Własny biznes? To w Poznaniu marzenie ściętej głowy!
16.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 21:00
Maleje liczba dotacji na własny biznes. Dwa lata temu w Poznaniu dostało ją 650 bezrobotnych. W tym roku pieniędzy wystarczy dla 115 osób.
ZOBACZ TAKŻE
- Co strażacy usuwali z Warty? [ZDJĘCIA] (16-02-12, 15:45)
- Bukowska bez prądu. Spalił się transformator (16-02-12, 12:06)
Helena Grzelak, z zawodu pedagog, nie miała pracy przez półtora roku. Kilka miesięcy temu założyła w Poznaniu biuro matrymonialne dla seniorów. Pieniądze na otwarcie biura dostała z urzędu pracy: - Firma ruszyła 1 września, a już zdążyliśmy zaistnieć na rynku. Mamy coraz więcej klientów - opowiadała w środę szefowa "Wolnych serc".
Dotacja to jednorazowa pomoc od państwa, przysługuje osobom zarejestrowanym w urzędzie pracy i maksymalnie może wynieść ok. 20 tys. zł (sześciokrotna średnia pensja krajowa). Co roku ubiega się o nią - tylko w Poznaniu - kilkaset osób. Bezrobotni najczęściej zakładają: e-sklepy, warsztaty, kwiaciarnie, firmy przewozowe lub doradcze.
Niestety pieniędzy na dotacje jest coraz mniej. Dwa lata temu w Poznaniu i powiecie poznańskim własny biznes otworzyło 650 bezrobotnych. W ubiegłym roku 287. A w tym?
Poznań właśnie liczy. Na łagodzenie skutków bezrobocia miasto i powiat dostały z Funduszu Pracy 9,5 miliona złotych. Najwięcej, bo 3,4 mln, wyda na staże.
- Na razie stać nas jedynie na 115 dotacji, wydamy na nie ponad dwa miliony złotych - mówiła w środę "Gazecie" Maria Sowińska, zastępca dyrektora urzędu pracy w Poznaniu.
To i tak sporo: Wrocław planuje, że z Funduszu Pracy sfinansuje ok. 30 dotacji. Gdańsk - że 100.
- To najgorsza informacja, jakiej mogłem się spodziewać - mówił w środę załamany Adam z Poznania. Stracił pracę w hurtowni kosmetycznej i chciał założyć własny sklep. - Właśnie zacząłem pisać biznesplan.
Urzędnicy uspokajają, że to na razie pierwsze rozdanie pieniędzy na walkę z bezrobociem. - Ubiegamy się między innymi o środki z Europejskiego Funduszu Społecznego. Jeśli je dostaniemy, część przeznaczymy na dotacje na biznes - zapewnia wicedyrektor Maria Sowińska.
I podaje przykład - w ubiegłym roku aż 160 z 287 dotacji sfinansowano z EFS.
W poznańskim pośredniaku zarejestrowanych jest ok. 18,4 tys. bezrobotnych. Od grudnia przybyło 1400.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej podało, że szacunkowa stopa bezrobocia w kraju na koniec stycznia wzrosła do 13,3 proc. W grudniu - wynosiła 12,5 proc.
Dotacja to jednorazowa pomoc od państwa, przysługuje osobom zarejestrowanym w urzędzie pracy i maksymalnie może wynieść ok. 20 tys. zł (sześciokrotna średnia pensja krajowa). Co roku ubiega się o nią - tylko w Poznaniu - kilkaset osób. Bezrobotni najczęściej zakładają: e-sklepy, warsztaty, kwiaciarnie, firmy przewozowe lub doradcze.
Niestety pieniędzy na dotacje jest coraz mniej. Dwa lata temu w Poznaniu i powiecie poznańskim własny biznes otworzyło 650 bezrobotnych. W ubiegłym roku 287. A w tym?
Poznań właśnie liczy. Na łagodzenie skutków bezrobocia miasto i powiat dostały z Funduszu Pracy 9,5 miliona złotych. Najwięcej, bo 3,4 mln, wyda na staże.
- Na razie stać nas jedynie na 115 dotacji, wydamy na nie ponad dwa miliony złotych - mówiła w środę "Gazecie" Maria Sowińska, zastępca dyrektora urzędu pracy w Poznaniu.
To i tak sporo: Wrocław planuje, że z Funduszu Pracy sfinansuje ok. 30 dotacji. Gdańsk - że 100.
- To najgorsza informacja, jakiej mogłem się spodziewać - mówił w środę załamany Adam z Poznania. Stracił pracę w hurtowni kosmetycznej i chciał założyć własny sklep. - Właśnie zacząłem pisać biznesplan.
Urzędnicy uspokajają, że to na razie pierwsze rozdanie pieniędzy na walkę z bezrobociem. - Ubiegamy się między innymi o środki z Europejskiego Funduszu Społecznego. Jeśli je dostaniemy, część przeznaczymy na dotacje na biznes - zapewnia wicedyrektor Maria Sowińska.
I podaje przykład - w ubiegłym roku aż 160 z 287 dotacji sfinansowano z EFS.
W poznańskim pośredniaku zarejestrowanych jest ok. 18,4 tys. bezrobotnych. Od grudnia przybyło 1400.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej podało, że szacunkowa stopa bezrobocia w kraju na koniec stycznia wzrosła do 13,3 proc. W grudniu - wynosiła 12,5 proc.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Własny biznes? To w Poznaniu marzenie ściętej g...
szmecierecie
16.02.12, 08:52
"Niestety coraz mniej pieniędzy" - co za bzdura!Na szczęście coraz mniej pieniędzy - te dotacje to jeden z większych przekrętów we współczesnej Polsce. Pieniądze najczęściej szły na remonty »
Najczęściej czytane24 htydzień




