Są zarzuty dla demonstrantów złapanych podczas czwartkowej zadymy
28.01.2012
, aktualizacja: 28.01.2012 18:07
Jeden z nich dobrowolnie poddał się karze. Dostał 1,5 roku więzienia w zawieszeniu
ZOBACZ TAKŻE
- Urbaniści docenili drogowców (29-01-12, 10:39)
- 13-latek ze Strzeszyna wciąż na OIOM-ie (28-01-12, 18:00)
- Ratowała psa i na oczach dzieci wpadła do Malty (28-01-12, 17:36)
- Goście targowi przyłapani w agencji towarzyskiej (28-01-12, 13:31)
W czwartkowej demonstracji przeciwników międzynarodowej umowy ACTA. wzięło udział kilka tysięcy osób. Doszło do zamieszek, lekko ranny został funkcjonariusz, który filmował przemarsz.
Siedmiu demonstrantów podejrzanych o popełnienie przestępstwa policjanci zatrzymali na ul. Zwierzynieckiej, jeszcze w trakcie trwania demonstracji. Ósmego złapano chwilę później na Starym Mieście. Dwaj zatrzymani nie mieli jeszcze ukończonych osiemnastu lat. Ci usłyszeli zarzuty znieważenia policjantów. Kolejne cztery osoby będą odpowiadać za uszkodzenia mienia i rzucanie kamieniami. Dwie z nich przyznały się do winy. Jednemu z demonstrantów postawiono zarzut czynnej napaści na policjanta. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze - dostał 1,5 roku więzienia w zawieszeniu, dozór policyjny oraz grzywnę.
Ostatniego podejrzanego policja na razie przysłuchała w charakterze świadka. Sprawy jednak jeszcze nie zamknęła, bo uważa, że, podobnie jak jego koledzy, mógł rzucać kamieniami.
Siedmiu demonstrantów podejrzanych o popełnienie przestępstwa policjanci zatrzymali na ul. Zwierzynieckiej, jeszcze w trakcie trwania demonstracji. Ósmego złapano chwilę później na Starym Mieście. Dwaj zatrzymani nie mieli jeszcze ukończonych osiemnastu lat. Ci usłyszeli zarzuty znieważenia policjantów. Kolejne cztery osoby będą odpowiadać za uszkodzenia mienia i rzucanie kamieniami. Dwie z nich przyznały się do winy. Jednemu z demonstrantów postawiono zarzut czynnej napaści na policjanta. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze - dostał 1,5 roku więzienia w zawieszeniu, dozór policyjny oraz grzywnę.
Ostatniego podejrzanego policja na razie przysłuchała w charakterze świadka. Sprawy jednak jeszcze nie zamknęła, bo uważa, że, podobnie jak jego koledzy, mógł rzucać kamieniami.
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Zlikwidować zapis o znieważaniu policjantów
mikolajkowicz
28.01.12, 20:47
A najbardziej mnie wpieniają wiadomości o takiej treści: "zginął policjant. zostawiłl syna".A co to mnie obchodzi, że zostawił syna! »
-
bydło wykluczyć ze społeczeństwo i po sprawie
witkowski.architekt
28.01.12, 21:36
Takie bydło ma chodzić wolno? Kara w zawieszeniu to kpina. Kiedyś takie półgłówki były wystawiane poza obręb plemienia i pozostawiane na pożarcie dzikim zwierzętom. Wód eksterytorialnych »
Najczęściej czytane24 htydzień




