Żywa kamienica obywatelska. Przy Bukowskiej

Ludmiła Anannikova
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 18:13
A A A Drukuj
Na powstanie takiego centrum poznańskie organizacje czekały od dawna. Wreszcie jest - część kamienicy przy ul. Bukowskiej została wyremontowana. Ale kto zapłaci za jej utrzymanie?
Ul. Bukowska w Poznaniu
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Ul. Bukowska w Poznaniu
530 m kw. na parterze kamienicy przy ul. Bukowskiej. Kiedyś było tu studium stomatologiczne, potem pomieszczenia stały puste. Na pozostałych piętrach mieści się Dom Pomocy Społecznej. Dwa lata temu miasto postanowiło wyremontować parter i przeznaczyć go na Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu. Na remont wydało 1,2 mln zł.

Organizacje czekały na to od dawna. W 2005 r. zawiązały koalicję, która przez cztery lata starała się przekonać miasto o konieczności utworzenia takiego miejsca. W 2009 r. urzędnicy się zgodzili, remont jednak rozpoczął się dopiero w 2011 r. Właśnie się skończył. Do połowy marca powinny zostać załatwione formalności związane z odbiorem pomieszczeń.

Teoretycznie już w marcu organizacje mogłyby wprowadzić się na Bukowską. - Chcielibyśmy stworzyć żywą kamienicę obywatelską, w której każda organizacja czy nawet niezrzeszony aktywista mogliby otrzymać merytoryczne wsparcie, poradę z zakresu funkcjonowania organizacji pozarządowych - tłumaczy Janusz Łankiewicz z fundacji Correctivo Civitas. Obawia się jednak, że przez brak pieniędzy centrum nie będzie działać, jak powinno: - Roczne utrzymanie pomieszczeń to koszt ok. 100 tys. zł. Nie znam organizacji, którą byłoby na to stać. Wkrótce miasto rozpisze konkurs na operatora centrum. Jeżeli żadna organizacja się nie zgłosi, budynek przejmie Urząd Miasta. Wtedy centrum, o ile powstanie, będzie pod kontrolą urzędników. A to jest sprzeczne z jego ideą.

Podobne obawy ma Justyna Ochędzan, przewodnicząca komisji dialogu obywatelskiego i członkini rady pożytku publicznego przy wydziale zdrowia. - Organizacje pozarządowe są instytucjami pożytku publicznego, dostają pieniądze na konkretne projekty i potem z nich się rozliczają. Skąd mają wziąć na utrzymanie centrum? - pyta. I zapowiada wysłanie pisma do prezydenta z prośbą o 120 tys. na utrzymanie budynku.

Zdaniem Izabeli Leśniak z wydziału zdrowia w tej chwili nie ma szans, by w miejskim budżecie znalazły się pieniądze na utrzymanie kamienicy przy Bukowskiej. - Kiedy dwa lata temu prezydent zdecydował o remoncie i powstaniu centrum, od razu mówił, że miasto nie będzie miało pieniędzy na jego prowadzenie - tłumaczy. Jej zdaniem wcale nie potrzeba 100 tys. na eksploatację: - Dyrektor DPS przedstawił nam kosztorys, z którego wynika, że opłaty za media wyniosą rocznie ok. 50 tys. zł. Wiele organizacji wynajmuje biura komercyjnie. Mogłyby przenieść siedzibę do centrum, a pieniądze z płaconych dziś czynszów przeznaczyć na jego utrzymanie.

Tak mogłoby zrobić np. Wielkopolskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych, które ma siedzibę przy ul. Hetmańskiej. Za wynajem płaci 2,5 tys. zł. - Moglibyśmy przenieść się do centrum i przeznaczyć na nie pieniądze z czynszu, ale musiałyby to zrobić także inne organizacje, a nie dziwię się, że się boją. Bo na pewno trzeba będzie dokładać do tego projektu, a niektórzy mogą nie podołać. 50 tys. to tylko koszt mediów. A trzeba jeszcze zapłacić stróżowi, sfinansować konserwację systemu przeciwpożarowego - wylicza Marcin Halicki z WIFOON. Jego zdaniem docelowo koszty utrzymania budynku powinno pokrywać miasto.

Kiedy zostanie ogłoszony konkurs na operatora, na razie nie wiadomo. Zdaniem urzędników nastąpi to nie wcześniej niż pod koniec marca. - Jeżeli nikt się nie zgłosi, będziemy myśleć, co zrobić - mówi Leśniak. - Zapewniam, że nie mamy żadnego podstępnego planu przyjęcia tego budynku. Chcemy oddać go organizacjom.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Żywa kamienica obywatelska. Przy Bukowskiej loka10 16.02.12, 21:58

    tytuł trochę mnie zmylił, myślałam że wreszcie ktoś napisze o akcji protestacyjnej mieszkańców ul. Bukowskiej przeciwko likwidacji miejsc parkingowych. To się nazywa akcja »