15 lat za zabójstwo nastoletniej koleżanki
27.01.2012
, aktualizacja: 27.01.2012 14:02
Ciało 14-letniej Agnieszki znaleziono latem 2010 r. w rowie melioracyjnym. Udusił ją szkolny kolega.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezes Warty Poznań daje pieniądze... ŁKS Łódź! (27-01-12, 11:19)
- Metro, "glizda" czy autobus? - czym po Pestce (27-01-12, 11:22)
- Honda zablokowała tramwaje na Ratajach (27-01-12, 09:18)
- Piłkarze Lecha ruszyli w podróż do Hiszpanii (27-01-12, 09:30)
Kamil P. w chwili zbrodni miał 16 lat. Mieszkał w Dąbczu pod Lesznem. W lipcu 2010 r. Agnieszka J., 14-latka z tej samej wsi, wysłała mu SMS-a: "Ty nie masz dziewczyny, ja nie mam chłopaka. Czy moglibyśmy być razem? Odpisz, proszę". Umówili się w lasku orzechowym. 14-latka powiedziała mamie, że idzie spotkać się z koleżanką. Kamil powiedział Agnieszce, że niedawno rzuciła go dziewczyna i nie chce nowych związków. Agnieszka nalegała. Gdy potknęła się i upadła, Kamil rzucił się na nią. Okładał ją pięściami, potem udusił bandażem, który miał wcześniej na palcu. Ciało zepchnął do rowu melioracyjnego. Gdy złapała go policja, tłumaczył, że zaatakował koleżankę, bo go zdenerwowała.
W piątek poznański sąd skazał Kamila P. na 15 lat więzienia. Prokurator domagał się 25 lat. Sędzia Małgorzata Susmaga stwierdziła jednak, że byłaby to kara zbyt surowa, a w przypadku tak młodych sprawców jak Kamil P. trzeba myśleć przede wszystkim o ich resocjalizacji. Nastolatek, jak tłumaczyła sędzia, nie był zdemoralizowany, wychowywał w normalnym domu, a jego rodzice nie popełnili błędów wychowawczych. Był spokojny, wcześniej nie zdarzało się, by reagował agresją. Dlatego zdaniem sądu jest szansa, że resocjalizacja się uda.
-15 lat w żadnym wypadku nie jest łagodnym wyrokiem - mówiła sędzia Susmaga, podkreślając, że w przypadku Kamila P. nie wchodziło w grę dożywocie, bo w chwili zabójstwa nie ukończył 18 lat.
Obrońca i prokurator oświadczyli po wyroku, że zastanowią się nad złożeniem apelacji.
W piątek poznański sąd skazał Kamila P. na 15 lat więzienia. Prokurator domagał się 25 lat. Sędzia Małgorzata Susmaga stwierdziła jednak, że byłaby to kara zbyt surowa, a w przypadku tak młodych sprawców jak Kamil P. trzeba myśleć przede wszystkim o ich resocjalizacji. Nastolatek, jak tłumaczyła sędzia, nie był zdemoralizowany, wychowywał w normalnym domu, a jego rodzice nie popełnili błędów wychowawczych. Był spokojny, wcześniej nie zdarzało się, by reagował agresją. Dlatego zdaniem sądu jest szansa, że resocjalizacja się uda.
-15 lat w żadnym wypadku nie jest łagodnym wyrokiem - mówiła sędzia Susmaga, podkreślając, że w przypadku Kamila P. nie wchodziło w grę dożywocie, bo w chwili zabójstwa nie ukończył 18 lat.
Obrońca i prokurator oświadczyli po wyroku, że zastanowią się nad złożeniem apelacji.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
15 lat za zabójstwo nastoletniej koleżanki
hellbert
27.01.12, 15:04
15 lat to surowy wyrok? Sędziowie i prawnicy generalnie (bo przecież prawnicy nadają kształt prawu) są oderwani od rzeczywistości niczym ćpun po 10 latach worowania butaprenu:/15 lat za »
-
15 lat za zabójstwo nastoletniej koleżanki
onefoks
27.01.12, 15:20
należy obejrzeć początek" ojca chrzestnego "tam jest przynajmniej uczciwe prawo»
Najczęściej czytane24 htydzień




