Początek porządków na Grunwaldzie. Koniec Gimnazjum nr 57?
28.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 19:48
To nie koniec zmiany sieci szkół! Następną placówką do likwidacji jest Gimnazjum nr 57 na Grunwaldzie. Prezydent proponuje też zamknięcie dwóch przedszkoli.
ZOBACZ TAKŻE
- Pestka? To moje dziecko - opowieść budowniczego (28-01-12, 12:00)
- Listy. Przebudować wiadukt na Kościelnej! (27-01-12, 19:00)
- Buldożery zburzą szkołę tańca? (27-01-12, 18:00)
- Kto ratował dziecko na Strzeszynie? (27-01-12, 17:31)
Prezydent Ryszard Grobelny kilkakrotnie przekonywał, że zmiany w sieci szkół niezbędne są przede wszystkim na Grunwaldzie, Ratajach i Winogradach. Do rady miasta wpłynął właśnie projekt likwidacji Gimnazjum nr 57 przy ul. Sierakowskiej. Protestują rodzice i nauczyciele, bo jeszcze w listopadzie nie mówiło się o likwidacji, a jedynie o połączeniu z Zespołem Szkół Geodezyjno-Drogowych przy ul. Szamotulskiej. - Ten pomysł też na początku się nam nie podobał - przyznaje Grażyna Gierżyńska, dyrektorka Gimnazjum nr 57. - Baliśmy się przyłączenia do szkoły zawodowej, ale po długich rozmowach doszliśmy do porozumienia i wniosku, że to może być szansa dla obu placówek. Rodzice i uczniowie byli w budynku na Szamotulskiej, widzieliśmy nawet, które klasy moglibyśmy dostać. Nikt z nas nie spodziewał się likwidacji.
- Rozmawialiśmy ze szkołami, z radnymi i doszliśmy do wniosku, że naszym celem jest stworzenie w tej okolicy jednego mocnego gimnazjum - tłumaczy zmianę planów Andrzej Tomczak, dyrektor wydziału oświaty. Wydział proponuje, by szkołę zlikwidować, a jej obwód przekazać Gimnazjum nr 56 przy ul. Promyk. Obecni uczniowie "57" kończyliby naukę w tym samym budynku, ale już jako absolwenci "56". Potem budynek zwolni się i będzie do dyspozycji prezydenta. - Ten pomysł nie podoba się uczniom, rodzicom, nauczycielom. Nikomu - twierdzi dyrektor Gierżyńska. - To też problemy organizacyjne, prowadzimy przecież projekty unijne, które są przypisane do naszej placówki.
Dyrektor Tomczak: - Grunwald wciąż wymaga zmiany obwodów, więc likwidacja tej szkoły nie oznacza, że to koniec zmian na Grunwaldzie.
Do radnych wpłynęły również projekty likwidacji dwóch przedszkoli: nr 12 przy ul Płockiej i nr 41 przy ul. Bluszczowej. O ich zamknięciu mają zadecydować względy lokalowe. - Budynek przy ul. Bluszczowej należy do PKP, które wypowiedziało nam umowę najmu, a przedszkole przy ul. Płockiej mieści się w starym, brzydkim budynku, który nie jest najlepszy do prowadzenia przedszkola - tłumaczy Tomczak.
Gdzie miasto przeniesie przedszkolaków? Dzieci z ul. Płockiej trafią do pobliskiego przedszkola przy ul. Trzemeszeńskiej. Los maluchów z ul. Bluszczowej wciąż nie jest pewny. - Zaproponowaliśmy kilka rozwiązań. Najbardziej prawdopodobne jest to, że utworzymy nowe oddziały przedszkolne przy SP nr 5 przy ul. Traugutta - mówi Tomczak. - Rozumiemy, że rodzice woleliby, żeby wszystko zostało po staremu, ale niestety nie ma takiej możliwości. Staramy się wypracować najlepsze rozwiązanie.
Wszystkie te projekty w czwartek omawiane będą na posiedzeniu komisji oświaty i wychowania rady miasta. Radni na podjęcie decyzji o przyszłości placówek mają czas do końca lutego. Wydział oświaty nadal pracuje nad projektami kolejnych likwidacji oraz zmian obwodów.
Dzień Świra w Operze. Na tym spektaklu nie zaśniesz!>>

- Rozmawialiśmy ze szkołami, z radnymi i doszliśmy do wniosku, że naszym celem jest stworzenie w tej okolicy jednego mocnego gimnazjum - tłumaczy zmianę planów Andrzej Tomczak, dyrektor wydziału oświaty. Wydział proponuje, by szkołę zlikwidować, a jej obwód przekazać Gimnazjum nr 56 przy ul. Promyk. Obecni uczniowie "57" kończyliby naukę w tym samym budynku, ale już jako absolwenci "56". Potem budynek zwolni się i będzie do dyspozycji prezydenta. - Ten pomysł nie podoba się uczniom, rodzicom, nauczycielom. Nikomu - twierdzi dyrektor Gierżyńska. - To też problemy organizacyjne, prowadzimy przecież projekty unijne, które są przypisane do naszej placówki.
Dyrektor Tomczak: - Grunwald wciąż wymaga zmiany obwodów, więc likwidacja tej szkoły nie oznacza, że to koniec zmian na Grunwaldzie.
Do radnych wpłynęły również projekty likwidacji dwóch przedszkoli: nr 12 przy ul Płockiej i nr 41 przy ul. Bluszczowej. O ich zamknięciu mają zadecydować względy lokalowe. - Budynek przy ul. Bluszczowej należy do PKP, które wypowiedziało nam umowę najmu, a przedszkole przy ul. Płockiej mieści się w starym, brzydkim budynku, który nie jest najlepszy do prowadzenia przedszkola - tłumaczy Tomczak.
Gdzie miasto przeniesie przedszkolaków? Dzieci z ul. Płockiej trafią do pobliskiego przedszkola przy ul. Trzemeszeńskiej. Los maluchów z ul. Bluszczowej wciąż nie jest pewny. - Zaproponowaliśmy kilka rozwiązań. Najbardziej prawdopodobne jest to, że utworzymy nowe oddziały przedszkolne przy SP nr 5 przy ul. Traugutta - mówi Tomczak. - Rozumiemy, że rodzice woleliby, żeby wszystko zostało po staremu, ale niestety nie ma takiej możliwości. Staramy się wypracować najlepsze rozwiązanie.
Wszystkie te projekty w czwartek omawiane będą na posiedzeniu komisji oświaty i wychowania rady miasta. Radni na podjęcie decyzji o przyszłości placówek mają czas do końca lutego. Wydział oświaty nadal pracuje nad projektami kolejnych likwidacji oraz zmian obwodów.
Dzień Świra w Operze. Na tym spektaklu nie zaśniesz!>>

- 25 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Początek porządków na Grunwaldzie. Koniec Gimna...
ewa5.0
28.01.12, 11:05
Jeden już w Poznaniu taki był-co likwidował przedszkola, nazywał się Frankiewicz.Jaki jest tego efekt widzimy do dziś.Może szukając oszczędności należałoby zlikwidować połowę urzędników we »
-
Początek porządków na Grunwaldzie. Koniec Gimna...
last-posener
28.01.12, 11:27
A po co w takim piździmiasteczku tyle szkół? 10 szkol i przedszkoli wystarczy - burmistrz ma racje. Po co jeszcze bardzej pograzać w długach Urząd Miasta i Gminy w Posraniu?»
Najczęściej czytane24 htydzień




