Podwyżki cen biletów MPK? Jeszcze nie dziś

Michał Wybieralski
09.01.2012 , aktualizacja: 10.01.2012 10:01
A A A Drukuj
Wiceprezydent Mirosław Kruszyński zapowiedział, że Urząd Miasta poprawi swoją propozycję zmian taryf biletów komunikacji miejskiej. Wciąż nie wiadomo, jak wysokie będą podwyżki cen biletów, które od dawna zapowiada magistrat.
Biletomat
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Biletomat
Podczas dzisiejszej sesji radni mieli zająć się projektem zmian taryf biletów komunikacji miejskiej. Prezydent Ryszard Grobelny i jego urzędnicy chcieli, by bilety zdrożały. Powód? Kryzys miejskich finansów i poszukiwanie nowych dochodów do kasy miasta. Zgodnie z wcześniejszymi propozycjami urzędu już od lutego miałyby zdrożeć bilety na kwadrans (o 40 gr) i miesięczne sieciówki (o 10 zł). Przed świętami Bożego Narodzenia, w liście do radnych, prezydent Ryszard Grobelny zapowiedział jeszcze większe podwyżki, które tym razem miałyby wejść w życie od 1 marca - bilety na 15-minut miałyby zdrożeć już o 60 gr, a miesięczne o 24 zł. W tym samym liście prezydent przyznał, że do zbilansowania budżetu na 2012 rok wciąż brakuje ok. 18 mln zł.

Teraz okazuje się, że nadal nie wiadomo, jak duże będą podwyżki i kiedy wejdą w życie. Podczas dzisiejszego posiedzenia komisji budżetowej, na którym radni mieli opiniować propozycje podwyżek, odpowiedzialny za komunikację miejską wiceprezydent Mirosław Kruszyński zdjął ten punkt z porządku obraz. - Chcemy go też wycofać z wtorkowej sesji rady miasta. Opracujemy nowy projekt zmian taryf, który przedstawimy radnym w najbliższym czasie. Wsłuchujemy się w głosy radnych na temat podwyżek i uwzględnimy je tworząc nową propozycję - powiedział Kruszyński.
Prezydent Ryszard Grobelny: - W nowej uchwale zaproponujemy późniejszy termin wprowadzenia podwyżki, bo na to naciskali radni. Będziemy ją też chcieli wprowadzić jednorazowo, a nie rozbijać na dwa terminy w ciągu roku, o czym myśleliśmy wcześniej. Będziemy postulować raczej wysoką podwyżkę, bo muszę zbilansować budżet. Projekt zaprezentujemy przed końcam miesiąca, możliwe, że radni zajmą się nim na sesji budżetowej.

Rada miasta musi uchwalić budżet Poznania na 2012 r. do końca stycznia.

Przedstawiciele wszystkich klubów w radzie miasta sygnalizowali, że - ze względu na trudną sytuację finansową Poznania - są skłonni zgodzić się na podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, ale nie tak duże, jak chciałby prezydent Grobelny. PiS i SLD mówiły np. o podwyżkach na poziomie inflacji. PO zapowiadała, że zgodę na podwyżkę uzależnia od przyśpieszenia komunikacji miejskiej np. przez wprowadzenie kolejnych buspasów, czy przeprogramowania sygnalizacji świetlnych na skrzyżowaniach. Radni Platformy konsultowali się w tej sprawie ze stowarzyszeniami My-Poznaniacy, Inwestycje dla Poznania oraz Sekcją Rowerzystów Miejskich, które przygotowały pomysły na przyśpieszenie komunikacji. Dodatkowo, radni chcą opóźnić wprowadzenie podwyżek do czasu, aż zakończą się największe remonty w Poznaniu, które powodują objazdy i spowolnienie komunikacji miejskiej.

Podczas posiedzenia komisji budżetowej działacze stowarzyszenia My-Poznaniacy rozdali radnym fragmenty wspomnień prof. Władysława Czarneckiego, w których pisał o tym, jak za prezydentury Cyryla Ratajskiego obniżono ceny biletów komunikacji miejskiej, co przyciągnęły do niej nowych pasażerów i zwiększyło dochody Miejskiej Kolei Elektrycznej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów