Strażacy pod lodem. Zobacz, jak ćwiczyli na Malcie
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 15:35
Strażaccy nurkowie na zgrupowania wyjeżdżają dwa razy w roku - latem i zimą. Od poniedziałku w Poznaniu 50 funkcjonariuszy przez trzy dni doskonaliło umiejętności nurkowania pod lodem
- Nurek z ekwipunkiem waży ponad 150 kg. Po tak intensywnych opadach śniegu, pod 30-centymetrową pokrywą lodową widoczność jest praktycznie zerowa. Warunki są bardzo trudne, a samo nurkowanie wymaga ciągłego doskonalenia - opowiada Sławomir Brandt, rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej.
Pierwsze dwa dni zgrupowania strażaccy nurkowie spędzili na dzikiej plaży na poznańskim Strzeszynku. Dziś na Malcie mieli wspólne ćwiczenia z ratownikami pracującymi na wysokościach. Ci transportowali nurków pod lód za pomocą specjalnego wysięgnika. - Takie rozwiązania stosuje się w ratownictwie, gdy na drodze występuje jakaś przeszkoda, most, skarpa czy zapora i nie ma bezpośredniego dojścia do miejsca zdarzenia - mówi Brandt.
Brygady strażackich nurków na interwencje wyjeżdżają kilkadziesiąt razy w roku.
Pierwsze dwa dni zgrupowania strażaccy nurkowie spędzili na dzikiej plaży na poznańskim Strzeszynku. Dziś na Malcie mieli wspólne ćwiczenia z ratownikami pracującymi na wysokościach. Ci transportowali nurków pod lód za pomocą specjalnego wysięgnika. - Takie rozwiązania stosuje się w ratownictwie, gdy na drodze występuje jakaś przeszkoda, most, skarpa czy zapora i nie ma bezpośredniego dojścia do miejsca zdarzenia - mówi Brandt.
Brygady strażackich nurków na interwencje wyjeżdżają kilkadziesiąt razy w roku.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć