Pałac Mielżyńskich czeka na nowego konserwatora?
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 20:52
Miejski konserwator zabytków Maria Strzałko nie zgodziła się na przedłużenie okien w niszczejącym pałacu Mielżyńskich. Wstrzymało to plany remontu kamienicy. Jej właściciele czekają na zmianę konserwatora
ZOBACZ TAKŻE
- Arena zabytkiem? Zapowiada nowa konserwator zabytków (19-03-12, 13:58)
- Bukowska bez prądu. Spalił się transformator (16-02-12, 12:06)
- Dziś prawie bez śniegu - pogoda (16-02-12, 07:07)
Kamienica na rogu Starego Rynku i ul. Wronieckiej jest jednym z ostatnich staromiejskich budynków, który nie doczekał się gruntownego remontu. To pierwszy budynek klasycystyczny w Poznaniu, jego właścicielami w latach 1772-1833 była rodzina Mielżyńskich. W 1806 roku w pałacu gościli Józef Wybicki i Jan Henryk Dąbrowski. Kamienica spłonęła podczas walk o miasto zimą 1945 r. Po wojnie została odbudowana i przekazana Polskiemu Towarzystwu Turystyczno-Krajoznawczemu. PTTK do 2006 roku prowadziło tam Dom Turysty.
Choć obiekt jest objęty ochroną konserwatorską, od lat się sypie. W styczniu ubiegłego roku klucze do obiektu odebrał nowy właściciel - spółka Pałac Mielżyńskich. Nowy właściciel chciał wyremontować kamienicę i ulokować w nim hotel z restauracją. Na początku musiał jednak zrealizować nakaz, wydany przez miejskiego konserwatora po wizji lokalnej, dokonanej w obiekcie w 2010 r. Lustracja kamienicy wykazała wtedy, że obiekt atakowany jest przez wilgoć - sprzyjał temu nieszczelny dach i popękane instalacje wodne.
Nowy właściciel częściowo zrealizował nakaz. - Wykonano prace zabezpieczające szczyt budynku, uszczelniono dach, naprawiono system odprowadzania wody - wylicza Wojciech Starzycki z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. Inwestor przedstawił też konserwatorowi do akceptacji plan remontu. - W większości przypadków pani konserwator odniosła się do propozycji inwestora pozytywnie. Nie zgodziła się jednak na przedłużenie okien w części parterowej budynku - wyjaśnia Starzycki.
Właściciel miał przedstawić nowy projekt uwzględniający wskazania konserwatorskie. Do tej pory jednak Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków nie otrzymało nowej propozycji. Jak podało w środę Radio Merkury, właściciel pałacu czeka na 31 marca - wtedy ze stanowiska miejskiego konserwatora zabytków ustąpi Maria Strzałko, która przejdzie na emeryturę. Zdaniem Merkurego właściciele pałacu mają nadzieję, że następca Strzałko zgodzi się na powiększenie okien i w końcu rozpocznie się remont kamienicy.
W środę nie udało nam się ustalić, kto jest obecnie właścicielem kamienicy. - Wiemy, że w połowie ubiegłego roku spółka Pałac Mielżyńskich wystawiła pałac na sprzedaż. Nie posiadamy jednak informacji, czy faktycznie go sprzedała, bo nie miała obowiązku informowania nas o tym - mówi Starzycki.
Choć obiekt jest objęty ochroną konserwatorską, od lat się sypie. W styczniu ubiegłego roku klucze do obiektu odebrał nowy właściciel - spółka Pałac Mielżyńskich. Nowy właściciel chciał wyremontować kamienicę i ulokować w nim hotel z restauracją. Na początku musiał jednak zrealizować nakaz, wydany przez miejskiego konserwatora po wizji lokalnej, dokonanej w obiekcie w 2010 r. Lustracja kamienicy wykazała wtedy, że obiekt atakowany jest przez wilgoć - sprzyjał temu nieszczelny dach i popękane instalacje wodne.
Nowy właściciel częściowo zrealizował nakaz. - Wykonano prace zabezpieczające szczyt budynku, uszczelniono dach, naprawiono system odprowadzania wody - wylicza Wojciech Starzycki z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. Inwestor przedstawił też konserwatorowi do akceptacji plan remontu. - W większości przypadków pani konserwator odniosła się do propozycji inwestora pozytywnie. Nie zgodziła się jednak na przedłużenie okien w części parterowej budynku - wyjaśnia Starzycki.
Właściciel miał przedstawić nowy projekt uwzględniający wskazania konserwatorskie. Do tej pory jednak Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków nie otrzymało nowej propozycji. Jak podało w środę Radio Merkury, właściciel pałacu czeka na 31 marca - wtedy ze stanowiska miejskiego konserwatora zabytków ustąpi Maria Strzałko, która przejdzie na emeryturę. Zdaniem Merkurego właściciele pałacu mają nadzieję, że następca Strzałko zgodzi się na powiększenie okien i w końcu rozpocznie się remont kamienicy.
W środę nie udało nam się ustalić, kto jest obecnie właścicielem kamienicy. - Wiemy, że w połowie ubiegłego roku spółka Pałac Mielżyńskich wystawiła pałac na sprzedaż. Nie posiadamy jednak informacji, czy faktycznie go sprzedała, bo nie miała obowiązku informowania nas o tym - mówi Starzycki.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień


