Będzie mniej pociągów. Bo brakuje 10 milionów
18.02.2012
, aktualizacja: 17.02.2012 19:21
Od wtorku przestają jeździć pociągi na linii Piła-Wałcz. To dopiero początek cięć w rozkładzie, które dotkną także Poznania. Powód? Samorządowi brakuje na kolej aż 10 mln zł
ZOBACZ TAKŻE
- Tną ceny. Z Poznania do Warszawy taniej LOT-em niż koleją (21-02-12, 07:00)
- 4 tys. sprzedanych biletów. Wielka impreza na MTP (18-02-12, 11:16)
- Fiskus sprawdzi twój dobytek w Google Earth (18-02-12, 19:45)
- Bilety w sieci, a w kioskach drukarki - pomysły miasta (18-02-12, 09:30)
- Losy stadionu Szyca w ręce mieszkańców (17-02-12, 20:26)
- Taniej samolotem niż pociągiem. Ale czy to się uda? (16-02-12, 07:12)
- Chorwaci przyjadą do Poznania pociągiem (14-02-12, 10:11)
- Więcej samolotów i pociągów na Euro 2012 (12-02-12, 11:43)
- Urząd Marszałkowski zapłaci nam mniej, niż planował. Musimy renegocjować umowę - mówi Mateusz Żmuda, dyrektor wielkopolskiego zakładu Przewozów Regionalnych. - Część pociągów będzie miała skrócone trasy, a niektóre, np. w wakacje, w ogóle trzeba będzie odwołać.
Już w przyszłym tygodniu boleśnie przekonają się o tym pasażerowie na linii Piła-Wałcz. To nietypowe połączenie, bo leży na terenie dwóch województw: wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Obydwu marszałkom zabrakło pieniędzy na jego utrzymanie. Dlatego od wtorku pociągi na tej trasie nie pojadą. Nie będzie też komunikacji zastępczej.
- Nie cieszy mnie to, bo w jedną i drugą stronę dojeżdża sporo osób. Ale jestem pewien, że tę decyzję podjęto po wnikliwej analizie ekonomicznej - komentuje ostrożnie Piotr Głowski, prezydent Piły (należy do Platformy Obywatelskiej, czyli tej samej partii, co marszałek wielkopolski Marek Woźniak). Według kolejarzy frekwencja w pociągach Piła-Wałcz wynosiła od kilkunastu do 30-40 osób. Teraz większość zapewne przesiądzie się do autobusów.
To dopiero początek cięć. Urząd Marszałkowski przeznacza w tym roku na regionalną kolej 121 mln zł. Do tego miało dojść ponad 14 mln zł z państwowego Funduszu Kolejowego. I właśnie z tymi pieniędzmi jest problem. Wicemarszałek Wojciech Jankowiak: - Doszliśmy do wniosku, że nie możemy przeznaczyć całej tej kwoty na kolej. Możemy dołożyć 3-4 mln zł, ale nie więcej.
Na co pójdzie reszta? M.in. na drogi, na które znalazły się dodatkowe unijne pieniądze, z tym że samorząd musi do nich dołożyć także własne środki. - Poza tym nie mamy pewności, jakie będą w tym roku dochody budżetu z podatków. Wolimy być zapobiegawczy - zaznacza Jankowiak.
Dlatego na kolej trafi około 10 mln zł mniej, niż planowano. To oznacza okrojenie niektórych połączeń. Jakie pociągi będą miały skrócone trasy, a które będą odwołane? Na razie nie wiadomo. Dyrektor Żmuda zdradza tylko: - Chcemy rozłożyć ciężar tych cięć na wszystkie linie.
Skoro tak, to cięcia dotkną także Poznania. Do stolicy Wielkopolski codziennie dojeżdża koleją ponad 20 tys. osób. W ostatnim czasie Przewozy Regionalne miały tu coraz więcej pasażerów.
Jak się dowiedzieliśmy, urzędnicy marszałka przesłali już kolejarzom swoje propozycje dotyczące cięć w rozkładzie. Niektóre miałyby wejść już od 1 marca, inne dopiero w czerwcu. - Trwają negocjacje, więc nie mogę udzielać informacji - ucina Stanisław Taciak z departamentu transportu. Dopytywany uspokaja, że odwołania będą raczej dotyczyć pojedynczych pociągów "na peryferiach".
Na liniach z Poznania urzędnicy nie chcą odwoływać pociągów, przynajmniej w dni robocze. Wicemarszałek Jankowiak podkreśla, że to "nie wchodzi w grę". Od marca, a później także od czerwca mogą jednak zniknąć niektóre połączenia w weekendy. A część pociągów zapewne będzie miała skrócone trasy.
Cięcia w rozkładzie szykuje też spółka Koleje Wielkopolskie, która od czerwca ub.r. obsługuje część linii w województwie. - W naszym przypadku będzie to około 2,5 mln zł mniej. Nie mogę jeszcze mówić o szczegółach, ale przewidujemy także odwołania pociągów - przyznaje Krzysztof Ryfa z Kolei Wielkopolskich.
Prof. Jerzy Kwaśnikowski z Politechniki Poznańskiej ocenia: - Z zasady jestem przeciwny cięciom wydatków na kolej, która i tak jest niedoinwestowana. Na remonty dróg można przecież wziąć pożyczkę. Choć z drugiej strony ograniczenie weekendowych czy wakacyjnych pociągów nie jest pozbawione sensu. Sam często widzę, jak niektóre z nich jeżdżą puste.
Zdaniem profesora wielkopolski samorząd i tak robi wiele dobrego dla kolei.
Kolejarze zapowiadają, że szczegóły cięć w rozkładzie poznamy w przyszłym tygodniu.
Dworzec rośnie mimo niepogody [ZDJĘCIA]>>

Już w przyszłym tygodniu boleśnie przekonają się o tym pasażerowie na linii Piła-Wałcz. To nietypowe połączenie, bo leży na terenie dwóch województw: wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Obydwu marszałkom zabrakło pieniędzy na jego utrzymanie. Dlatego od wtorku pociągi na tej trasie nie pojadą. Nie będzie też komunikacji zastępczej.
- Nie cieszy mnie to, bo w jedną i drugą stronę dojeżdża sporo osób. Ale jestem pewien, że tę decyzję podjęto po wnikliwej analizie ekonomicznej - komentuje ostrożnie Piotr Głowski, prezydent Piły (należy do Platformy Obywatelskiej, czyli tej samej partii, co marszałek wielkopolski Marek Woźniak). Według kolejarzy frekwencja w pociągach Piła-Wałcz wynosiła od kilkunastu do 30-40 osób. Teraz większość zapewne przesiądzie się do autobusów.
To dopiero początek cięć. Urząd Marszałkowski przeznacza w tym roku na regionalną kolej 121 mln zł. Do tego miało dojść ponad 14 mln zł z państwowego Funduszu Kolejowego. I właśnie z tymi pieniędzmi jest problem. Wicemarszałek Wojciech Jankowiak: - Doszliśmy do wniosku, że nie możemy przeznaczyć całej tej kwoty na kolej. Możemy dołożyć 3-4 mln zł, ale nie więcej.
Na co pójdzie reszta? M.in. na drogi, na które znalazły się dodatkowe unijne pieniądze, z tym że samorząd musi do nich dołożyć także własne środki. - Poza tym nie mamy pewności, jakie będą w tym roku dochody budżetu z podatków. Wolimy być zapobiegawczy - zaznacza Jankowiak.
Dlatego na kolej trafi około 10 mln zł mniej, niż planowano. To oznacza okrojenie niektórych połączeń. Jakie pociągi będą miały skrócone trasy, a które będą odwołane? Na razie nie wiadomo. Dyrektor Żmuda zdradza tylko: - Chcemy rozłożyć ciężar tych cięć na wszystkie linie.
Skoro tak, to cięcia dotkną także Poznania. Do stolicy Wielkopolski codziennie dojeżdża koleją ponad 20 tys. osób. W ostatnim czasie Przewozy Regionalne miały tu coraz więcej pasażerów.
Jak się dowiedzieliśmy, urzędnicy marszałka przesłali już kolejarzom swoje propozycje dotyczące cięć w rozkładzie. Niektóre miałyby wejść już od 1 marca, inne dopiero w czerwcu. - Trwają negocjacje, więc nie mogę udzielać informacji - ucina Stanisław Taciak z departamentu transportu. Dopytywany uspokaja, że odwołania będą raczej dotyczyć pojedynczych pociągów "na peryferiach".
Na liniach z Poznania urzędnicy nie chcą odwoływać pociągów, przynajmniej w dni robocze. Wicemarszałek Jankowiak podkreśla, że to "nie wchodzi w grę". Od marca, a później także od czerwca mogą jednak zniknąć niektóre połączenia w weekendy. A część pociągów zapewne będzie miała skrócone trasy.
Cięcia w rozkładzie szykuje też spółka Koleje Wielkopolskie, która od czerwca ub.r. obsługuje część linii w województwie. - W naszym przypadku będzie to około 2,5 mln zł mniej. Nie mogę jeszcze mówić o szczegółach, ale przewidujemy także odwołania pociągów - przyznaje Krzysztof Ryfa z Kolei Wielkopolskich.
Prof. Jerzy Kwaśnikowski z Politechniki Poznańskiej ocenia: - Z zasady jestem przeciwny cięciom wydatków na kolej, która i tak jest niedoinwestowana. Na remonty dróg można przecież wziąć pożyczkę. Choć z drugiej strony ograniczenie weekendowych czy wakacyjnych pociągów nie jest pozbawione sensu. Sam często widzę, jak niektóre z nich jeżdżą puste.
Zdaniem profesora wielkopolski samorząd i tak robi wiele dobrego dla kolei.
Kolejarze zapowiadają, że szczegóły cięć w rozkładzie poznamy w przyszłym tygodniu.
Dworzec rośnie mimo niepogody [ZDJĘCIA]>>

- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Będzie mniej pociągów. Bo brakuje 10 milionów
kosztorysik
18.02.12, 12:43
Aż 10 mln?! Porównajmy do kosztów budowy nowego dworca czy 1 km autostrady! Wtedy zaświeci się nam lampka: TYLKO!»
Najczęściej czytane24 htydzień




