Konserwator Maria Strzałko odchodzi
21.01.2012
, aktualizacja: 20.01.2012 19:54
Miejska konserwator zabytków z końcem marca kończy pracę w magistracie. Swoją funkcję sprawowała przez dekadę.
ZOBACZ TAKŻE
- Eliza pilnie potrzebuje leku. A ministerstwo zwleka (21-01-12, 14:00)
- Weekendowe utrudnienia dla kierowców i pasażerów (21-01-12, 13:14)
- Prezydent chce dużych szkół. Słusznie? (21-01-12, 11:30)
- Tramwaj z Poznania wygrał w Olsztynie (21-01-12, 09:00)
- Grobelny dogadał się z PO w sprawie budżetu (20-01-12, 21:30)
- Z końcem marca, na własny wniosek, Maria Strzałko rezygnuje z funkcji miejskiego konserwatora zabytków i przechodzi na emeryturę - potwierdza Rafał Łopka z biura prasowego Urzędu Miasta.
Strzałko pracowała na tym stanowisku od 2002 r.
Uchodzi za jedną z najbardziej kontrowersyjnych urzędniczek. Przez lata miała opinię "hamulcowej", blokującej szereg współczesnych projektów architektonicznych i artystycznych, choćby "Kurtyny ziemnej", którą Jarosław Kozakiewicz chciał postawić w parku Drwęskich, oraz "Minaretu" Joanny Rajkowskiej. Dlatego kiedy pozytywnie wypowiedziała się np. o tubie Claudio Silvestrina, która miała powstać nad nowym gmachem Muzeum Narodowego, zapanowało powszechne zdziwienie.
Nie zawsze potrafiła postawić na swoim. Choć krytykowała historyzujący projekt Zamku Przemysła Witolda Milewskiego, to inwestycja powstaje. Zarzucano jej też, że przez lata nie zrobiła też nic konkretnego, by chronić centrum Poznania przed zalewem nielegalnych reklam, krzykliwych szyldów i neonów, czy obskurnych bud z kebabami.
Wcześniej Strzałko była wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wczoraj nie udało nam się do niej dodzwonić.
Strzałko pracowała na tym stanowisku od 2002 r.
Uchodzi za jedną z najbardziej kontrowersyjnych urzędniczek. Przez lata miała opinię "hamulcowej", blokującej szereg współczesnych projektów architektonicznych i artystycznych, choćby "Kurtyny ziemnej", którą Jarosław Kozakiewicz chciał postawić w parku Drwęskich, oraz "Minaretu" Joanny Rajkowskiej. Dlatego kiedy pozytywnie wypowiedziała się np. o tubie Claudio Silvestrina, która miała powstać nad nowym gmachem Muzeum Narodowego, zapanowało powszechne zdziwienie.
Nie zawsze potrafiła postawić na swoim. Choć krytykowała historyzujący projekt Zamku Przemysła Witolda Milewskiego, to inwestycja powstaje. Zarzucano jej też, że przez lata nie zrobiła też nic konkretnego, by chronić centrum Poznania przed zalewem nielegalnych reklam, krzykliwych szyldów i neonów, czy obskurnych bud z kebabami.
Wcześniej Strzałko była wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wczoraj nie udało nam się do niej dodzwonić.
- 35 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
17 głosów
-
Konserwator Maria Strzałko odchodzi
wszystko_policzone
21.01.12, 12:48
Plakać, faktycznie, chyba nie ma co... Choć pojawia sie lęk o następcę. Może pan Hinc wskoczy na karuzelę? ;-)»
Najczęściej czytane24 htydzień





