Deweloper Jakub P. na razie bez wyroku
31.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 18:55
Sąd nie ogłosił we wtorek wyroku w procesie poznańskiego dewelopera Jakuba P., oskarżonego m.in. o napad na tira z papierosami
ZOBACZ TAKŻE
- Ćwierć miliona grzywny chce zapłacić deweloper Jakub P. (24-01-12, 12:09)
- Analizując materiał dowodowy, sąd doszedł do wniosku, że trzeba wznowić postępowanie i ponownie przesłuchać dwóch świadków - wyjaśniała na wtorkowej rozprawie sędzia Karolina Siwierska.
Jakub P. prowadzi dzisiaj jedną ze znanych firm deweloperskich w Poznaniu. Zdaniem prokuratury w Słupsku, wiosną 2003 r. uczestniczył w napadzie na tira, który oficjalnie przewoził meble, ale przy okazji przemycał do Niemiec papierosy. Bandyci sterroryzowali kierowcę i zmusili do oddania lewego ładunku, którym potem obracać miał Jakub P. Prokuratura zarzuciła mu także udział w zorganizowanej grupie przestępczej i nielegalne posiadanie broni.
P. zatrzymano cztery lata po napadzie na tira. Jego proces długo nie mógł się rozpocząć, bo P. chorował. Dzisiaj deweloper przyznaje się jedynie do handlu lewymi papierosami. I twierdzi, że nie uczestniczył w napadzie. Prokuratura żąda dla niego trzy i pół roku więzienia. On sam zapowiedział, że gotów jest zapłacić 250 tys. zł grzywny. Rozprawa, na której przesłuchani mają być dwaj świadkowie, odbędzie się pod koniec marca.
Jakub P. prowadzi dzisiaj jedną ze znanych firm deweloperskich w Poznaniu. Zdaniem prokuratury w Słupsku, wiosną 2003 r. uczestniczył w napadzie na tira, który oficjalnie przewoził meble, ale przy okazji przemycał do Niemiec papierosy. Bandyci sterroryzowali kierowcę i zmusili do oddania lewego ładunku, którym potem obracać miał Jakub P. Prokuratura zarzuciła mu także udział w zorganizowanej grupie przestępczej i nielegalne posiadanie broni.
P. zatrzymano cztery lata po napadzie na tira. Jego proces długo nie mógł się rozpocząć, bo P. chorował. Dzisiaj deweloper przyznaje się jedynie do handlu lewymi papierosami. I twierdzi, że nie uczestniczył w napadzie. Prokuratura żąda dla niego trzy i pół roku więzienia. On sam zapowiedział, że gotów jest zapłacić 250 tys. zł grzywny. Rozprawa, na której przesłuchani mają być dwaj świadkowie, odbędzie się pod koniec marca.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Deweloper Jakub P. na razie bez wyroku
dona-doni
31.01.12, 23:51
Na siłę szukają na niego haków, jak dla mnie jest niewinny!»
-
Re: Deweloper Jakub P. na razie bez wyroku
pan.nikt
01.02.12, 15:06
Jasne i dlatego chce zapłacić ćwierć miliona.Rozrzutny jakiś czy co??»
-
Re: Deweloper Jakub P. na razie bez wyroku
dziodu
28.02.12, 10:18
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre. Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawda, ze nad łóżkami dach przeciekał, szczególnie ze prawie nie padało. Prezes dba o nas jak»
Najczęściej czytane24 htydzień




