Nielegalne wyścigi: Policja znów szybsza [ZDJĘCIA]

21.08.2009 , aktualizacja: 23.08.2009 10:45
A A A Drukuj
Policja pojawiła się na Nowych Zawadach krótko po godz. 22 Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta Policja pojawiła się na Nowych Zawadach krótko po godz. 22
Poznańska drogówka wypowiedziała wojnę amatorom nielegalnych nocnych wyścigów samochodowych. Zamiast ścigania, w piątek wieczorem były mandaty.
Kierowcom podrasowanych samochodów wystarczy kilkaset metrów równego asfaltu. Ul. Hlonda nadaje się idealnie.
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
Kierowcom podrasowanych samochodów wystarczy kilkaset metrów równego asfaltu. Ul. Hlonda nadaje się idealnie.
- Naszym celem jest nie dopuścić do powstania jakiegokolwiek zagrożenia - tłumaczy policja
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
- Naszym celem jest nie dopuścić do powstania jakiegokolwiek zagrożenia - tłumaczy policja
Podczas nocnej akcji policjanci wylegitymowali 51 osób i ujawnili ponad 30 wykroczeń
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja G
Podczas nocnej akcji policjanci wylegitymowali 51 osób i ujawnili ponad 30 wykroczeń
Podobnie jak tydzień temu policja nie dopuściła do nielegalnych wyścigów
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
Podobnie jak tydzień temu policja nie dopuściła do nielegalnych wyścigów
Krótko po godz. 22. Gdy miasto poza centrum powoli zasypia, a ulice pustoszują, na chodniku wzdłuż ul. Hlonda (Nowe Zawady) wręcz przeciwnie - ludzi przybywa. Stoją młodzi mężczyźni w sportowych bluzach. Na nogach tatuaże, na włosach żel, kilku z łańcuchami na szyjach. Obok nich opalone, skąpo ubrane kobiety, niektóre z małymi dziećmi. W sumie dobrze ponad 100 osób. Nie jest tajemnicą, że - jak co piątek po zmierzchu - czekają na rozpoczęcie nielegalnych wyścigów samochodowych. Na poboczu podrasowane samochody już grzeją silniki. Wystarczy im kilkaset metrów równego asfaltu, by rozpędzić auto do astronomicznych prędkości. Ul. Hlonda nadaje się do tego idealnie.

Ale - podobnie jak tydzień i jeszcze tydzień wcześniej - zanim samochody zdążą wyjechać na ulicę, pojawia się policja. Sygnał do wejścia dają drogówce wywiadowcy w nieoznakowanych radiowozach. - Naszym celem jest nie dopuścić do powstania jakiegokolwiek zagrożenia - tłumaczy rzecznik poznańskiej policji Zbigniew Paszkiewicz.

Policjanci z drogówki legitymują kierowców i z każdej strony oglądają auta. Gdy dostrzegają niedozwolone przeróbki, od razu zabierają dowód rejestracyjny. Amatorzy nielegalnych wyścigów nie protestują. Ale gdy nasz fotoreporter zaczyna robić zdjęcia, nerwy puszczają. - Sp..., k..., z tym aparatem. Co to, k..., twój samochód? Wypad! - krzyczy 30-letnia blondynka.

W piątek nielegalne wyścigi miały odbyć się także na ul. Szwajcarskiej, przy centrum handlowym M1. Ale również tam pojawiła się policja. W sumie podczas nocnej akcji wylegitymowano 51 osób. - Ujawniliśmy ponad 30 wykroczeń - mówi Zbigniew Paszkiewicz. Policjanci ukarali mandatami 30 kierowców i zatrzymali 8 dowodów rejestracyjnych.

Podziel się

  • 148 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    35 głosów