Chłopiec spod lodu wraca do zdrowia
10.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 20:18
Trzynastolatek, który 20 minut spędził pod lodem, prawdopodobnie wyjdzie z tragicznego wypadku bez szwanku. Właśnie zaczął rehabilitację.
ZOBACZ TAKŻE
- Gdyby nie cięcia na odśnieżaniu, korków by nie było? (09-02-12, 20:00)
- Nadzór budowlany: w kontenerach nie można mieszkać (09-02-12, 18:30)
- W Owińskach będzie jednak okulista! (09-02-12, 17:53)
- Pokazali, jak wyciągać topielca spod lodu [ZDJĘCIA] (09-02-12, 15:00)
- Więcej śniegu na razie nie spadnie. Od poniedziałku - cieplej (09-02-12, 14:23)
Chłopiec, pod którym dwa tygodnie temu załamał się lód na Strzeszynie Greckim, wciąż jest w poznańskim szpitalu pediatrycznym przy Krysiewicza. - Z dnia na dzień czuje się lepiej - mówi dr Grażyna Sierakowska-Urbańska.
Przez ostatnie dni trzynastolatek zmagał się z ciężkim zapaleniem płuc (dostała się do nich brudna, gęsta maź z dna jeziora). Dziś lekarze prześwietlą mu płuca. Jeśli nie będzie w nich zmian, w poniedziałek chłopiec trafi do ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci w Kiekrzu. Będzie mógł tam pójść do szkoły.
Lekarze są pełni podziwu: chłopiec normalnie chodzi, mówi, wszystko pamięta - prócz feralnego dnia (nie wiadomo, czy rzeczywiście nie pamięta wypadku, czy go wyparł). Opiekuje się nim psycholog.
Wcześniej lekarze obawiali się, że niedotlenienie może spowodować poważne zmiany w mózgu. Ale badanie tomografem komputerowym tego nie potwierdziło, choć lekarze nie wykluczają, że takie zmiany mogą się jeszcze pojawić.
Na razie badania wykazały jedynie niewielkie zmiany neurologiczne - tzw. wiotkie porażenie mięśni rąk. Z tego powodu chłopcu trudno utrzymać w dłoni przedmiot.
- To nic wielkiego. Dzięki rehabilitacji powróci mu sprawność w rękach. Pacjent codziennie ćwiczy z rehabilitantem. Pozwalamy mu też korzystać z laptopa, w ten sposób ćwiczy palce na klawiaturze - opowiadają lekarze.
Przed poważnym uszkodzeniem mózgu uchroniła chłopca hipotermia. Woda w zbiorniku miała 3 st. C, wskutek czego temperatura ciała dziecka spadła poniżej 35 st. C i spowolniła czynności życiowe.
Przypomnijmy: trzynastolatka spod lodu wyciągnęli strażacy i policjanci. Ale pierwsi na pomoc rzucili się pracownicy pobliskiej szkoły przy Hezjoda. - Wskoczyłem do wody, tak jak stałem: w koszuli i w krawacie - opowiadał nam poznaniak Roman Jagiełło, kierownik administracyjny.
Przez ostatnie dni trzynastolatek zmagał się z ciężkim zapaleniem płuc (dostała się do nich brudna, gęsta maź z dna jeziora). Dziś lekarze prześwietlą mu płuca. Jeśli nie będzie w nich zmian, w poniedziałek chłopiec trafi do ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci w Kiekrzu. Będzie mógł tam pójść do szkoły.
Lekarze są pełni podziwu: chłopiec normalnie chodzi, mówi, wszystko pamięta - prócz feralnego dnia (nie wiadomo, czy rzeczywiście nie pamięta wypadku, czy go wyparł). Opiekuje się nim psycholog.
Wcześniej lekarze obawiali się, że niedotlenienie może spowodować poważne zmiany w mózgu. Ale badanie tomografem komputerowym tego nie potwierdziło, choć lekarze nie wykluczają, że takie zmiany mogą się jeszcze pojawić.
Na razie badania wykazały jedynie niewielkie zmiany neurologiczne - tzw. wiotkie porażenie mięśni rąk. Z tego powodu chłopcu trudno utrzymać w dłoni przedmiot.
- To nic wielkiego. Dzięki rehabilitacji powróci mu sprawność w rękach. Pacjent codziennie ćwiczy z rehabilitantem. Pozwalamy mu też korzystać z laptopa, w ten sposób ćwiczy palce na klawiaturze - opowiadają lekarze.
Przed poważnym uszkodzeniem mózgu uchroniła chłopca hipotermia. Woda w zbiorniku miała 3 st. C, wskutek czego temperatura ciała dziecka spadła poniżej 35 st. C i spowolniła czynności życiowe.
Przypomnijmy: trzynastolatka spod lodu wyciągnęli strażacy i policjanci. Ale pierwsi na pomoc rzucili się pracownicy pobliskiej szkoły przy Hezjoda. - Wskoczyłem do wody, tak jak stałem: w koszuli i w krawacie - opowiadał nam poznaniak Roman Jagiełło, kierownik administracyjny.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Plan B gotowy. Jeśli remonty nie skończą ...
- Trasa na Franowo na ostatniej prostej. ...
- Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi
- Tramwaje nie jeździły, bo policjanci nie ...
- Na FB nawołują do bojkotu pubów. Bo ...
- Usunął balkony bez pozwolenia. Ale mają wrócić
- Jeśli macie dość remontów, nie czytajcie ...




