Kamienica przy Ogrodowej: Skąd to przebudzenie?

 ***
11.08.2011 , aktualizacja: 11.08.2011 11:37
A A A Drukuj
W jaki sposób jedna kamienica może wywołać tak wielkie poruszenie różnych środowisk w Poznaniu? Od kilku dni, śledząc wypowiedzi prasowe i słuchając opinii znajomych, zastanawiam się jak to jest możliwe, że jeden budynek potrafi poruszyć nawet najbardziej milczących?

Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Nasuwa mi się najprostsza odpowiedź - kamienica przy Długiej i Krysiewicza po prostu się podobała. Ale myślę, ze nie tyle ona, co jej otoczenie, wyjątkowe w Poznaniu zróżnicowanie poziomów, piękna oś perspektywiczna na kościół Bernardynów, malowniczy zbieg ulic, w który wpisany został rzeczony budynek mieszkalny. Montmartre? Będę dyskutować!

Zastanówmy się od jak dawna ten zakątek centrum miasta poddawany jest systematycznej degradacji. Od jak dawna!? Przez lata nie były podejmowane żadne działania ani miejskie, ani prywatne, mające na celu poprawę wyglądu tego miejsca. A przecież wszyscy je docenialiśmy! Nie przeszkadzała nam zaniedbana zieleń, ruchome płytki chodnikowe, resztki małej architektury rozsypujące się na naszych oczach. Trwało to całe lata!

I nagle przebudzenie. Nagle nazywamy to miejsce Montmartre'm, bijemy larum! Ale nie zrobiliśmy nic, co mogło być choć początkiem zmian.

W pobliżu kamienicy - bohaterki ostatnich dni, znajduje się kilka bardzo ciekawych obiektów, których stan jest bardzo zły lub zły. To one tworzą estetykę tego miejsca i przywołują na myśl przełom wieku XIX i XX. To im nie pozwólmy zniknąć. Nie pozwólmy jednak przede wszystkim, aby po wyburzeniu kamienicy pozostała "dziura", nie pozwólmy na kolejny parking, nie pozwólmy tez na siermiężną architekturę! Może warto o tym miejscy dyskutować? Spotkajmy się i porozmawiajmy.

Bo wyburzenie to chyba konieczność. Żywe miasto jest trochę jak las. Martwe drzewa się wycina, a na ich miejsce sadzi się nowe. Wyburzanie starego i tworzenie nowego jest oznaką rozwoju. Miejsce, o którym piszemy, zbieg ulic Krysiewicza, Ogrodowej i Długiej, będzie testem, będzie sprawdzianem czy Poznań żyje i rozwija się. Co powstanie w miejscu kamienicy? Czy jej okolica zostanie poddana rewitalizacji? Czy dostrzeżemy jej niezwykłe walory przez lata degradowane estetyczną samowolą i milczeniem? Sprawdźmy się!

 Maciej Szymaniak, historyk sztuki 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Kamienica przy Ogrodowej: Skąd to przebudzenie? coolawyczesiek 11.08.11, 19:38

    Panie Macieju, gratuluję popełnienia tekstu prawie o niczym? Dlaczego prawie? Słuszną jest uwaga o tym, by spojrzeć uważniej na to co nam pozostało- choćby równie monumentalna kamienica na »