Czy na Dębcu powstanie szkolny Campus?
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 20:45
Właściciel wyższej uczelni chce zainwestować ok. 20 mln zł w podstawówkę na Dębcu. A następnie stworzyć nowe gimnazjum i liceum. Jego pomysł nie podoba się rodzicom, ale inwestor się nie poddaje.
Kanclerz i właściciel Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji Janusz Musiał chce stworzyć na Dębcu Campus Edukacyjny z nowocześnie wyposażonymi salami, biblioteką, pracownią komputerową. Planuje też wybudować kompleks boisk ze sztuczną nawierzchnią i halą sportowej. Inwestycje szacuje na ok. 18-20 mln zł. Jest jeden warunek. W zarządzanie chce przejąć publiczną Szkołę Podstawową nr 21 przy ul. Łozowej. Od listopada stara się przekonać do tego pomysłu rodziców i radnych.
Nauczyciele i rodzice są przeciwni zmianom. Mówili "Gazecie", że chcą, by szkołą nadal zarządzało miasto, boją się pogorszenia jakości nauki i robienia biznesu kosztem ich dzieci.
- Placówka pozostanie szkołą publiczną, niepłatną, a nauczyciele nie stracą pracy, zmienią się jedynie warunki ich zatrudnienia [stracą Kartę nauczyciela - red.] - mówił na środowej konferencji prasowej Musiał.
Opór rodziców i nauczycieli według kanclerza bierze się z niedoinformowania stron przez wydział oświaty. Dlatego zdecydował się stworzyć folder, w którym przedstawił założenia programowe, m.in. dodatkowe zajęcia i plany modernizacji budynku szkoły. Musiał w przyszłości chciałby utworzyć gimnazjum w skrzydle obecnie zajmowanym przez WSPiA. Nowo powstały budynek miałby stać się siedzibą liceum, a baza podstawówki mogłaby być udostępniana studentom niestacjonarnym.
- Nie zamierzam zrezygnować z moich planów. By osiągnąć kompromis, potrzeba otwartości na rozmowę wszystkich stron, a tego do tej pory zabrakło - mówi Musiał.
Rada Osiedla Zielony Dębiec zaopiniowała negatywnie propozycję przejęcia szkoły przez WSPiA. Podobną decyzję podjął wydział oświaty. Rada miasta na podjęcie decyzji o przyszłości szkół ma czas do końca lutego.
Nauczyciele i rodzice są przeciwni zmianom. Mówili "Gazecie", że chcą, by szkołą nadal zarządzało miasto, boją się pogorszenia jakości nauki i robienia biznesu kosztem ich dzieci.
- Placówka pozostanie szkołą publiczną, niepłatną, a nauczyciele nie stracą pracy, zmienią się jedynie warunki ich zatrudnienia [stracą Kartę nauczyciela - red.] - mówił na środowej konferencji prasowej Musiał.
Opór rodziców i nauczycieli według kanclerza bierze się z niedoinformowania stron przez wydział oświaty. Dlatego zdecydował się stworzyć folder, w którym przedstawił założenia programowe, m.in. dodatkowe zajęcia i plany modernizacji budynku szkoły. Musiał w przyszłości chciałby utworzyć gimnazjum w skrzydle obecnie zajmowanym przez WSPiA. Nowo powstały budynek miałby stać się siedzibą liceum, a baza podstawówki mogłaby być udostępniana studentom niestacjonarnym.
- Nie zamierzam zrezygnować z moich planów. By osiągnąć kompromis, potrzeba otwartości na rozmowę wszystkich stron, a tego do tej pory zabrakło - mówi Musiał.
Rada Osiedla Zielony Dębiec zaopiniowała negatywnie propozycję przejęcia szkoły przez WSPiA. Podobną decyzję podjął wydział oświaty. Rada miasta na podjęcie decyzji o przyszłości szkół ma czas do końca lutego.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Czy na Dębcu powstanie szkolny Campus?
rockville
15.02.12, 22:41
To bardzo fajnie , ze na Debcu powstanie "Campus" (dlaczego z duzej litery ?). Jednakze aby podkreslic fakt , ze juz od kilku lat nie jestesmy Polakami , tylko Europejczykami polskiego »
Najczęściej czytane24 htydzień




