Wybierają burmistrza. Palikot agitował w Jarocinie.
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 16:16
W przyszłą niedzielę wybory burmistrza Jarocina. Walczą kandydaci PO, SLD i niezależny ze wsparciem PiS. Polityczna walka jest tak zacięta, że człowieka lewicy poparł oficjalnie Janusz Palikot.
ZOBACZ TAKŻE
- Cała władza w ręce... no właśnie: czyje? (04-02-12, 10:00)
- Policja szuka ofiar pedofila. Atakował uczennice (03-02-12, 19:10)
- To może być rak! Jakie daje objawy? (03-02-12, 18:11)
Wybory w Jarocinie ogłoszono, bo poprzedni burmistrz Adam Pawlicki został prawomocnie skazany za działanie na niekorzyść spółki prowadzonej przez żonę. W tej sytuacji musiał ustąpić z pełnionej funkcji. 12 lutego o fotel burmistrza walczą: kierujący tymczasowo miastem Stanisław Martuzalski (PO), Mikołaj Kostka (SLD) oraz były wiceburmistrz Robert Kaźmierczak (popiera go PiS).
Partie mobilizują na wybory wszystkie swoje siły. Platforma swoją radę regionu zwołała w Witaszycach k. Jarocina. Przyjechało około stu działaczy, a władze partii w Wielkopolsce udzieliły oficjalnego poparcia Martuzalskiemu. Lider PO w tym regionie dystansuje się od politycznej walki. - Nie traktujemy tych wyborów partyjnie, tylko samorządowo. Owszem, nasz kandydat jest członkiem PO, ale popiera go także PSL i liczne stowarzyszenia. To kompetentny samorządowiec - mówi poseł Mariusz Witczak (PO).
Największe siły zaktywizowała lewica. Kandydata poparł m.in. b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, a do Jarocina przyjechał Leszek Miller, szef SLD. - Nasz kandydat jest w wieku kosmonautów, od których wymaga się najwięcej umiejętności, kondycji i hartu ducha - reklamował 30-letniego Kostkę Miller. W mieście stawili się także europoseł SLD Marek Siwiec i Janusz Palikot. Polityczny romans SLD i Ruchu Palikota to m.in. efekt lobbingu jarocińskiego posła Krzysztofa Kłosowskiego z partii Palikota. - Czas skończyć z panującą w tym mieście sitwą - tłumaczy swój przyjazd do Jarocina Palikot, który rozmowy na targowisku wykorzystywał nawet do tłumaczenia, dlaczego warto zalegalizować marihuanę. Swojego kandydata nie ma PiS, ale popiera byłego wiceburmistrza Jarocina Roberta Kaźmierczaka. Szef partii w regionie, poseł Adam Rogacki przekonuje, że o poparciu zadecydowała merytoryczna ocena programu Kaźmierczaka, który m.in. kilka lat temu przywrócił do życia Festiwal Rockowy w Jarocinie.
Partie mobilizują na wybory wszystkie swoje siły. Platforma swoją radę regionu zwołała w Witaszycach k. Jarocina. Przyjechało około stu działaczy, a władze partii w Wielkopolsce udzieliły oficjalnego poparcia Martuzalskiemu. Lider PO w tym regionie dystansuje się od politycznej walki. - Nie traktujemy tych wyborów partyjnie, tylko samorządowo. Owszem, nasz kandydat jest członkiem PO, ale popiera go także PSL i liczne stowarzyszenia. To kompetentny samorządowiec - mówi poseł Mariusz Witczak (PO).
Największe siły zaktywizowała lewica. Kandydata poparł m.in. b. prezydent Aleksander Kwaśniewski, a do Jarocina przyjechał Leszek Miller, szef SLD. - Nasz kandydat jest w wieku kosmonautów, od których wymaga się najwięcej umiejętności, kondycji i hartu ducha - reklamował 30-letniego Kostkę Miller. W mieście stawili się także europoseł SLD Marek Siwiec i Janusz Palikot. Polityczny romans SLD i Ruchu Palikota to m.in. efekt lobbingu jarocińskiego posła Krzysztofa Kłosowskiego z partii Palikota. - Czas skończyć z panującą w tym mieście sitwą - tłumaczy swój przyjazd do Jarocina Palikot, który rozmowy na targowisku wykorzystywał nawet do tłumaczenia, dlaczego warto zalegalizować marihuanę. Swojego kandydata nie ma PiS, ale popiera byłego wiceburmistrza Jarocina Roberta Kaźmierczaka. Szef partii w regionie, poseł Adam Rogacki przekonuje, że o poparciu zadecydowała merytoryczna ocena programu Kaźmierczaka, który m.in. kilka lat temu przywrócił do życia Festiwal Rockowy w Jarocinie.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




