Hazard jest jak sito: nieważne ile pieniędzy włożysz, i tak wszystkie uciekną

Ludmiła Anannikova
11.09.2011 , aktualizacja: 11.09.2011 15:29
A A A Drukuj
Są w różnym wieku, mają różne historię. Łączy ich jedno: niewypłacalność. W Poznaniu zaczęła działać grupa wsparcia osób zadłużonych.
Roman Pomianowski, założyciel grupy anonimowych dłużników
Fot. Maciej Urbanowski / Agencja Gazeta
Roman Pomianowski, założyciel grupy anonimowych dłużników
- Przyszedłem, bo mój syn jest zadłużony, a ja razem z nim. Sprzedałem już jedną nieruchomość, teraz sprzedaję drugą, prawdopodobnie pójdzie za pół ceny. Wtedy pozostanie mi tylko mieszkanie i nie mogę go stracić - mówi mężczyzna w kolorowej koszuli.

- Przez kilka lat grałem w kasynie. Dobrze zarabiałem, ale hazard jest jak sito: nieważne ile pieniędzy włożysz, i tak wszystkie uciekną. Zapożyczyłem się, gdzie się dało. Od stycznia nie gram, pracuję, spłacam długi. Ale nadal mam problem i potrzebuję fachowej pomocy - zdradza wysoki brunet o niebieskich oczach.

Na początku września w domu trzeźwości przy Al. Marcinkowskiego odbyło się pierwsze spotkanie grupy wsparcia osób zadłużonych. Przyszło kilkanaście osób. - Liczyłem, że będą trzy, cztery osoby, więc jestem mile zaskoczony frekwencją. Jeden mężczyzna przyjechał aż z Kalisza. To pokazuje, że problem zadłużenia jest ważny i że dłużnicy szukają fachowej pomocy - mówi Roman Pomianowski, psycholog, terapeuta. Spotkania z dłużnikami rozpoczął jeszcze wiosną, ale wtedy były to głównie sesje indywidualne.

Należący do grupy dłużnicy będą spotykać się trzy razy w tygodniu. - Będziemy uczyć, jak radzić sobie ze stresem, rozmawiać z windykatorem, obniżyć wydatki, by więcej pieniędzy zostało na spłatę długów - wylicza Pomianowski.

Oprócz spotkań w grupach organizatorzy przewidują też sesje indywidualne. Wśród prowadzących znaleźli się m.in. psycholodzy, terapeuci, doradcy finansowi. - Dłużnicy często boją się zacząć działać, bo nie mają podstawowej wiedzy. Nie znają swoich praw, nie wiedzą, że niespłacalne długi puchną z powodu odsetek - mówi Pomianowski. Obiecuje, że postara się pomóc dłużnikom, ale nie będzie to pomoc finansowa. - Nie mamy cudownej różdżki, nie sprawimy, że długi natychmiast znikną, ale spróbujemy z każdym ustalić drogę prowadzącą do oddłużania - tłumaczy terapeuta.

Spotkania grupy wsparcia zadłużonych odbywają się w domu trzeźwości przy Al. Marcinkowskiego 24/1 oraz w punkcie informacyjnym AA przy ul. Dąbrowskiego 28. Grupa jest otwarta. Szczegółowy program - na blogu Romana Pomianowskiego: http://hrrp.blog.onet.pl.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy