Plany rozbudowy Volkswagena. Mieszkańcy przeciw
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 20:08
- Z jednej strony będę miał halę, z drugiej tory, z trzeciej ruchliwą ulicę. Jak tu żyć? - pytał Mikołaj Banach, z Zielińca. Na spotkaniu zarządu fabryki VW z mieszkańcami sąsiedniego osiedla aż kipiało od emocji.
ZOBACZ TAKŻE
- VW rośnie na Słowacji jak na drożdżach (25-03-12, 19:57)
- Volkswagen przegrał z Suzuki spór o "GTi" (21-03-12, 16:19)
- Rekordowe premie w niemieckiej motoryzacji (15-03-12, 22:26)
- Najlepiej wynagradzany menedżer w Niemczech. Zarobił 17,5 mln euro (12-03-12, 14:17)
- Volkswagen zanotował rekordowy zysk w 2011 r. (24-02-12, 13:46)
- To Volkswagen oznaczył drzewa w Zielińcu (17-02-12, 20:30)
- Pustostany monitorowane - włamań mniej (07-02-12, 14:00)
- Nowa metoda leczenia: Celują aplikatorem w raka (07-02-12, 11:00)
- Przyjmujemy wszystkich, ale miejsca już nie mamy (07-02-12, 10:00)
- Nie będzie już Pasażu Kultury! (07-02-12, 08:00)
- Opakowali dworzec, żeby budować w mrozie (06-02-12, 16:00)
- Jutro rusza remont Grunwaldzkiej! (06-02-12, 14:48)
- Jak zmieniły się Rataje od czasów irańskiego szacha?
- Z prasy: Utajniono dokumenty przeciw bazie F-16? (06-02-12, 11:18)
- Kierowco! Fotoradar czeka na ciebie na... (06-02-12, 07:19)
Planowana rozbudowa Volkswagena w Antoninku budzi emocje wśród mieszkańców osiedla Zieliniec. Sala hotelu, w którym firma zorganizowała w poniedziałek spotkanie z zainteresowanymi, pękała w szwach. Przyszło ok. 200 osób.
Zarząd poznańskiej fabryki walczy o to, by niemiecki koncern konstruował w niej nową generację samochodów caddy. Wielomilionowe inwestycje oznaczałyby dalsze istnienie zakładu przez kolejnych 20-30 lat. I zwiększenie zatrudnienia u tego największego w mieście pracodawcy. Bez rozbudowy poznańska fabryka może przegrać konkurencję z innymi zakładami koncernu w Europie. Produkcja nowego caddy ma ruszyć za około trzy lata.
Ale wielka inwestycje budzi równie wielkie emocje i ma wielu przeciwników.
Miejska Pracownia Urbanistyczna przystąpiła do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla strefy przemysłowej na terenach należących do Volkswagena. Firma chce, by po uchwaleniu planu ulica Smołdzinowskiej, która dziś jest głównym dojazdem do Zielińca (także dla autobusów miejskich), stała się wewnętrzną drogą zakładu. W odpowiedzi do MPU wpłynęło około 600 wniosków mieszkańców Zielińca do opracowywanego planu. - W większości dotyczą tego, by nie zamykać ul. Smołdzinowskiej - mówi Marcin Piernikowski z MPU.
Smołdzinowska na odcinku przy zakładzie Volkswagena jest drogą publiczną, ale kwestia własności gruntu jest nieuregulowana. Właścicielem terenu nie jest ani firma, ani miasto, lecz nieistniejąca już spółka.
Przedstawiciele Volkswagena rozmawiali z mieszkańcami Zielińca o szczegółach planowanej rozbudowy. - Narosło wokół tego wiele nieporozumień - mówił Szymon Trzebiatowski, członek zarządu poznańskiej fabryki. - Pierwsza kwestia to wielkość inwestycji, a więc wysokość hali. Planujemy, że będzie ona miała do 25 m, przy czym cały zakład ma dziś 31 m, z wyjątkiem 68 m komina. Drugi element to kwestia oddalenia od Zielińca - odległość najbliżej położonego nasypu kolejowego to 80 m, a odległość od najbliższych zabudowań po naszej stronie nasypu to 260 m.
Aby uzmysłowić wysokość planowanej hali, firma zamontowała na parkingu dźwig z proporcem na takiej wysokości. Władze VW obiecały też, że nie zamierzają wycinać otuliny lasu, która będzie oddzielać nową halę od Zielińca.
A co z ul. Smołdzinowską. Firma przyznała, że chciałaby zamknąć ulicę i na niej pobudować nową halę. Jak zatem mieszkańcy mieliby dojeżdżać do domów? - Pierwszy wariant to ulica Leśna. Chcemy żeby miała dobrą nawierzchnię, ale by zachowała jednocześnie charakter spacerowy: miała ławeczki, oświetlenie - opisywała Jolanta Musielak z zarządu fabryki VW w Poznaniu.
Drugi wariant zakłada przebudowę skrzyżowania ul. Sośnickiej z ul. Warszawską tak, by można było z tej pierwszej skręcać w lewo (dziś można jechać nią tylko do miasta).
Tyle, że dla mieszkańców dojazd wcale nie był najważniejszy: - Komunikacja to jest kwestia wtórna. My wciąż nie wiemy, co państwo planujecie zrobić poza jedną halą, którą nam pokazaliście? - padło pytanie z sali.
- To ma być dział budowy karoserii - odpowiedzieli przedstawiciele VW.
- Czyli blacharnia i lakiernia też? - dopytywali niezadowoleni mieszkańcy.
Hanna Witkowska z ul. Leśników pytała o plan miejscowy, którego opracowanie właśnie ruszyło: - Dlaczego chcecie państwo zakopać cieplik, który biegnie wzdłuż fabryki i torów?
- Pod dalszą rozbudowę? - podchwycili inni.
- Czy ta hala to na pewno koniec inwestycji? - dopytywali.
- Wokół hali jest oczywiście nasz teren. Będą wokół niej co najwyżej utwardzone powierzchnie. Nie ma planów podejścia z halą bliżej nasypu i zabudowań, ani powstawania nowych budynków - zapewniał Szymon Trzebiatowski.
Mieszkańców interesowało też gdzie firma zbuduje nowe parkingi (bo hala powstanie w miejscu obecnych). - Nie mamy jeszcze przemyślanej alternatywy - odpowiedział Trzebiatowski.
Mieszkańcy wytknęli jednak zarządowi, że we wniosku do planu motywował zakopanie cieplika możliwością poszerzenia zasięgu inwestycji na swojej działce. Mówili, że obawiają się dalszej rozbudowy, ponieważ opracowywany plan zagospodarowania dla strefy przemysłowej obejmuje teren większy niż obrys nowej hali produkcyjnej. - Na dziś takich planów nie ma - odpowiadali przedstawiciele Volkswagena.
- Na dziś. A co będzie dalej? - komentowali mieszkańcy.
Zobacz jak Maria Strzałko Poznań konserwowała [ZDJĘCIA]>>

Zarząd poznańskiej fabryki walczy o to, by niemiecki koncern konstruował w niej nową generację samochodów caddy. Wielomilionowe inwestycje oznaczałyby dalsze istnienie zakładu przez kolejnych 20-30 lat. I zwiększenie zatrudnienia u tego największego w mieście pracodawcy. Bez rozbudowy poznańska fabryka może przegrać konkurencję z innymi zakładami koncernu w Europie. Produkcja nowego caddy ma ruszyć za około trzy lata.
Ale wielka inwestycje budzi równie wielkie emocje i ma wielu przeciwników.
Miejska Pracownia Urbanistyczna przystąpiła do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla strefy przemysłowej na terenach należących do Volkswagena. Firma chce, by po uchwaleniu planu ulica Smołdzinowskiej, która dziś jest głównym dojazdem do Zielińca (także dla autobusów miejskich), stała się wewnętrzną drogą zakładu. W odpowiedzi do MPU wpłynęło około 600 wniosków mieszkańców Zielińca do opracowywanego planu. - W większości dotyczą tego, by nie zamykać ul. Smołdzinowskiej - mówi Marcin Piernikowski z MPU.
Smołdzinowska na odcinku przy zakładzie Volkswagena jest drogą publiczną, ale kwestia własności gruntu jest nieuregulowana. Właścicielem terenu nie jest ani firma, ani miasto, lecz nieistniejąca już spółka.
Przedstawiciele Volkswagena rozmawiali z mieszkańcami Zielińca o szczegółach planowanej rozbudowy. - Narosło wokół tego wiele nieporozumień - mówił Szymon Trzebiatowski, członek zarządu poznańskiej fabryki. - Pierwsza kwestia to wielkość inwestycji, a więc wysokość hali. Planujemy, że będzie ona miała do 25 m, przy czym cały zakład ma dziś 31 m, z wyjątkiem 68 m komina. Drugi element to kwestia oddalenia od Zielińca - odległość najbliżej położonego nasypu kolejowego to 80 m, a odległość od najbliższych zabudowań po naszej stronie nasypu to 260 m.
Aby uzmysłowić wysokość planowanej hali, firma zamontowała na parkingu dźwig z proporcem na takiej wysokości. Władze VW obiecały też, że nie zamierzają wycinać otuliny lasu, która będzie oddzielać nową halę od Zielińca.
A co z ul. Smołdzinowską. Firma przyznała, że chciałaby zamknąć ulicę i na niej pobudować nową halę. Jak zatem mieszkańcy mieliby dojeżdżać do domów? - Pierwszy wariant to ulica Leśna. Chcemy żeby miała dobrą nawierzchnię, ale by zachowała jednocześnie charakter spacerowy: miała ławeczki, oświetlenie - opisywała Jolanta Musielak z zarządu fabryki VW w Poznaniu.
Drugi wariant zakłada przebudowę skrzyżowania ul. Sośnickiej z ul. Warszawską tak, by można było z tej pierwszej skręcać w lewo (dziś można jechać nią tylko do miasta).
Tyle, że dla mieszkańców dojazd wcale nie był najważniejszy: - Komunikacja to jest kwestia wtórna. My wciąż nie wiemy, co państwo planujecie zrobić poza jedną halą, którą nam pokazaliście? - padło pytanie z sali.
- To ma być dział budowy karoserii - odpowiedzieli przedstawiciele VW.
- Czyli blacharnia i lakiernia też? - dopytywali niezadowoleni mieszkańcy.
Hanna Witkowska z ul. Leśników pytała o plan miejscowy, którego opracowanie właśnie ruszyło: - Dlaczego chcecie państwo zakopać cieplik, który biegnie wzdłuż fabryki i torów?
- Pod dalszą rozbudowę? - podchwycili inni.
- Czy ta hala to na pewno koniec inwestycji? - dopytywali.
- Wokół hali jest oczywiście nasz teren. Będą wokół niej co najwyżej utwardzone powierzchnie. Nie ma planów podejścia z halą bliżej nasypu i zabudowań, ani powstawania nowych budynków - zapewniał Szymon Trzebiatowski.
Mieszkańców interesowało też gdzie firma zbuduje nowe parkingi (bo hala powstanie w miejscu obecnych). - Nie mamy jeszcze przemyślanej alternatywy - odpowiedział Trzebiatowski.
Mieszkańcy wytknęli jednak zarządowi, że we wniosku do planu motywował zakopanie cieplika możliwością poszerzenia zasięgu inwestycji na swojej działce. Mówili, że obawiają się dalszej rozbudowy, ponieważ opracowywany plan zagospodarowania dla strefy przemysłowej obejmuje teren większy niż obrys nowej hali produkcyjnej. - Na dziś takich planów nie ma - odpowiadali przedstawiciele Volkswagena.
- Na dziś. A co będzie dalej? - komentowali mieszkańcy.
Zobacz jak Maria Strzałko Poznań konserwowała [ZDJĘCIA]>>

- 31 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Plany rozbudowy Volkswagena. Mieszkańcy przeciw
jamj
06.02.12, 20:48
Współpraca polsko-niemiecka. Najpierw zagarną, a później podadzą plany zabudowy. To i tak dobrze, przy budowie Auschwitz nawet o teren nie pytali. Czemu nie rozbudowują się w stronę »
-
Przecież mieszkańcy chyba wiedzieli co jest obok
otec1
06.02.12, 21:19
Odkąd pamietam to ta fabryka jest tam od zawsze. Jak ktos się buduje w poblizu czy kupuje mieszkanie to powinien mieć świadomość co jest w sąsiedztwie, a nie później mieć pretensje. Rozumiem»
-
Plany rozbudowy Volkswagena. Mieszkańcy przeciw
vondemelon
06.02.12, 21:41
Zaryzykuje przyznac sie do pewnie niepopularnej opinii, luzno zwiazanej z inwestycja VW.Otoz nie mam nic przeciwko takim praktykom, jak sprzedaz po zanizonej cenie gruntow przy Polwiejskiej.»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć