Nie tak wielu kibiców przyjedzie do Poznania na Euro

Seweryn Lipoński
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 19:30
A A A Drukuj
Czerwcowy najazd kibiców z zagranicy będzie znacznie mniejszy, niż zapowiadali organizatorzy. Na Euro 2012 do Poznania przyjedzie zaledwie około 50 tys. Włochów, Irlandczyków i Chorwatów
Warsztaty z przedstawicielami kibiców drużyn, które będą grać w Poznaniu
Fot. Lukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta
Warsztaty z przedstawicielami kibiców drużyn, które będą grać w Poznaniu
To zaskoczenie, bo dotąd szacunki były znacznie bardziej optymistyczne. Jeszcze niedawno koordynująca przygotowania do mistrzostw spółka PL.2012 podawała, że w czerwcu w całej Polsce możemy spodziewać się nawet miliona zagranicznych gości. Szykowano też tzw. scenariusze komunikacyjne dla miast. Do Poznania w samym tylko dniu meczu miało przyjechać od 80 do 200 tys. kibiców.

W grudniowym losowaniu do "poznańskiej" grupy trafiły Włochy, Irlandia i Chorwacja (a także Hiszpania, która jednak zagra wszystkie mecze w Gdańsku). Po losowaniu PL.2012 nie korygowała wcześniejszych zapowiedzi. Tymczasem dziś "Dziennik Gazeta Prawna" podał, że według najnowszych szacunków kibiców w Poznaniu podczas Euro 2012 może być znacznie mniej, niż zapowiadano, bo około 70 tys.

Dariusz Łapiński z PL.2012 nie chciał już dziś podawać konkretnych liczb, także w odniesieniu do całej Polski i całego turnieju. - W tej chwili takich szacunków nie ma. Wiele zależy od tego, jakie drużyny wyjdą z grup i zagrają w dalszych fazach turnieju - stwierdził.

Skąd zatem wziął się "milion gości z zagranicy", o którym wcześniej mówiła spółka? Łapiński twierdzi, że mogło chodzić o łączną... liczbę noclegów zarezerwowanych na czas Euro 2012.

Przypuszczenia "DGP" potwierdzają nam przedstawiciele kibiców reprezentacji, które zagrają w Poznaniu:

* Andrea Palmieri ze stowarzyszenia włoskich kibiców szacuje, że Włochów przyjedzie do Poznania nie więcej niż 5 tys.: - Dokładnie będziemy wiedzieć pod koniec lutego, bo wtedy nasza federacja zakończy sprzedaż biletów. Ale u nas ludzie bardziej kibicują klubom niż reprezentacji.

* Garrett Mullan z Irlandii mówi o 25 tys. swoich rodaków: - Pewnie byłoby więcej, gdyby nie kryzys. Przypuszczam, że niektórzy - zwłaszcza całe rodziny - zrobią sobie tygodniowe wakacje i obejrzą w Polsce wszystkie mecze Irlandii. Inni mogą przylecieć na pojedyncze spotkania.

* Sami Matijević z Chorwacji: - Nas będzie do 20 tys. Na poprzednich mistrzostwach było nas trochę więcej, bo było bliżej [Euro 2008 odbywało się w Austrii i Szwajcarii - przyp. red.]. Przyjedziemy nie tylko z naszego kraju, ale i z Niemiec i Austrii, gdzie mieszka dużo Chorwatów.

W sumie to około 50 tys. kibiców z zagranicy. Nie wiadomo też, czy wszyscy zostaną przez cały tydzień (w Poznaniu będą trzy mecze turnieju: 10, 14 i 18 czerwca).

Andrea Palmieri zwraca uwagę, że więcej fanów może przyjechać na późniejsze fazy turnieju, rozgrywane już poza Poznaniem: - Np. gdy na Euro 2000 Włosi grali w finale, wielu kibiców pojechało do Holandii właśnie na ten mecz. Podobnie na MŚ 2006 w Niemczech.

Dziś przedstawiciele włoskich, irlandzkich i chorwackich fanów przyjechali do Poznania na specjalne warsztaty dla kibiców. Zorganizowało je miasto we współpracy z PL.2012 i Europejską Federacją Kibiców. Podobne spotkania odbyły się już wcześniej we Wrocławiu i w Warszawie. Władze Poznania pokazały zagranicznym gościom prezentacje m.in. o stadionie i strefie kibica (dziś mają je obejrzeć na własne oczy). - Jednak najwięcej pytań dotyczy zakwaterowania i transportu miejskiego - mówi Łapiński.

Garrett Mullan z Irlandii sugeruje: - Najważniejsza jest dobra informacja. Chcemy bez problemów dostać się na stadion czy do strefy kibica. Liczymy też na znajomość języków i dobrą komunikację, bo kibice na pewno będą chodzić do barów, pubów czy nawet do muzeów.

Najnowsze szacunki dotyczące liczby kibiców nie dziwią Jana Mazurczaka, dyrektora Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. - Wcześniejsze zapowiedzi były zbyt optymistyczne. Zresztą nie wszyscy kibice przyjadą na całe 10 dni. Dlatego przypuszczam, że w czerwcu w Poznaniu będzie jednocześnie nie więcej niż 30-40 tys. fanów z Włoch, Chorwacji i Irlandii - wylicza. - Do tego trzeba dodać nawet 10 tys. kibiców z innych państw, np. z Niemiec, którzy zatrzymają się u nas, żeby poczuć atmosferę wielkiego turnieju. Dojdą też kibice z samego Poznania i innych polskich miast. Jednak największą korzyścią dla Poznania będą ludzie, którzy przyjadą w kolejnych miesiącach, a nawet latach po turnieju. Dzięki Euro 2012 zaistniejemy w świadomości zagranicznych turystów i biur podróży.



Zobacz jak Maria Strzałko Poznań konserwowała [ZDJĘCIA]>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów