Skłóceni politycy PO po raz pierwszy razem
03.10.2011
, aktualizacja: 03.10.2011 16:38
Skonfliktowani na co dzień posłowie PO Rafał Grupiński i Waldy Dzikowski po raz pierwszy od półtora roku wystąpili razem przed poznaniakami. - Warto głosować na Platformę, bo zrobimy jeszcze więcej - mówili zgodnie, choć rozdzielał ich europoseł Filip Kaczmarek
ZOBACZ TAKŻE
- Ponad 100 kiboli "witało" Tuska. Z racami [ZDJĘCIA, WIDEO] (21-09-11, 20:38)
- Z Wielkopolski do Senatu - pięciu na jedno miejsce (06-10-11, 10:00)
- Na szable w PO, na noże w PIS i SLD (05-10-11, 08:00)
- Na serkach i maśle chce wjechać do Sejmu (04-10-11, 12:52)
- Barwy akademickiej władzy, czyli co i dlaczego nosi się na inauguracji (03-10-11, 21:00)
- Burzą, tną i rozbierają. Pod Pestkę (03-10-11, 20:00)
- Ryby mają być, że aż palce lizać. Selgros... (03-10-11, 18:00)
- Dzikowski: Głosowałem na siebie (17-09-11, 01:00)
- Platforma gra Górskim (05-09-11, 21:23)
- Dyrektor zabronił, Palikot wylądował na chodniku (30-09-11, 21:03)
- Palikot o Dzikowskim: "To picer i kompletny pajac" (28-09-11, 10:00)
- Napieralski pod pomnikiem prawicowego prezydenta (03-10-11, 16:37)
Półtora roku temu poseł Rafał Grupiński wygrał wybory na szefa wielkopolskiej Platformy. Prestiżowe w partii stanowisko przejął od Waldego Dzikowskiego. Od tej pory obaj politycy nie występowali razem. Najczęściej porozumiewali się za pośrednictwem swoich asystentów albo mediów.
Grupiński przejął od swojego rywala "jedynkę" na poznańskiej liście do Sejmu, a Dzikowski dostał tylko "trójkę", choć wielu chciało go nawet zesłać do Senatu.
Na tydzień przed wyborami obaj po raz pierwszy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej przed Odwachem. W samym sercu miasta stanął bowiem wyborczy namiot Platformy, w którym członkowie tej partii będą rozmawiać z poznaniakami. Obaj dociskani o swoje relacje wypowiadali się bardzo enigmatycznie. - Spotykamy się po raz pierwszy razem, ale na Starym Rynku - próbował żartować Grupiński. - I to nie pod pręgierzem - ripostował Dzikowski.
Wspólny apel obu polityków do poznaniaków i Wielkopolan o głosowanie na Platformę, to pomysł "pijarowców" partii wobec spadających notowań PO w sondażach. Choć - aby nikt nie miał złudzeń, że Dzikowski i Grupiński zakopali topór wojenny - stanął między nimi szef poznańskiej Platformy Filip Kaczmarek. - Tylko wspólnie możemy iść po zwycięstwo - przekonywał europoseł. Cztery lata temu Platforma zdobyła w Poznaniu 7 na 10 mandatów i marzy o powtórzeniu tego wyniku.
Co PO proponuje dla regionu? M.in. budowę szpitala dziecięcego, przywrócenie Warty Poznaniowi oraz dalsze inwestycje drogowe i infrastrukturalne. Dzikowski zapewnił, że jest duża szansa na zdobycie 180 mln zł na brakujący odcinek zachodniej obwodnicy Poznania, między Swadzimiem a Rokietnicą. Dziś są pozwolenia na budowę, ale nie ma pieniędzy.
Grupiński przejął od swojego rywala "jedynkę" na poznańskiej liście do Sejmu, a Dzikowski dostał tylko "trójkę", choć wielu chciało go nawet zesłać do Senatu.
Na tydzień przed wyborami obaj po raz pierwszy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej przed Odwachem. W samym sercu miasta stanął bowiem wyborczy namiot Platformy, w którym członkowie tej partii będą rozmawiać z poznaniakami. Obaj dociskani o swoje relacje wypowiadali się bardzo enigmatycznie. - Spotykamy się po raz pierwszy razem, ale na Starym Rynku - próbował żartować Grupiński. - I to nie pod pręgierzem - ripostował Dzikowski.
Wspólny apel obu polityków do poznaniaków i Wielkopolan o głosowanie na Platformę, to pomysł "pijarowców" partii wobec spadających notowań PO w sondażach. Choć - aby nikt nie miał złudzeń, że Dzikowski i Grupiński zakopali topór wojenny - stanął między nimi szef poznańskiej Platformy Filip Kaczmarek. - Tylko wspólnie możemy iść po zwycięstwo - przekonywał europoseł. Cztery lata temu Platforma zdobyła w Poznaniu 7 na 10 mandatów i marzy o powtórzeniu tego wyniku.
Co PO proponuje dla regionu? M.in. budowę szpitala dziecięcego, przywrócenie Warty Poznaniowi oraz dalsze inwestycje drogowe i infrastrukturalne. Dzikowski zapewnił, że jest duża szansa na zdobycie 180 mln zł na brakujący odcinek zachodniej obwodnicy Poznania, między Swadzimiem a Rokietnicą. Dziś są pozwolenia na budowę, ale nie ma pieniędzy.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Skłóceni politycy PO po raz pierwszy razem
birkut44
03.10.11, 18:30
Niby dlaczego mam głosować na tego mruka Grupińskiego, albo Dzikowskiego???To są ciągle te same gęby przy sejmowej kasie i myślą, że to już tak na zawsze mają mieć to koryto???Obiecanki »
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć