Wiata poraziła prądem pasażera
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 14:24
Do poszkodowanego została wezwana karetka. Miejsce zdarzenia zabezpieczyła straż pożarna. Usterkę usuwa energetyka
ZOBACZ TAKŻE
- Mniej nowych tramwajów, za to szybsza jazda (14-02-12, 08:00)
W poniedziałek ok. godz. 18.00 na przystanku tramwajowym przy parku Wilsona porażony prądem został czekający na tramwaj mężczyzna. Poszkodowany samodzielnie o zdarzeniu powiadomił znajdujących się w pobliżu strażaków. Ci wezwali karetkę i zabezpieczyli miejsce wypadku.
Po przyjeździe karetki poszkodowany mężczyzna odmówił udzielenia mu pomocy. Jak informuje pogotowie, mężczyzna nie miał widocznych obrażeń ciała.
- Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od strażaków. Natychmiast na miejsce wysłaliśmy nasze służby, które odłączyły zasilanie od wiaty. Zabezpieczyliśmy też miejsce. Tramwaje zatrzymywały się przed przystankiem. Wiata należy do AMS-u - mówi Iwona Gajdzińska, rzeczniczka MPK.
- Gdy tylko dowiedzieliśmy się o sprawie wysłaliśmy ekipę, która sprawdziła instalacje w wiacie. Nasz podwykonawca stwierdził, że jest tam wszystko w porządku. Mamy też aktualne badania związane z wiatą - informuje Grażyna Gołębiowska z AMS.
Przyczynę udało się ustalić ok. godz. 13. Elżbieta Darol, rzeczniczka Eneosu: - Przyczyną był uszkodzony kabel zasilający reklamę, który znajduje się pod ziemią miedzy dwoma wiatami. Myślę, że jest to awaria spowodowana naturalną eksploatacją. Kabel należy do AMS.
- Jeżeli te informacje się potwierdzą, natychmiast wyślemy tam ekipę, aby to naprawić - mówi Gołębiowska.
Po przyjeździe karetki poszkodowany mężczyzna odmówił udzielenia mu pomocy. Jak informuje pogotowie, mężczyzna nie miał widocznych obrażeń ciała.
- Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od strażaków. Natychmiast na miejsce wysłaliśmy nasze służby, które odłączyły zasilanie od wiaty. Zabezpieczyliśmy też miejsce. Tramwaje zatrzymywały się przed przystankiem. Wiata należy do AMS-u - mówi Iwona Gajdzińska, rzeczniczka MPK.
- Gdy tylko dowiedzieliśmy się o sprawie wysłaliśmy ekipę, która sprawdziła instalacje w wiacie. Nasz podwykonawca stwierdził, że jest tam wszystko w porządku. Mamy też aktualne badania związane z wiatą - informuje Grażyna Gołębiowska z AMS.
Przyczynę udało się ustalić ok. godz. 13. Elżbieta Darol, rzeczniczka Eneosu: - Przyczyną był uszkodzony kabel zasilający reklamę, który znajduje się pod ziemią miedzy dwoma wiatami. Myślę, że jest to awaria spowodowana naturalną eksploatacją. Kabel należy do AMS.
- Jeżeli te informacje się potwierdzą, natychmiast wyślemy tam ekipę, aby to naprawić - mówi Gołębiowska.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Wiata raziła prądem pasażera
chilli.chilli.bang
14.02.12, 08:36
bo wykonawca nie zastosował wyłącznika róznicowo prądowego (tzw. różnicówka)... zgodnie z normami, przy tego typu obiektach wył. różn.prąd. powinien być już na etapie projektu... albo »
-
Wiata raziła prądem pasażera
housedr
14.02.12, 09:49
"Usterkę usuwa energetyka"Jestem ciekawy czy gdyby ktoś oparł się o płot prywatnej posesji to gazeta napisałaby,że to tylko "usterka"»
-
Re: Wiata raziła prądem pasażera
lukask73
14.02.12, 12:12
Czy podstawowym środkiem ochrony nie powinno tu być (oczywiście obok różnicówki) porządne uziemienie?Swoją drogą, dobrze, że strażakom nic się nie stało, bo jak kiedyś przyjechali do »
Najczęściej czytane24 htydzień




