Pedofil grozi ofierze, a sąd go wypuszcza
30.06.2011
, aktualizacja: 25.02.2009 21:02
Poznański sąd nie aresztował 19-letniego pedofila, który po wyjściu z więzienia groził śmiercią zgwałconemu przez siebie nastolatkowi. - Jeśli stanie się jakaś krzywda, odpowiedzialność za to spadnie na sąd - uważa prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
ZOBACZ TAKŻE
- Chciał się zemścić czy tylko porozmawiać (30-06-11, 00:00)
- Słuchacze Radia Maryja grożą sędzi (30-06-11, 00:00)
- Hubert L. powinien zostać za kratami (30-06-11, 00:00)
19-letniego Huberta L. policjanci zatrzymali w poniedziałek na ul. Półwiejskiej w centrum Poznania. Kilka godzin wcześniej spotkał na ulicy 15-letniego chłopaka. Odgrażał się: "Zaje... cię!". Chłopak z rodzicami zgłosił się na komisariat. Policja sprawę potraktowała poważnie, bo była to już trzecia od grudnia ub.r. groźba pod adresem nastolatka. - L. we wrześniu wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę dwóch lat za gwałt na tym chłopcu. Ofiara miała wtedy 13 lat - informuje rzecznik poznańskiej policji Zbigniew Paszkiewicz.
Na wolności Hubert L. spotykał bliskich swojej ofiary. Siostrę chłopaka widział w miejskim autobusie. Krzyczał, by przekazała bratu, że go "zaje...".
Matkę spotkał w pobliżu ich domu. I znów pojawiły się groźby. - Chłopak, któremu grożono, składał przed sądem zeznania obciążające Huberta L. - informuje Paszkiewicz.
Cztery zarzuty za groźby
W środę sąd w Poznaniu rozpatrywał wniosek o tymczasowe aresztowanie L. Prokuratura uzasadnia: Hubert L. nie rzuca słów na wiatr. On rzeczywiście chce się zemścić, dlatego powinien znaleźć się za kratkami. - Gdyby groźby nie były realne, to przecież nie nazywalibyśmy ich groźbami - mówi Katarzyna Pietrzak, zastępca prokuratora rejonowego na Starym Mieście.
I podkreśla: - Postawiliśmy Hubertowi L. cztery zarzuty: chodzi o trzy groźby karalne i naruszenie nietykalności cielesnej siostry pokrzywdzonego chłopaka. Podejrzany się do nich nie przyznał. Istnieje więc także obawa matactwa.
Ale sąd niespodziewanie nie decyduje się na areszt. Wypuszcza 19-latka na wolność.
Jarosław Komorowski, wiceprezes Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto tłumaczy: - Sąd nie podzielił stanowiska prokuratury, że istnieją rzeczywiste obawy, by twierdzić, że podejrzany zabije pokrzywdzonego.
I dodaje, że przepis, który umożliwiałby zastosowanie aresztu w takiej sytuacji, stosuje się tylko w wyjątkowych sytuacjach. - Sąd uznał, że w tym wypadku takiej sytuacji nie ma - mówi Komorowski.
Sąd podaje też drugi powód wypuszczenia 19-latka na wolność: maksymalna kara za kierowanie gróźb to dwa lata więzienia, czyli istnieje duże prawdopodobieństwo, że Hubert L. otrzyma wyrok w zawieszeniu. - A w takich wypadkach aresztu się nie stosuje - mówi Komorowski.
Prokuratura nie zgadza się z postanowieniem sądu, ale oficjalnie nie chce go komentować. - Złożymy zażalenie na tę decyzję do sądu okręgowego. Niech to wystarczy za cały komentarz - mówi prokurator Pietrzak.
Sędzia Jarosław Komorowski: - Sąd okręgowy oceni, czy nasza decyzja była słuszna. Ja nie mogę jej komentować.
Hubert L. wyszedł na wolność. Z informacji "Gazety" wynika, że rodzina 15-latka nie poprosiła o ochronę.
Hołda: Sąd ponosi odpowiedzialność za to, co się stanie
To kolejna w ostatnim czasie kontrowersyjna decyzja polskiego sądu. W grudniu sąd w Kościanie do czasu uprawomocnienia się wyroku wypuścił na wolność 32-letniego Jana Sz., skazanego za zgwałcenie żony. Choć sąd okręgowy zmienił tę decyzję, policja nie złapała mężczyzny. W lutym Jan Sz. zastrzelił swoją szwagierkę i jej partnera. Powodem była zemsta.
Z kolei kilka dni temu sąd w Lublinie wypuścił z aresztu 32-letniego Marka W., podejrzanego o znęcanie się nad rodziną. Dwa dni później mężczyzna zabił swoją żonę.
Prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka załamuje ręce: - Jakaś fatalna passa trwa w polskim sądownictwie! Dotychczas bardzo rzadko zdarzało się, że sądy nie przychylały się do wniosków prokuratury. W tej sytuacji areszt prewencyjny wydaje się jak najbardziej uzasadniony. Sąd ocenił to jednak inaczej. I teraz będzie ponosił pełną odpowiedzialność, jeżeli pokrzywdzonemu stanie się krzywda.
- 18 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Pedofil grozi ofierze, a sąd go wypuszcza
uleksiu
26.02.09, 00:20
"Podejrzany się do nich nie przyznał. Istnieje więc także obawa matactwa" -litości, czy ktokolwiek w Wyborczej czyta te artykuły przed opublikowaniem? gdzie sens? gdzie podstawy logiki?»
-
Pedofila i sedziego wsadzic do jednej celi.
men_53
26.02.09, 07:36
Pedofila i sędziego wsadzic do jednej celi. I niech robią, co chcą. Moze potem sędzia zrozumie los zgwałconego i straszonego chłopaka.»
-
Sądownictwo w Polsce
mam_racje_zawsze
26.02.09, 08:51
zepsute moralnie do szpiku kości, zatrudnia się tam idiotów?»
Najczęściej czytane24 htydzień


