół za prowadzenie szkół katolickich w miejskich budynkach płaci sto razy mniej.
25 marca dziennikarz katolickiego Radia Emaus zapytał dyrektora Krzysztofa Jończyka, czy kuria rzeczywiście zażądała 1,8 mln zł. - Nie było takiej propozycji Kościoła, można to potwierdzić - odpowiedział Jończyk. I dodał: - Ktoś powiedział "milion osiemset" i kiedy mnie dziennikarze pytali o ten element, powiedziałem, że nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Napisali, co chcieli i tak już jest.
Kuria wykorzystała ten cytat do zaatakowania "Gazety". Pod wypowiedzią Jończyka znalazło się siedem cytatów z artykułów "Gazety", w których wytłuszczonym drukiem zaznaczono zdania, że kuria "chce", "oczekuje", "żąda" 1,8 mln zł.
A jaka jest prawda? O żądaniu 1,8 mln zł mówił publicznie w poznańskiej TVP wiceprezydent Poznania Maciej Frankiewicz.
Skąd wzięła się ta kwota? Pokazaliśmy dokładnie 24 marca: kuria zaproponowała 10 zł za m kw. przyziemia, 30 zł za m kw. nadziemia, 15 zł za m kw. pawilonu sportowego (bez VAT). Urzędnicy przemnożyli proponowane stawki przez metraż nieruchomości, dodali podatek i wyszła im suma 118 272 zł i 21 gr. Pomnożyli ją razy 12 i uzyskali 1 419 266 zł i 52 gr. Do tego opłata za działkę wokół szkoły i za miejsca parkingowe: 373 tys. zł. W sumie 1 792 586 zł i 52 gr.
Wczoraj zapytaliśmy Krzysztofa Jończyka, dlaczego uważa, że wiceprezydent Frankiewicz kłamie. Odpowiedział, że jego wydział o propozycji 1,8 mln zł nigdy nie wiedział. Otrzymał jedynie propozycje stawek za metr kwadratowy, ale bez informacji, czy to stawki miesięczne czy roczne. A bez tego nie można było wyliczyć rocznych kosztów dzierżawy.
To prawda. Takiej informacji w piśmie kancelarii nie było. Miejscy urzędnicy dowiedzieli się jednak, że to stawki za miesiąc dzierżawy i sporządzili z tego notatkę służbową.
Jończyk na początku temu zaprzeczał: - Nic nie wiem o takiej notatce.
Ale dwie godziny później sam zadzwonił do dziennikarza "Gazety" z wyjaśnieniem: - Docisnąłem pracowników i dowiedziałem się, że rzeczywiście powstała notatka służbowa z rozmowy z ekonomem archidiecezji ks. Henrykiem Nowakiem.
Co dalej działo się z dokumentem? - Mój urzędnik przekazał notatkę wydziałowi oświaty, który w dobrej wierze dokonał wyliczenia dla wiceprezydenta Frankiewicza i rzeczywiście było to 1,8 mln zł. A więc przyznaję, że wiceprezydent miał rację - mówi Krzysztof Jończyk. I tłumaczy: - Gdy rozmawiałem z Radiem Emaus, nie wiedziałem o tej notatce. Biorę na siebie błąd moich pracowników i przepraszam. A wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację wyciągnę konsekwencje.
Chcieliśmy poprosić o komentarz ks. Nowaka. - Nie będę mógł z panem rozmawiać ani dzisiaj, ani jutro, ani pojutrze. Idę spowiadać - odpowiedział Nowak.
Komentarz Włodzimierza Bogaczyka, redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" w Poznaniu:
W niedzielę po mszach w poznańskich kościołach sprzedawany będzie kolejny numer poznańskiego "Przewodnika Katolickiego". Autor tekstu o VIII LO ani słowem nie wspomina o astronomicznej kwocie czynszu, jakiej zażądała poznańska kuria. Wiele zarzutów stawia za to władzom miasta i "Gazecie Wyborczej".
Internetowa strona "Przewodnika", tak jak i strona archidiecezji, odsyła do wystąpienia dyrektora Jonczyka w Radiu Emaus. Dziś dyrektor przyznaje się do błędu i jako prawdziwego winnego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji wskazuje ks. Nowaka, ekonoma poznańskiej kurii. Dlaczego w tygodniu, w którym prezydent Grobelny i abp Gądecki na spotkaniu osiągnęli kompromis w sprawie "ósemki", należący do archidiecezji tygodnik znów rzuca niesłuszne oskarżenia? Trudno to zrozumieć. Tak jak nie sposób było pojąć dwóch wcześniejszych kurialnych komunikatów, równie niesprawiedliwych i pełnych fałszywych wiadomości.
Tylko jedno jest artykule w"Przewodniku" prawdziwe - tytuł: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę".
Chodzi o głośną w ostatnich dniach sprawę działki przy ul. Głogowskiej, na której stoi renomowane VIII LO. Kościół jest jej właścicielem od września 2008 r. Działkę stracił po wojnie, a odzyskał dzięki wyrokowi sądu. W połowie marca miasto poinformowało szkołę, że kancelaria prawna występująca w imieniu kurii zaproponowała zaporowo wysoki czynsz: 1,8 mln zł rocznie. Tymczasem Kościół za prowadzenie szkół katolickich w miejskich budynkach płaci sto razy mniej.
25 marca dziennikarz katolickiego Radia Emaus zapytał dyrektora Krzysztofa Jończyka, czy kuria rzeczywiście zażądała 1,8 mln zł. - Nie było takiej propozycji Kościoła, można to potwierdzić - odpowiedział Jończyk. I dodał: - Ktoś powiedział "milion osiemset" i kiedy mnie dziennikarze pytali o ten element, powiedziałem, że nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Napisali, co chcieli i tak już jest.
Kuria wykorzystała ten cytat do zaatakowania "Gazety". Pod wypowiedzią Jończyka znalazło się siedem cytatów z artykułów "Gazety", w których wytłuszczonym drukiem zaznaczono zdania, że kuria "chce", "oczekuje", "żąda" 1,8 mln zł.
A jaka jest prawda? O żądaniu 1,8 mln zł mówił publicznie w poznańskiej TVP wiceprezydent Poznania Maciej Frankiewicz.
Skąd wzięła się ta kwota? Pokazaliśmy dokładnie 24 marca: kuria zaproponowała 10 zł za m kw. przyziemia, 30 zł za m kw. nadziemia, 15 zł za m kw. pawilonu sportowego (bez VAT). Urzędnicy przemnożyli proponowane stawki przez metraż nieruchomości, dodali podatek i wyszła im suma 118 272 zł i 21 gr. Pomnożyli ją razy 12 i uzyskali 1 419 266 zł i 52 gr. Do tego opłata za działkę wokół szkoły i za miejsca parkingowe: 373 tys. zł. W sumie 1 792 586 zł i 52 gr.
Wczoraj zapytaliśmy Krzysztofa Jończyka, dlaczego uważa, że wiceprezydent Frankiewicz kłamie. Odpowiedział, że jego wydział o propozycji 1,8 mln zł nigdy nie wiedział. Otrzymał jedynie propozycje stawek za metr kwadratowy, ale bez informacji, czy to stawki miesięczne czy roczne. A bez tego nie można było wyliczyć rocznych kosztów dzierżawy.
To prawda. Takiej informacji w piśmie kancelarii nie było. Miejscy urzędnicy dowiedzieli się jednak, że to stawki za miesiąc dzierżawy i sporządzili z tego notatkę służbową.
Jończyk na początku temu zaprzeczał: - Nic nie wiem o takiej notatce.
Ale dwie godziny później sam zadzwonił do dziennikarza "Gazety" z wyjaśnieniem: - Docisnąłem pracowników i dowiedziałem się, że rzeczywiście powstała notatka służbowa z rozmowy z ekonomem archidiecezji ks. Henrykiem Nowakiem.
Co dalej działo się z dokumentem? - Mój urzędnik przekazał notatkę wydziałowi oświaty, który w dobrej wierze dokonał wyliczenia dla wiceprezydenta Frankiewicza i rzeczywiście było to 1,8 mln zł. A więc przyznaję, że wiceprezydent miał rację - mówi Krzysztof Jończyk. I tłumaczy: - Gdy rozmawiałem z Radiem Emaus, nie wiedziałem o tej notatce. Biorę na siebie błąd moich pracowników i przepraszam. A wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację wyciągnę konsekwencje.
Chcieliśmy poprosić o komentarz ks. Nowaka. - Nie będę mógł z panem rozmawiać ani dzisiaj, ani jutro, ani pojutrze. Idę spowiadać - odpowiedział Nowak.
Komentarz Włodzimierza Bogaczyka, redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" w Poznaniu:
W niedzielę po mszach w poznańskich kościołach sprzedawany będzie kolejny numer poznańskiego "Przewodnika Katolickiego". Autor tekstu o VIII LO ani słowem nie wspomina o astronomicznej kwocie czynszu, jakiej zażądała poznańska kuria. Wiele zarzutów stawia za to władzom miasta i "Gazecie Wyborczej".
Internetowa strona "Przewodnika", tak jak i strona archidiecezji, odsyła do wystąpienia dyrektora Jonczyka w Radiu Emaus. Dziś dyrektor przyznaje się do błędu i jako prawdziwego winnego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji wskazuje ks. Nowaka, ekonoma poznańskiej kurii. Dlaczego w tygodniu, w którym prezydent Grobelny i abp Gądecki na spotkaniu osiągnęli kompromis w sprawie "ósemki", należący do archidiecezji tygodnik znów rzuca niesłuszne oskarżenia? Trudno to zrozumieć. Tak jak nie sposób było pojąć dwóch wcześniejszych kurialnych komunikatów, równie niesprawiedliwych i pełnych fałszywych wiadomości.
Tylko jedno jest artykule w"Przewodniku" prawdziwe - tytuł: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę".
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Jaka była cena VIII LO?
l.george.l
04.04.09, 20:19
Zakładam, że dyr. Jonczyk będzie miał na tyle honoru, by podać się do dymisji.Nie tylko za to, że nie panuje nad dokumentacją w swoim dziale, ale przedewszystkim za skandaliczną wypowiedź w »
Najczęściej czytane24 htydzień




