Spór o szkołę dla specjalnych dzieci
27.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 20:31
Prezydent Ryszard Grobelny chciałby połączyć klasy specjalne z Jeżyc oraz Wildy. Rodzice protestują.
ZOBACZ TAKŻE
- Co trzecie dziecko ma wadę postawy (26-01-12, 21:00)
Wydział oświaty chce przenieść uczniów Zespołu Szkół Specjalnych nr 107 przy ul. Dąbrowskiego do Zespołu Szkół nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi przy ul. Prądzyńskiego na Wildzie. W tej drugiej szkole, oprócz dzieci niepełnosprawnych, uczą się też pełnosprawne - działają tu klasy ogólne, integracyjne i sportowe. Uczy się w nich ponad 700 uczniów.
W "107" jest ok. 70 dzieci. Ich rodzice obawiają się, że nie odnajdą się w nowej szkolnej rzeczywistości. - Edukacja włączająca to model przyszłościowy, ale nie musi być jedynym słusznym - mówiła Anna Pałuszkiewicz, dyrektorka ZSS nr 107. Podkreślała, że szkoła potrzebna jest na Jeżycach, bo stąd jest ponad 50 proc. jej uczniów. Tu szkoła chciałaby też otworzyć w przyszłości ośrodek, w którym fachową pomoc otrzymywaliby rodzice niepełnosprawnych dzieci. To mógłby być sposób na rozwój i ratowanie placówki.
Magdalena Katarzyńska, dyrektor ZS nr 2, która miałaby przejąć dzieci z Jeżyc, patrzy na problem inaczej: - Kiedy zaczęliśmy o tym rozmawiać we wrześniu, towarzyszyło mi przekonanie, że w jedności jest siła. Moglibyśmy przecież pracować wspólnie, żeby zapewnić tym dzieciom jak najlepsze warunki.
Katarzyńska podkreślała, że w nowym projekcie istotne jest to, że dzieci potrzebujące specjalnej opieki mogłyby funkcjonować razem z pełnosprawnymi. Chciałaby też, by uczyli je ci sami nauczyciele, co dziś na Jeżycach. - My też mamy dzieci ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, dzieci z autyzmem. Zajmujemy się podobnymi problemami - przekonywała.
Ale nie wszystkich udało się przekonać. - Rodzic wie najlepiej, co jest dobre dla jego dziecka - mówił radny Tomasz Lipiński. - Jeśli mówimy o oszczędnościach, to o jakich? - dopytywała radna Dominika Król. - Szkoła na Wildzie jest wspaniała, ale to wcale nie oznacza, że 107 jest gorsza. Nie można się rozwijać kosztem innej placówki - dodała Lidia Dudziak.
Prezydent Grobelny zapewniał: - Nawet w większych szkołach możemy zapewnić naukę w małych grupach. Rodzice kierują się różnymi argumentami, naszym zadaniem jest zapewnienie ich dzieciom jak najlepszej opieki i do tego dążymy.
Radni dostali też kolejne projekty zmiany sieci szkół. Prezydent proponuje likwidację dwóch przedszkoli - nr 12 przy ul. Płockiej i nr 41 przy ul. Bluszczowej oraz Gimnazjum nr 57 na Grunwaldzie.
W "107" jest ok. 70 dzieci. Ich rodzice obawiają się, że nie odnajdą się w nowej szkolnej rzeczywistości. - Edukacja włączająca to model przyszłościowy, ale nie musi być jedynym słusznym - mówiła Anna Pałuszkiewicz, dyrektorka ZSS nr 107. Podkreślała, że szkoła potrzebna jest na Jeżycach, bo stąd jest ponad 50 proc. jej uczniów. Tu szkoła chciałaby też otworzyć w przyszłości ośrodek, w którym fachową pomoc otrzymywaliby rodzice niepełnosprawnych dzieci. To mógłby być sposób na rozwój i ratowanie placówki.
Magdalena Katarzyńska, dyrektor ZS nr 2, która miałaby przejąć dzieci z Jeżyc, patrzy na problem inaczej: - Kiedy zaczęliśmy o tym rozmawiać we wrześniu, towarzyszyło mi przekonanie, że w jedności jest siła. Moglibyśmy przecież pracować wspólnie, żeby zapewnić tym dzieciom jak najlepsze warunki.
Katarzyńska podkreślała, że w nowym projekcie istotne jest to, że dzieci potrzebujące specjalnej opieki mogłyby funkcjonować razem z pełnosprawnymi. Chciałaby też, by uczyli je ci sami nauczyciele, co dziś na Jeżycach. - My też mamy dzieci ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, dzieci z autyzmem. Zajmujemy się podobnymi problemami - przekonywała.
Ale nie wszystkich udało się przekonać. - Rodzic wie najlepiej, co jest dobre dla jego dziecka - mówił radny Tomasz Lipiński. - Jeśli mówimy o oszczędnościach, to o jakich? - dopytywała radna Dominika Król. - Szkoła na Wildzie jest wspaniała, ale to wcale nie oznacza, że 107 jest gorsza. Nie można się rozwijać kosztem innej placówki - dodała Lidia Dudziak.
Prezydent Grobelny zapewniał: - Nawet w większych szkołach możemy zapewnić naukę w małych grupach. Rodzice kierują się różnymi argumentami, naszym zadaniem jest zapewnienie ich dzieciom jak najlepszej opieki i do tego dążymy.
Radni dostali też kolejne projekty zmiany sieci szkół. Prezydent proponuje likwidację dwóch przedszkoli - nr 12 przy ul. Płockiej i nr 41 przy ul. Bluszczowej oraz Gimnazjum nr 57 na Grunwaldzie.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Spór o szkołę dla specjalnych dzieci
merrigold30
27.01.12, 10:39
Może szanowny Prezydent powinien wziąć wózek z niepełnosprawnym 13-latkiem i pojedzie tramwajem na Wildę. Niech na własnych plecach zniesie go pod rondem, wjedzie na wszystkie schody i »
Najczęściej czytane24 htydzień




