Czy one wolą umrzeć na raka piersi?
25.01.2012
, aktualizacja: 25.01.2012 09:46
235 tys. kobiet z Wielkopolski w wieku 50-69 lat nie zgłosiło się na mammografię, która może uratować życie. Zaproszenia na badanie wyrzuciły do kosza.
ZOBACZ TAKŻE
- Pół Poznania stoi w korku! Przez Budmę (25-01-12, 10:02)
- Bogatszy lokator zapłaci większy czynsz (25-01-12, 10:00)
- Korki na Dąbrowskiego - zobacz gdzie jeszcze (25-01-12, 07:13)
- Nie ma lepszej broni w walce z rakiem niż prewencja. Wcześnie wykryty rak daje ponad 90 proc. szansy na całkowite wyleczenie. Kobieta unika operacji usunięcia piersi, chemioterapii. Leczenie jest skuteczniejsze i tańsze - mówi dr Agnieszka Dyzmann-Sroka, szefowa Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi w Wielkopolsce.
Zgodnie z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Badań nad Nowotworami każda kobieta w wieku 50-69 lat powinna zrobić badanie mammograficzne raz na dwa lata.
Polki badają się w ramach ogólnopolskiego programu. Na mammografię dostają imienne zaproszenia. Tylko w Wielkopolsce badanie to wykonuje prawie 30 ośrodków.
Eksperci podliczyli efekty. - Rok temu zaproszenie przyjęła mniej niż połowa adresatek. Najwięcej w powiecie poznańskim (tu bada się 58 proc. kobiet) i w samym Poznaniu (50 proc.). Najmniej w Kaliszu - raptem 35 proc. - mówi Maciej Trojanowski z Wielkopolskiego Rejestru Nowotworów. To oznacza, że 235 tys. zaproszeń trafiło do kosza. Dlaczego? - Ze strachu przed badaniami - uważa Trojanowski. - Wiele kobiet woli nie wiedzieć, że są chore.
Krystyna Wechmann, prezes zarządu poznańskiego towarzystwa Amazonek, twierdzi, że chodzi nie tylko o strach przed chorobą: - Wiele kobiet nie ma zaufania do lekarzy. Dostają sprzeczne informacje o jakości badań mammograficznych. Winni są też ginekolodzy, którzy nie badają piersi kobiet podczas wizyt lekarskich, nie dyscyplinują swoich pacjentek.
Efekty są dramatyczne. Według ostatnich badań Krajowego Rejestru Nowotworów z 2009 r. na raka piersi zachorowało 1,5 tys. kobiet w Wielkopolsce. Pół tysiąca z nich zmarło. To dało nam drugie miejsce w Polsce (po woj. kujawsko-pomorskim) pod względem zachorowań na raka piersi i drugie miejsce pod względem liczby zgonów (razem ze Śląskiem). W Poznaniu w 2009 r. na raka piersi zmarło ponad 300 kobiet, w Kaliszu - około 50.
Jak poprawić te złe statystyki?
Agnieszka Dyzmann-Sroka zamierza rozmawiać z przedstawicielami samorządów o promocji zdrowia: - Będziemy starać się dotrzeć do kobiet przez ośrodki pomocy rodzinie, pracowników socjalnych, parafie. Wciąż za mało mówi się o profilaktyce.
- Brak świadomości kobiet i kampanii na rzecz promocji zdrowia to jedno. Drugie - to złe zarządzanie programem - uważa dr Dariusz Godlewski z Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu, który bada kobiety w ramach programu. - Trzeba się zastanowić, dlaczego na zaproszenie w Holandii odpowiada 90 proc. kobiet, a w Polsce tylko co druga? Może źle je wysyłamy? Może w ogóle w Polsce źle robimy badania przesiewowe?
Jest źle, ale lepiej niż przed laty. W 2008 r. w badaniach w Wielkopolsce wzięła udział tylko jedna czwarta kobiet.
Nie najgorzej wypadamy też na tle kraju - w 2010 r. większy procent kobiet niż w Wielkopolsce przebadał się w Lubuskiem, Zachodniopomorskiem, na Warmii i Mazurach. Porównywalnie - na Dolnym Śląsku.
Najgorzej wypada Mazowsze - tu zaproszenie na mammografię przyjęło tylko 33 proc. kobiet.
Więcej o programie na www.wco.pl/wok
Zgodnie z wytycznymi Międzynarodowej Agencji Badań nad Nowotworami każda kobieta w wieku 50-69 lat powinna zrobić badanie mammograficzne raz na dwa lata.
Polki badają się w ramach ogólnopolskiego programu. Na mammografię dostają imienne zaproszenia. Tylko w Wielkopolsce badanie to wykonuje prawie 30 ośrodków.
Eksperci podliczyli efekty. - Rok temu zaproszenie przyjęła mniej niż połowa adresatek. Najwięcej w powiecie poznańskim (tu bada się 58 proc. kobiet) i w samym Poznaniu (50 proc.). Najmniej w Kaliszu - raptem 35 proc. - mówi Maciej Trojanowski z Wielkopolskiego Rejestru Nowotworów. To oznacza, że 235 tys. zaproszeń trafiło do kosza. Dlaczego? - Ze strachu przed badaniami - uważa Trojanowski. - Wiele kobiet woli nie wiedzieć, że są chore.
Krystyna Wechmann, prezes zarządu poznańskiego towarzystwa Amazonek, twierdzi, że chodzi nie tylko o strach przed chorobą: - Wiele kobiet nie ma zaufania do lekarzy. Dostają sprzeczne informacje o jakości badań mammograficznych. Winni są też ginekolodzy, którzy nie badają piersi kobiet podczas wizyt lekarskich, nie dyscyplinują swoich pacjentek.
Efekty są dramatyczne. Według ostatnich badań Krajowego Rejestru Nowotworów z 2009 r. na raka piersi zachorowało 1,5 tys. kobiet w Wielkopolsce. Pół tysiąca z nich zmarło. To dało nam drugie miejsce w Polsce (po woj. kujawsko-pomorskim) pod względem zachorowań na raka piersi i drugie miejsce pod względem liczby zgonów (razem ze Śląskiem). W Poznaniu w 2009 r. na raka piersi zmarło ponad 300 kobiet, w Kaliszu - około 50.
Jak poprawić te złe statystyki?
Agnieszka Dyzmann-Sroka zamierza rozmawiać z przedstawicielami samorządów o promocji zdrowia: - Będziemy starać się dotrzeć do kobiet przez ośrodki pomocy rodzinie, pracowników socjalnych, parafie. Wciąż za mało mówi się o profilaktyce.
- Brak świadomości kobiet i kampanii na rzecz promocji zdrowia to jedno. Drugie - to złe zarządzanie programem - uważa dr Dariusz Godlewski z Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu, który bada kobiety w ramach programu. - Trzeba się zastanowić, dlaczego na zaproszenie w Holandii odpowiada 90 proc. kobiet, a w Polsce tylko co druga? Może źle je wysyłamy? Może w ogóle w Polsce źle robimy badania przesiewowe?
Jest źle, ale lepiej niż przed laty. W 2008 r. w badaniach w Wielkopolsce wzięła udział tylko jedna czwarta kobiet.
Nie najgorzej wypadamy też na tle kraju - w 2010 r. większy procent kobiet niż w Wielkopolsce przebadał się w Lubuskiem, Zachodniopomorskiem, na Warmii i Mazurach. Porównywalnie - na Dolnym Śląsku.
Najgorzej wypada Mazowsze - tu zaproszenie na mammografię przyjęło tylko 33 proc. kobiet.
Więcej o programie na www.wco.pl/wok
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Czy one wolą umrzeć na raka piersi?
kruszynka59
25.01.12, 10:45
Mam 52 lata, pod okiem ginekologa robię mammografię raz do roku już przez 12 lat.Latem 2009 roku dostałam aż trzy zaproszenia na mammografię bezpłatną dla pań, które skończyły 50 lat. Jeżeli»
-
Czy one wolą umrzeć na raka piersi?
agata781
25.01.12, 10:54
Może po prostu należy zweryfikować ośrodki które przysyłają zaproszenia na takie badania.W ,mojej miejscowości zaproszenia na cytologię i badanie piersi,przysyła prywatna przychodnia »
Najczęściej czytane24 htydzień




