Jeden wójt aresztowany. Drugiego mogą odwołać

sewek, pap
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 10:33
A A A Drukuj
To weekend pełen polityki dla kilku wielkopolskich miejscowości. Rządzący Lipnem wylądowali w areszcie, w Żelazkowie mieszkańcy głosują nad odwołaniem wójta, a w Jarocinie - wybierają burmistrza

Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta
Wójt gminy Lipno Mariusz H. i jego zastępca Grzegorz Sz. zostali zatrzymani już w czwartek. W sobotę sąd postanowił aresztować obydwu na dwa miesiące. Prokuratura zarzuca im niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień, a także korupcję.

- Zdarzało się, że panowie uzależniali wydanie decyzji administracyjnej od wpłaty określonej kwoty pieniędzy na konto, poprzez zwykłe łapówki w kopertach, aż do wystawiania faktur na wyższą kwotę za materiały dostarczane dla urzędu. Nadwyżka między wartością towaru a kwotą na fakturze była dzielona między urzędników a wystawiającego fakturę - wyjaśnia prokurator Jerzy Maćkowiak. Obu podejrzanym grozi do 12 lat więzienia.

Z kolei w gminie Żelazków (powiat kaliski) o losie wójta zadecydują dziś sami mieszkańcy. Trwa referendum w sprawie jego odwołania.

Inne głosowanie trwa w Jarocinie. Tam mieszkańcy wybierają dziś burmistrza w tzw. wyborach przedterminowych. Powód? Dotychczasowy burmistrz Adam Pawlicki stracił stanowisko, bo sąd skazał go na rok więzienia. Dlatego trzeba wybrać nowego włodarza. Lokalne media donoszą, że mroźna aura nie zachęca mieszkańców do głosowania. Do godz. 10 rano nie zagłosował także żaden z trzech kandydatów. - Czytam sobie gazety, potem ustalimy wspólnie z żoną o której będziemy głosować - powiedział jeden z nich "Gazecie Jarocińskiej". Lokale wyborcze będą czynne do godz. 22. Do tej samej godziny trwa cisza wyborcza.

Do urn idą dziś także mieszkańcy Rozdrażewa (powiat krotoszyński). W tym przypadku chodzi o wybory uzupełniające do rady gminy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos