Zabieg w kilka godzin i do domu! Gdzie?
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 18:37
Kto nas w tym roku tak zoperuje w ciągu jednego dnia? NFZ rewiduje listę poradni i szpitali. Wielu pacjentów może trafić szlag. Bo lecznice, które dotąd wykonywały jednodniowe zabiegi, znikają razem z... listami kolejkowymi.
ZOBACZ TAKŻE
- Janusz Pałubicki nie musi przepraszać Jerzego Nowackiego (13-02-12, 15:01)
- Paetz odchodzi. Zastąpi go kobieta (13-02-12, 14:55)
- Kto zbuduje dach nad Chwiałką? POSiR czeka na oferty (13-02-12, 13:22)
- Zbroje drżały? - silent disco w muzeum [WIDEO] (13-02-12, 11:47)
W ciągu jednego dnia można m.in. usunąć zaćmę, żylaki, przepuklinę, znamię, nadżerkę, zoperować kolano czy wrastający paznokieć.
- Pacjent zgłasza się o 7 rano, w szpitalu przechodzi badania, trafia do sali operacyjnej, a o 14 wychodzi do domu. Zdrowy! - opowiada Ewa Wieja, szefowa niepublicznego szpitala w Puszczykowie.
Zabiegi jednodniowe wykonuje w Wielkopolsce kilkanaście placówek. Fundusz podzielił już pieniądze na: ginekologię, urologię, ortopedię, chirurgię (ogólną, dziecięcą, naczyniową, onkologiczną), gastroenterologię. Na dniach rozda je na otolaryngologię i okulistykę.
Sprawdź aktualną listę placówek wykonujących zabiegi chirurgii jednego dnia
W jeden dzień zoperują nas ortopedzi w Centrum Medycznym Marii Leśniczak i Iwony Zys w Rakoniewicach; chirurdzy z Prywatnej Specjalistycznej Praktyki Medycznej Rafała Czernigi, a także ginekolodzy z poznańskiego szpitala MSWiA i niepublicznego szpitala w Puszczykowie.
W sumie na "jednodniówki" wydamy w tym roku 28 mln zł. O trzy miliony więcej niż rok temu. Czy dzięki temu zmniejszą się kolejki na zabiegi? Niekoniecznie.
Sprawdziliśmy - w szpitalu MSWiA zapisy do ginekologów są na marzec.
W praktyce Rafała Czernigi - pierwsze wolne terminy u chirurgów są we... wrześniu. Choć lecznica dostała duży kontrakt.
- W ubiegłym roku operowaliśmy dziesięciu pacjentów miesięcznie, w tym roku planujemy 6-7 zabiegów tygodniowo. Chętnych jest jednak masa - opowiada Magdalena Milewska, koordynator ds. medycznych w lecznicy Czernigi.
Kolejki lawinowo rosną, bo przez cały styczeń lecznice nie wykonywały zabiegów chirurgii jednego dnia (zawiesił je NFZ).
Po drugie - Fundusz podpisał na razie umowę tylko z 14 placówkami (wcześniej było ich kilkadziesiąt). Z pozostałymi - negocjuje. Chwali się za to, że wybrał najlepsze. Są nie tylko świetnie wyposażone, mają dobrą kadrę, ale są też bardziej dostępne dla pacjentów.
- Pracują minimum 15 godzin tygodniowo. Znikły lecznice, które przyjmowały chorych kilka razy w miesiącu - tłumaczy Marta Banaszak, rzecznik wielkopolskiego NFZ.
To rzeczywiście dobra wiadomość.
Zła jest taka, że lecznice, które dotąd wykonywały jednodniowe zabiegi (a teraz nie dostały kontraktu), znikły razem z... listami kolejkowymi.
A kolejki potrafią być naprawdę długie. W Centrum Medycznym Marii Leśniczak i Iwony Zys w Rakoniewicach na zabieg usunięcia zaćmy obecnie czeka 2600 osób (!). - Wielu pacjentów może trafić szlag, jeśli przegramy kontrakt. To może znaczyć, że przez miesiące - a nawet lata - czekali na zabieg na darmo - mówią lekarze z Centrum w Rakoniewicach. W tej placówce liczba oczekujących na usunięcie zaćmy jest jednak największa w Wielkopolsce.
- Pacjent zgłasza się o 7 rano, w szpitalu przechodzi badania, trafia do sali operacyjnej, a o 14 wychodzi do domu. Zdrowy! - opowiada Ewa Wieja, szefowa niepublicznego szpitala w Puszczykowie.
Zabiegi jednodniowe wykonuje w Wielkopolsce kilkanaście placówek. Fundusz podzielił już pieniądze na: ginekologię, urologię, ortopedię, chirurgię (ogólną, dziecięcą, naczyniową, onkologiczną), gastroenterologię. Na dniach rozda je na otolaryngologię i okulistykę.
Sprawdź aktualną listę placówek wykonujących zabiegi chirurgii jednego dnia
W jeden dzień zoperują nas ortopedzi w Centrum Medycznym Marii Leśniczak i Iwony Zys w Rakoniewicach; chirurdzy z Prywatnej Specjalistycznej Praktyki Medycznej Rafała Czernigi, a także ginekolodzy z poznańskiego szpitala MSWiA i niepublicznego szpitala w Puszczykowie.
W sumie na "jednodniówki" wydamy w tym roku 28 mln zł. O trzy miliony więcej niż rok temu. Czy dzięki temu zmniejszą się kolejki na zabiegi? Niekoniecznie.
Sprawdziliśmy - w szpitalu MSWiA zapisy do ginekologów są na marzec.
W praktyce Rafała Czernigi - pierwsze wolne terminy u chirurgów są we... wrześniu. Choć lecznica dostała duży kontrakt.
- W ubiegłym roku operowaliśmy dziesięciu pacjentów miesięcznie, w tym roku planujemy 6-7 zabiegów tygodniowo. Chętnych jest jednak masa - opowiada Magdalena Milewska, koordynator ds. medycznych w lecznicy Czernigi.
Kolejki lawinowo rosną, bo przez cały styczeń lecznice nie wykonywały zabiegów chirurgii jednego dnia (zawiesił je NFZ).
Po drugie - Fundusz podpisał na razie umowę tylko z 14 placówkami (wcześniej było ich kilkadziesiąt). Z pozostałymi - negocjuje. Chwali się za to, że wybrał najlepsze. Są nie tylko świetnie wyposażone, mają dobrą kadrę, ale są też bardziej dostępne dla pacjentów.
- Pracują minimum 15 godzin tygodniowo. Znikły lecznice, które przyjmowały chorych kilka razy w miesiącu - tłumaczy Marta Banaszak, rzecznik wielkopolskiego NFZ.
To rzeczywiście dobra wiadomość.
Zła jest taka, że lecznice, które dotąd wykonywały jednodniowe zabiegi (a teraz nie dostały kontraktu), znikły razem z... listami kolejkowymi.
A kolejki potrafią być naprawdę długie. W Centrum Medycznym Marii Leśniczak i Iwony Zys w Rakoniewicach na zabieg usunięcia zaćmy obecnie czeka 2600 osób (!). - Wielu pacjentów może trafić szlag, jeśli przegramy kontrakt. To może znaczyć, że przez miesiące - a nawet lata - czekali na zabieg na darmo - mówią lekarze z Centrum w Rakoniewicach. W tej placówce liczba oczekujących na usunięcie zaćmy jest jednak największa w Wielkopolsce.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




