Nowe trasy tramwajowe w Poznaniu. Jak się uda
20.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 19:40
Poznań walczy o dodatkowe pół miliarda unijnej dotacji na nowe drogi i torowiska. Chce za to zbudować m.in. trasę tramwajową na stację Poznań-Wschód
ZOBACZ TAKŻE
- Tną ceny. Z Poznania do Warszawy taniej LOT-em niż koleją (21-02-12, 07:00)
- Wtorek na drogach. Gdzie utrudnienia? (21-02-12, 06:00)
- Motorniczy oskarżony za spowodowanie katastrofy (20-02-12, 20:00)
- W trzy lata 20 rannych. Na tej samej ulicy! (18-02-12, 13:48)
- Bilety w sieci, a w kioskach drukarki - pomysły miasta (18-02-12, 09:30)
Dzięki wsparciu z UE, Poznaniowi uda się w najbliższych latach ukończyć wiele inwestycji transportowych. Dofinansowanie z programu Infrastruktura i Środowisko pozwoliło m.in. na zakup 45 solarisów tramino, przebudowę ul. Roosevelta i ronda Kaponiera, remonty na rondzie Nowaka Jeziorańskiego i Grunwaldzkiej, budowę zajezdni na Franowie.
Teraz Poznań stara się o następne pół miliarda. Na początku lutego zgłosił wnioski o dofinansowanie kolejnych sześciu inwestycji transportowych. Miasto mogłoby m.in. skorzystać z puli przesuniętej z inwestycji kolejowych na drogowe. Do wzięcia jest nawet 1,2 mld euro. O dodatkowych pieniądzach do rozdysponowania niedawno poinformowało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Gdyby miastu udało się zdobyć dofinansowanie, zasiliłoby ono dwa duże projekty, które Poznań w ubiegłym roku odłożył do szuflady. Jednym z nich jest budowa tramwaju na stację Poznań-Wschód. Trasa miała być zbudowana jeszcze przed Euro 2012, ale wskutek cięć budżetowych władze miasta zrezygnowały z inwestycji i z ponad 28 mln zł dotacji. Teraz miasto wróciło do pomysłu i stara się o 65 mln zł dofinansowania z UE.
Za środki przyznane przez ministerstwo Poznań mógłby przebudować też torowiska na Łazarzu, Grunwaldzie i Jeżycach. Według projektu na ul. Przybyszewskiego torowisko ma być rozsunięte tak, aby mogły tam znaleźć się pasy dla tramwajów i autobusów. Stare torowiska mają być zastąpione przez nowe, wyciszone. A pasażerowie będą korzystać z przystanków dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych. Ten gigantyczny projekt miał być pierwotnie zrealizowany do Euro. Miasto obcięło go jednak o połowę i zdecydowało się jedynie na wymianę torowiska na Grunwaldzkiej. Teraz jest szansa na to, że i inne doczekają się remontu. Oczywiście pod warunkiem, że Unia Europejska dołoży do inwestycji 65 mln zł.
Dodatkowy zastrzyk finansowy pozwoliłby również na przygotowanie dokumentacji do kilku ważnych inwestycji: tramwaju w Ratajczaka, tramwaju na Naramowice, Bramy Zachodniej czy tramwaju na os. Kopernika. Na same projekty miasto potrzebowałoby 65,5 mln zł, a stara się o 38,65 mln zł dofinansowania.
Pieniądze z ministerialnej puli umożliwiłyby także budowę węzłów drogowych na skrzyżowaniu Naramowickiej i Lechickiej oraz na ulicy Koszalińskiej, a także przebudowę ronda Rataje wraz z modernizacją torowiska na odcinku Serafitek - AWF.
Czy Poznań ma realne szanse na kolejne unijne miliony? - Trudno na razie oszacować, ile konkurencyjnych projektów zgłoszą pozostałe samorządy. Jednak zakładamy, że ze względu na stopień przygotowania niektórych projektów, szanse zgłaszanych przez Poznań są stosunkowo wysokie - uważa Piotr Wiśniewski, pełnomocnik prezydenta miasta ds. funduszy UE.
- Dla inwestycji w zakresie komunikacji miejskiej na pewno ministerstwo da zielone światło. Zwłaszcza dla tych projektów, które są dobrze przygotowane i gotowe do realizacji. Wszystko jednak zależy od tego, jak wnioski ocenią specjaliści z ministerstwa - uważa Adrian Furgalski, z zespołu doradców gospodarczych TOR.
Teraz Poznań stara się o następne pół miliarda. Na początku lutego zgłosił wnioski o dofinansowanie kolejnych sześciu inwestycji transportowych. Miasto mogłoby m.in. skorzystać z puli przesuniętej z inwestycji kolejowych na drogowe. Do wzięcia jest nawet 1,2 mld euro. O dodatkowych pieniądzach do rozdysponowania niedawno poinformowało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Gdyby miastu udało się zdobyć dofinansowanie, zasiliłoby ono dwa duże projekty, które Poznań w ubiegłym roku odłożył do szuflady. Jednym z nich jest budowa tramwaju na stację Poznań-Wschód. Trasa miała być zbudowana jeszcze przed Euro 2012, ale wskutek cięć budżetowych władze miasta zrezygnowały z inwestycji i z ponad 28 mln zł dotacji. Teraz miasto wróciło do pomysłu i stara się o 65 mln zł dofinansowania z UE.
Za środki przyznane przez ministerstwo Poznań mógłby przebudować też torowiska na Łazarzu, Grunwaldzie i Jeżycach. Według projektu na ul. Przybyszewskiego torowisko ma być rozsunięte tak, aby mogły tam znaleźć się pasy dla tramwajów i autobusów. Stare torowiska mają być zastąpione przez nowe, wyciszone. A pasażerowie będą korzystać z przystanków dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych. Ten gigantyczny projekt miał być pierwotnie zrealizowany do Euro. Miasto obcięło go jednak o połowę i zdecydowało się jedynie na wymianę torowiska na Grunwaldzkiej. Teraz jest szansa na to, że i inne doczekają się remontu. Oczywiście pod warunkiem, że Unia Europejska dołoży do inwestycji 65 mln zł.
Dodatkowy zastrzyk finansowy pozwoliłby również na przygotowanie dokumentacji do kilku ważnych inwestycji: tramwaju w Ratajczaka, tramwaju na Naramowice, Bramy Zachodniej czy tramwaju na os. Kopernika. Na same projekty miasto potrzebowałoby 65,5 mln zł, a stara się o 38,65 mln zł dofinansowania.
Pieniądze z ministerialnej puli umożliwiłyby także budowę węzłów drogowych na skrzyżowaniu Naramowickiej i Lechickiej oraz na ulicy Koszalińskiej, a także przebudowę ronda Rataje wraz z modernizacją torowiska na odcinku Serafitek - AWF.
Czy Poznań ma realne szanse na kolejne unijne miliony? - Trudno na razie oszacować, ile konkurencyjnych projektów zgłoszą pozostałe samorządy. Jednak zakładamy, że ze względu na stopień przygotowania niektórych projektów, szanse zgłaszanych przez Poznań są stosunkowo wysokie - uważa Piotr Wiśniewski, pełnomocnik prezydenta miasta ds. funduszy UE.
- Dla inwestycji w zakresie komunikacji miejskiej na pewno ministerstwo da zielone światło. Zwłaszcza dla tych projektów, które są dobrze przygotowane i gotowe do realizacji. Wszystko jednak zależy od tego, jak wnioski ocenią specjaliści z ministerstwa - uważa Adrian Furgalski, z zespołu doradców gospodarczych TOR.
- 62 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Nowe trasy tramwajowe w Poznaniu. Jak się uda
stenrw
20.02.12, 21:31
Baju baj, baju baj, panie Grobelny.»
-
Nowe trasy tramwajowe w Poznaniu. Jak się uda
mandanara
20.02.12, 21:52
sensowniejszym i dużo tańszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie przystanku kolejowego przy pętli tramwajowej zawady, no do cholery jasnej ile może kosztować zrobienie 2 peronów i dwóch biegów »
-
Już lepiej niech się nie udaje
leszekes
20.02.12, 22:40
Kasa miejska ledwie zipie... »
Najczęściej czytane24 htydzień


