Po protestach wycofują pornograficzne reklamy
26.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 14:41
Poznański tygodnik "Tele Wizja" wycofuje się z publikowania reklam z pornograficznymi treściami. To reakcja na liczne protesty czytelników i członków Stowarzyszenia Twoja Sprawa.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak Ryszard Grobelny walczy z restauracją (27-01-12, 07:00)
- Demonstracja przeciwników ACTA minuta po minucie (26-01-12, 17:41)
- Trzeba policzyć, ile straciła wdowa po Niemenie (26-01-12, 17:08)
- Strzeszyn Grecki: pod nastolatkami zarwał się lód (26-01-12, 16:03)
- Niszczyli ławki na Starym Rynku (26-01-12, 15:51)
- Przekonują, że istnieje życie po życiu (26-01-12, 15:15)
- "Głos" zapłaci Libickiemu tylko 100 tys. zł. Wyrok sądu (26-01-12, 12:54)
- Napadł na Turka. Znacie go? (26-01-12, 12:19)
- Dobre wieści: ICHOT znowu w budowie (26-01-12, 12:17)
- Same Helmuty i 105 - taka była Pestka. Zobacz! (26-01-12, 10:55)
- Tajemniczy proszek na Ogrodach? Straż interweniuje (26-01-12, 10:23)
Tygodnik "Tele Wizja" jest bezpłatnie rozprowadzany w centrach handlowych. Wydawca chwali się, że dociera do miliona mieszkańców w całej Wielkopolsce. Na swoich stronach publikuje nie tylko program telewizyjny, ale i kontrowersyjne reklamy. Jedna z firm ma w swojej ofercie filmy pornograficzne przesyłane na telefon komórkowy, wystarczy jeden SMS.
- To nie są filmy erotyczne, tylko ostra pornografia - mówi Tomasz Henclewski z poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Twoja Sprawa, które od czterech lat chroni konsumentów przed działania naruszającymi dobre obyczaje w przestrzeni publicznej, ze szczególnym uwzględnieniem reklamy. - Niebezpieczeństwo tych reklam polega na tym, że filmy dystrybuowane przez telefony komórkowe są rozpowszechniane bez jakiejkolwiek weryfikacji wieku klienta. Nawet dziecko może wysłać SMS-a pod podany numer i dostać treści, o jakich rodzicom się nie śniło. Tygodnik leży na półkach na wyciągnięcie ręki. Musieliśmy zaprotestować - tłumaczy Henclewski.
Wolontariusze poprosili wydawcę tygodnika o wycofanie kontrowersyjnej reklamy. Zagrozili akcjami konsumenckimi. Na adres redakcji trafiłyby tysiące maili z protestami, a o kontrowersyjnych reklamach dowiedzieliby się wszyscy, którzy w "Tele Wizji" wykupują ogłoszenia. - Wątpię, by chcieli reklamować swoje produkty obok materiałów pornograficznych - mówi Henclewski.
Wystarczyło jedno pismo, by wydawca wycofał się z pornograficznych reklam. - Już wcześniej dostawaliśmy sygnały od czytelników, że są tymi reklamami zaniepokojeni. Prosiliśmy zleceniodawcę o zmianę treści, ale bez efektu. Protest stowarzyszenia tylko utwierdził nas w przekonaniu, że czas na męską decyzję - mówi Krzysztof Witczak, wydawca tygodnika. Reklamy będą się jeszcze ukazywać do końca lutego, kiedy obowiązuje umowa. Później znikną z łamów.
- To był nasz pierwszy protest w Poznaniu. Cieszymy się, że od razu przyniósł efekt. Zależy nam, by w naszym mieście było więcej kultury, a mniej wulgarności w przestrzeni publicznej - podsumowuje Henclewski.
- To nie są filmy erotyczne, tylko ostra pornografia - mówi Tomasz Henclewski z poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Twoja Sprawa, które od czterech lat chroni konsumentów przed działania naruszającymi dobre obyczaje w przestrzeni publicznej, ze szczególnym uwzględnieniem reklamy. - Niebezpieczeństwo tych reklam polega na tym, że filmy dystrybuowane przez telefony komórkowe są rozpowszechniane bez jakiejkolwiek weryfikacji wieku klienta. Nawet dziecko może wysłać SMS-a pod podany numer i dostać treści, o jakich rodzicom się nie śniło. Tygodnik leży na półkach na wyciągnięcie ręki. Musieliśmy zaprotestować - tłumaczy Henclewski.
Wolontariusze poprosili wydawcę tygodnika o wycofanie kontrowersyjnej reklamy. Zagrozili akcjami konsumenckimi. Na adres redakcji trafiłyby tysiące maili z protestami, a o kontrowersyjnych reklamach dowiedzieliby się wszyscy, którzy w "Tele Wizji" wykupują ogłoszenia. - Wątpię, by chcieli reklamować swoje produkty obok materiałów pornograficznych - mówi Henclewski.
Wystarczyło jedno pismo, by wydawca wycofał się z pornograficznych reklam. - Już wcześniej dostawaliśmy sygnały od czytelników, że są tymi reklamami zaniepokojeni. Prosiliśmy zleceniodawcę o zmianę treści, ale bez efektu. Protest stowarzyszenia tylko utwierdził nas w przekonaniu, że czas na męską decyzję - mówi Krzysztof Witczak, wydawca tygodnika. Reklamy będą się jeszcze ukazywać do końca lutego, kiedy obowiązuje umowa. Później znikną z łamów.
- To był nasz pierwszy protest w Poznaniu. Cieszymy się, że od razu przyniósł efekt. Zależy nam, by w naszym mieście było więcej kultury, a mniej wulgarności w przestrzeni publicznej - podsumowuje Henclewski.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Po protestach wycofują pornograficzne reklamy
leszekes
26.01.12, 16:36
Eee tam... też mi coś... nie ma nawet o czym czytać, że o pisaniu nie wspomnę... Pornografia była, jest i będzie... Czy się to komu podoba, czy nie»
-
Tomaszku to co jest porno dla Ciebie nie jest dla
kibic_rudego
26.01.12, 21:46
innych. Szkoda ze nie napisałeś o tych zboczeńcach którym ciało ludzkie się nie podoba,kim są i kto ich opłaca »
Najczęściej czytane24 htydzień




