Mieszko atrakcyjny jak Chopin

- pisze Michał Wybieralski
14.01.2011 , aktualizacja: 14.01.2011 19:56
A A A Drukuj
W przyszłym roku turyści zaczną zwiedzać Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego. Już dziś musimy myśleć o tym, by mogli kupić tam równie atrakcyjne pamiątki, jak np. w muzeach w Amsterdamie
Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskieg
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskieg
Miejscy spece od reklamy rozstrzygnęli w czwartek konkurs na gadżety promujące Poznań. Wśród nich znalazły się m.in. torby z nadrukowanymi wizerunkami Ratusza, Targów, czy Starego Browaru oraz pendrive'y w kształcie gwiazdki - nowego loga Poznania. Będzie je można kupić m.in. w punktach informacji turystycznej przy pl. Wolności, na Starym Rynku i lotnisku Ławica. Mnie trochę szkoda zgłoszonego do konkursu bumerangu w kształcie dwóch trykających się kozłów. To zabawne połączenie tradycji z nowoczesną formą można by jeszcze opatrzyć hasłem w stylu "Poznań - miasto, do którego się wraca". Świetnie, że urzędnicy pomyśleli o tym, by turyści mogli przywieźć z Poznania coś więcej niż pocztówkę czy wystruganą w drewnie miniaturkę Ratusza. Każde liczące się europejskie miasto oferuje takie designerskie pamiątki.

Już dziś powinniśmy pomyśleć o kolejnym konkursie. W przyszłym roku otwarte zostanie bowiem Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego, pierwsze w Poznaniu nowoczesne muzeum oparte na multimedialnych projekcjach, które pokaże, jak właśnie u nas rodziło się polskie państwo. To może być miejsce na miarę Muzeum Powstania Warszawskiego, a z pewnością stanie się obowiązkowym punktem wycieczek, do którego zajrzy większość turystów.

W projekcie ICHOT znalazł się też sklep z pamiątkami, wkrótce rozstrzygnie się, czy będzie go prowadzić miasto, czy zewnętrzny operator. Poznań może szukać inspiracji w Warszawie. Instytut Fryderyka Chopina, zarządzający muzeum kompozytora przy ul. Tamka, zlecił prowadzenie sklepu pamiątkarskiego prywatnej firmie.

W Chopin Store możemy kupić pięknie wydane albumy i płyty, ale też wiele ciekawych gadżetów. Są tam koszulki i płócienne torby na ramię z wzorami znanymi z plakatów promujących rok Chopinowski, charakterystyczny nos kompozytora odlany z porcelany, czy damskie torebki z wszytymi motywami ludowymi rodem z Cepelii. To udane połączenie współczesnego kroju i tradycyjnego wzoru. W warszawskim sklepie z pamiątkami poczułem się jak w podobnych miejscach przy muzeach w Amsterdamie czy Barcelonie.

Tam można kupić m.in. koszulki z błyskotliwym sloganem „ I am sterdam „, piękne filiżanki z wzorami rodem z najbardziej znanych obrazów holenderskich mistrzów, magnesy w kształcie fasad budynków zaprojektowanych przez Gaudiego, parasole, które po otwarciu zamieniały się w reprodukcję obrazu Moneta przedstawiającego... kobietę z parasolką. I wiele pięknie wydanych, choć - niezwykle drogich - albumów.

Co stoi na przeszkodzie, by w sklepie pamiątkarskim w ICHOT można było kupić koszulki z Mieszkiem I wystylizowanym w równie pomysłowy sposób jak Chopin z warszawskiego plakatu? Dlaczego Okrąglaka, wspaniałego dzieła architekta Marka Leykama, nie wykorzystać na gadżetach w podobny sposób, jak Hiszpanie robią to z La Pedrerą zaprojektowaną przez Antoniego Gaudiego? Czemu nie sprzedawać tam np. chusty z wzorem-reprodukcją słynnej "Plaży w Pourville" z poznańskiego Muzeum Narodowego?

Skoro inwestujemy niemal sto milionów zł w nowoczesne muzeum, które ma się stać magnesem dla turystów, uruchomijmy naszą kreatywność, zaprzęgnijmy do pracy studentów Uniwersytetu Artystycznego i stwórzmy ciekawe, pomysłowe i estetyczne pamiątki. To nie powinno być trudne, bowiem urzędnicy na każdym kroku przekonują, że jesteśmy miastem know-how i polską stolicą designu.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Mieszko atrakcyjny jak Chopin germanista1975 16.01.11, 04:17

    Aż sto baniek na parę hologramów z Mieszkiem? Cały czas mówię i piszę: ciekawsze byłoby i zyskowniejsze urządzić "salę tortur" z przedrukami rycin procesów czarownic-ponoć w Poznaniu płonęły»