Szukają ofiar pedofila, który atakował w szkołach
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 15:11
Czy po szkole kręcił się obcy mężczyzna? - takie pytania zadają policjanci dyrektorom poznańskich szkół
ZOBACZ TAKŻE
- Jutro radni zadecydują o żłobkach i szkołach (06-02-12, 17:51)
- Policja szuka ofiar pedofila. Atakował uczennice (03-02-12, 19:10)
- Pedofil znów zaatakował w szkole. Policja ma podejrzanego (02-02-12, 22:10)
Policja próbuje odnaleźć ofiary 46-letniego pedofila, który w szkolnych toaletach atakował małe dziewczynki. Mężczyznę zatrzymano w czwartek wieczorem. Prokuratura zarzuca mu wykorzystanie seksualne dwóch uczennic oraz próbę wykorzystania trzeciej. Do ataków doszło w podstawówkach na Wildzie, Ratajach i w Swarzędzu.
Ofiar zboczeńca może być więcej, bo - zdaniem policji - w ostatnich tygodniach atakował on dziewczynki aż w 20 szkołach. Problem w tym, że nikt tego nie zgłaszał. W piątek policjanci zaapelowali do rodziców i nauczycieli, by pomogli ujawnić pozostałe przypadki. Ale do wczoraj śledczy odebrali w tej sprawie tylko trzy telefony - żaden z sygnałów się nie potwierdził.
Od poniedziałku śledczy zaczęli więc jeździć po poznańskich podstawówkach, wypytując o pedofila dyrektorów i nauczycieli. Na razie bezskutecznie. Policja, jak się dowiadujemy, dysponuje jednak listą szkół, w których grasować miał pedofil. I rozważa przeprowadzenie w nich wizji lokalnych. W ich trakcie aresztowany pedofil miałby pokazać, gdzie i w jakich okolicznościach atakował dziewczynki.
Na informacje o atakach pedofila policjanci czekają pod nr tel. 534 801 188 lub 997
Ofiar zboczeńca może być więcej, bo - zdaniem policji - w ostatnich tygodniach atakował on dziewczynki aż w 20 szkołach. Problem w tym, że nikt tego nie zgłaszał. W piątek policjanci zaapelowali do rodziców i nauczycieli, by pomogli ujawnić pozostałe przypadki. Ale do wczoraj śledczy odebrali w tej sprawie tylko trzy telefony - żaden z sygnałów się nie potwierdził.
Od poniedziałku śledczy zaczęli więc jeździć po poznańskich podstawówkach, wypytując o pedofila dyrektorów i nauczycieli. Na razie bezskutecznie. Policja, jak się dowiadujemy, dysponuje jednak listą szkół, w których grasować miał pedofil. I rozważa przeprowadzenie w nich wizji lokalnych. W ich trakcie aresztowany pedofil miałby pokazać, gdzie i w jakich okolicznościach atakował dziewczynki.
Na informacje o atakach pedofila policjanci czekają pod nr tel. 534 801 188 lub 997
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Plan B gotowy. Jeśli remonty nie skończą ...
- Trasa na Franowo na ostatniej prostej. ...
- Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi
- Tramwaje nie jeździły, bo policjanci nie ...
- Na FB nawołują do bojkotu pubów. Bo ...
- Usunął balkony bez pozwolenia. Ale mają wrócić
- Jeśli macie dość remontów, nie czytajcie ...




